Tworzenie stron www
Marketing
Pozycjonowanie
PR
Inne
O nas
Sklep
Blog Kontakt

Zarządzanie kryzysami w social media

Social media PR – reagowanie, komunikaty, moderacja, plan kryzysowy

Kryzys w mediach społecznościowych zaczyna się od jednego wpisu, a kończy tam, gdzie pozwoli mu marka

Większość kryzysów w social media nie wybucha nagle. Zaczyna się od pojedynczego komentarza, nagrania albo zrzutu ekranu, który przez kilka godzin zbiera reakcje, zanim trafi do szerszego grona odbiorców. To właśnie te pierwsze godziny decydują, czy sprawa zostanie opanowana w komentarzach pod jednym postem, czy przeniesie się do mediów, wyszukiwarki i rozmów klientów. Poniżej znajdziesz kompendium o zarządzaniu kryzysami, a w sekcjach obok pokazujemy, jak pracujemy w praktyce: od rozpoznania sygnałów, przez pierwszą dobę, aż po plan, który pozwala działać spokojnie, zamiast gasić pożar w pośpiechu.

Zarządzanie kryzysem łączymy z codzienną pracą na profilach marki. Prowadzimy monitoring wzmianek, przygotowujemy stanowiska i odpowiedzi, moderujemy dyskusje i wspieramy zespoły obsługi klienta. Gdy sprawa wychodzi poza media społecznościowe, korzystamy z doświadczenia działu kryzysowych działań PR, a przed kolejnymi kampaniami pomagamy przygotować strategię kryzysową, żeby następna trudna sytuacja nie zaskoczyła nikogo w firmie.

4 poziomy alarmowe w naszej matrycy oceny, od pojedynczego incydentu po kryzys obejmujący wiele kanałów
6 kroków, które realizujemy w pierwszej dobie od wykrycia sytuacji, zanim zapadną decyzje długoterminowe
24h pierwsza faza reakcji, w której zbieramy fakty, publikujemy stanowisko i ustawiamy moderację
1 wspólne stanowisko marki, z którego korzystają wszystkie kanały, rzecznik i obsługa klienta

Zarządzanie kryzysami - Social Media

Social media to nie tylko platformy do budowania wizerunku marki, ale również przestrzeń, w której mogą pojawić się kryzysy. Negatywne komentarze, kontrowersyjne treści czy błędy w komunikacji mogą w ciągu kilku godzin znacząco wpłynąć na postrzeganie Twojej firmy przez klientów. Dlatego zarządzanie kryzysami w social media stało się kluczowym elementem skutecznej strategii ochrony wizerunku marki.

W SEOSEM24 doskonale rozumiemy, jak ważne jest szybkie i profesjonalne reagowanie na kryzysy. Specjalizujemy się w zarządzaniu sytuacjami kryzysowymi, pomagając naszym klientom minimalizować szkody i zachować zaufanie odbiorców.

W tym artykule dowiesz się, czym jest kryzys w social media, jakie korzyści przynosi skuteczne zarządzanie nim oraz jak krok po kroku radzić sobie z trudnymi sytuacjami. Jeśli chcesz, aby Twoja marka była przygotowana na każdą ewentualność, czytaj dalej – pokażemy Ci, jak to zrobić!

Czym jest kryzys w social media?

Kryzys w social media to sytuacja, w której negatywne opinie, kontrowersyjne treści lub błędy w komunikacji prowadzą do gwałtownego pogorszenia wizerunku marki. Może to być np. fala negatywnych komentarzy, viralowy post krytykujący firmę lub nieprzemyślana wypowiedź przedstawiciela marki.

Kryzysy w social media są szczególnie niebezpieczne ze względu na szybkość rozprzestrzeniania się informacji. W ciągu kilku godzin negatywna wiadomość może dotrzeć do tysięcy, a nawet milionów użytkowników, co może znacząco wpłynąć na postrzeganie marki.

Przykłady sytuacji, które mogą prowadzić do kryzysów, to m.in.:

  • Negatywne opinie klientów dotyczące produktów lub usług.
  • Błędy w komunikacji, takie jak nieodpowiednie treści lub nieprzemyślane komentarze.
  • Kontrowersyjne kampanie reklamowe lub posty.
  • Ataki ze strony konkurencji lub trolli internetowych.

Szybka reakcja jest kluczowa, aby zminimalizować szkody i zapobiec eskalacji problemu. W kolejnych sekcjach pokażemy, jak skutecznie zarządzać kryzysami oraz jakie korzyści może to przynieść Twojej marce.

Korzyści z efektywnego zarządzania kryzysami

Skuteczne zarządzanie kryzysami w social media to nie tylko sposób na ograniczenie szkód, ale również okazja do wzmocnienia wizerunku marki. Jedną z najważniejszych korzyści jest minimalizowanie szkód wizerunkowych. Szybka i profesjonalna reakcja pozwala na opanowanie sytuacji, zanim kryzys wymknie się spod kontroli.

Kolejną korzyścią jest zachowanie zaufania klientów. Transparentna i szczera komunikacja pokazuje, że marka jest odpowiedzialna i dba o swoich odbiorców, co buduje zaufanie i lojalność.

Efektywne zarządzanie kryzysami może również przekształcić kryzys w szansę na poprawę wizerunku. Odpowiednie działania, takie jak przeprosiny, rekompensata czy wprowadzenie zmian, mogą pokazać, że marka jest gotowa uczyć się na błędach i działać na rzecz klientów.

Dodatkowo, skuteczne zarządzanie kryzysami pozwala na unikanie długotrwałych negatywnych skutków dla marki. Szybka reakcja i rozwiązanie problemu mogą zapobiec utrwaleniu się negatywnego wizerunku wśród odbiorców.

W kolejnych sekcjach pokażemy, jak krok po kroku zarządzać kryzysami w social media oraz jakie narzędzia mogą Ci w tym pomóc.

Kroki zarządzania kryzysem w social media

Skuteczne zarządzanie kryzysem w social media wymaga szybkiego i przemyślanego działania. Oto kroki, które pomogą Ci opanować sytuację i zminimalizować szkody:

Identyfikacja kryzysu i ocena jego skali
Pierwszym krokiem jest rozpoznanie, że mamy do czynienia z kryzysem. Sprawdź, jak szeroko rozprzestrzenia się negatywna informacja i jakie są jej źródła.

Szybka i transparentna komunikacja z odbiorcami
Nie ignoruj problemu. Szybko poinformuj społeczność, że jesteś świadomy sytuacji i pracujesz nad rozwiązaniem.

Przygotowanie oficjalnego stanowiska marki
Opracuj spójne i profesjonalne stanowisko, które wyjaśnia sytuację i przedstawia plan działania. Unikaj emocjonalnych lub nieprzemyślanych odpowiedzi.

Monitorowanie reakcji i dostosowywanie działań
Śledź, jak odbiorcy reagują na Twoje komunikaty i dostosowuj strategię w zależności od rozwoju sytuacji.

Analiza kryzysu i wyciągnięcie wniosków na przyszłość
Po opanowaniu sytuacji przeanalizuj, co poszło nie tak i jak można było uniknąć kryzysu. Wykorzystaj te wnioski do poprawy strategii komunikacyjnej.

W kolejnej sekcji pokażemy, jakie narzędzia mogą wspierać zarządzanie kryzysami oraz jak uniknąć najczęstszych błędów w tym procesie.

Narzędzia wspierające zarządzanie kryzysami

Skuteczne zarządzanie kryzysami w social media wymaga nie tylko szybkiego działania, ale również odpowiednich narzędzi, które pomogą w monitorowaniu sytuacji i analizie reakcji. Oto przegląd narzędzi, które mogą Ci pomóc:

  • Brand24
    To narzędzie do monitorowania wzmianek o marce w social media i internecie. Pozwala na śledzenie negatywnych opinii w czasie rzeczywistym i szybkie reagowanie.
  • Hootsuite
    Oprócz zarządzania kontami w social media, Hootsuite umożliwia monitorowanie wzmianek i śledzenie hashtagów, co jest przydatne w sytuacjach kryzysowych.
  • Mention
    Narzędzie, które śledzi wzmianki o marce w social media, na forach i blogach. Pozwala na analizę sentymentu i szybkie identyfikowanie negatywnych treści.
  • Google Alerts
    Darmowe narzędzie, które wysyła powiadomienia o wzmiankach o marce w internecie. Choć mniej zaawansowane, może być pomocne w śledzeniu sytuacji.
  • Sprout Social
    To narzędzie oferuje funkcje monitorowania, analizy sentymentu i zarządzania kryzysami, co pozwala na kompleksowe zarządzanie sytuacjami kryzysowymi.

Wybór odpowiednich narzędzi zależy od Twoich potrzeb i budżetu. W kolejnej sekcji omówimy najczęstsze błędy, których warto unikać podczas zarządzania kryzysami, aby proces przebiegł sprawnie i przyniósł oczekiwane rezultaty.

Najczęstsze błędy przy zarządzaniu kryzysami

Zarządzanie kryzysami w social media może przynieść pozytywne rezultaty, ale tylko wtedy, gdy unikniesz najczęstszych błędów. Jednym z nich jest brak szybkiej reakcji. Opóźnienie w odpowiedzi może prowadzić do eskalacji problemu i zwiększenia negatywnych skutków dla marki.

Kolejnym częstym błędem jest ignorowanie negatywnych komentarzy. Nieodpowiadanie na krytykę może sprawić, że klienci poczują się zignorowani, co pogorszy wizerunek marki.

Nieprzemyślane lub emocjonalne odpowiedzi również mogą zaszkodzić. Reagowanie w emocjach może prowadzić do nieprofesjonalnych komunikatów, które pogłębią kryzys.

Brak analizy kryzysu po jego zakończeniu to kolejny problem. Bez wyciągnięcia wniosków i wprowadzenia zmian, marka może powtarzać te same błędy w przyszłości.

Ostatnim błędem jest brak przygotowania na kryzys. Firmy, które nie mają planu działania na wypadek kryzysu, często działają chaotycznie, co zwiększa ryzyko popełnienia błędów.

Unikanie tych błędów pozwoli Ci skutecznie zarządzać kryzysami i minimalizować ich negatywne skutki dla marki. W kolejnej sekcji podsumujemy najważniejsze wnioski i pokażemy, jak możemy Ci pomóc w tym procesie.

Podsumowanie na temat zarządzania kryzysami w Social Media

Zarządzanie kryzysami w social media to kluczowy element ochrony wizerunku marki. Szybka i profesjonalna reakcja pozwala na minimalizowanie szkód, zachowanie zaufania klientów oraz przekształcenie kryzysu w szansę na poprawę wizerunku. Kluczem do sukcesu jest przygotowanie, systematyczne monitorowanie sytuacji oraz wyciąganie wniosków na przyszłość.

W SEOSEM24 specjalizujemy się w zarządzaniu kryzysami w social media, pomagając naszym klientom skutecznie radzić sobie z trudnymi sytuacjami. Niezależnie od tego, czy chcesz przygotować się na potencjalne kryzysy, czy potrzebujesz wsparcia w opanowaniu aktualnej sytuacji, jesteśmy tutaj, aby Ci pomóc.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o tym, jak możemy wspólnie osiągnąć sukces, zapraszamy do kontaktu. Skorzystaj z naszego doświadczenia i wiedzy, aby Twoja marka była zawsze przygotowana na każdą ewentualność.

Więcej na temat Social Media PR przeczytasz tutaj: https://www.seosem24.pl/social-media/social-media-pr/

Masz pytania lub doświadczenia związane z zarządzaniem kryzysami w social media? Zachęcamy do podzielenia się nimi w komentarzach poniżej! Chętnie odpowiemy na wszystkie pytania i wymienimy się spostrzeżeniami.

Zacznij już dziś i przekonaj się, jak skuteczne zarządzanie kryzysami może chronić wizerunek Twojej marki!

Najczęściej zadawane pytania na temat zarządzania kryzysami w social media

Czym jest kryzys w social media?
Kryzys to sytuacja, w której negatywne opinie, kontrowersyjne treści lub błędy w komunikacji prowadzą do gwałtownego pogorszenia wizerunku marki.

Dlaczego szybka reakcja na kryzys jest ważna?
Szybka reakcja pozwala na opanowanie sytuacji, zanim kryzys wymknie się spod kontroli i spowoduje większe szkody wizerunkowe.

Jakie są najczęstsze przyczyny kryzysów w social media?
Przyczyny to m.in. negatywne opinie klientów, błędy w komunikacji, kontrowersyjne kampanie reklamowe lub ataki ze strony konkurencji.

Jakie korzyści przynosi skuteczne zarządzanie kryzysami?
Korzyści to minimalizowanie szkód wizerunkowych, zachowanie zaufania klientów, możliwość poprawy wizerunku oraz unikanie długotrwałych negatywnych skutków.

Jakie narzędzia mogą pomóc w zarządzaniu kryzysami?
Przydatne narzędzia to Brand24, Hootsuite, Mention, Google Alerts i Sprout Social. Pomagają w monitorowaniu wzmianek i analizie reakcji.

Jak przygotować się na potencjalny kryzys?
Warto opracować plan zarządzania kryzysami, który obejmuje procedury reagowania, kluczowe komunikaty oraz osoby odpowiedzialne za działania.

Jak odpowiadać na negatywne komentarze podczas kryzysu?
Odpowiadaj profesjonalnie, szczerze i konstruktywnie. Unikaj emocjonalnych reakcji i pokaż, że zależy Ci na rozwiązaniu problemu.

Czy kryzys można przekształcić w szansę?
Tak, odpowiednie działania, takie jak przeprosiny, rekompensata czy wprowadzenie zmian, mogą poprawić wizerunek marki.

Jakie błędy najczęściej popełnia się przy zarządzaniu kryzysami?
Błędy to m.in. brak szybkiej reakcji, ignorowanie negatywnych komentarzy, nieprzemyślane odpowiedzi oraz brak analizy po zakończeniu kryzysu.

Czy warto zlecić zarządzanie kryzysami agencji?
Tak, agencja, taka jak SEOSEM24, pomoże Ci profesjonalnie zarządzać kryzysami, minimalizując ich negatywne skutki dla marki.

W skrócie

Każdy kryzys ma źródło, nośnik i wzmacniacz

  • Źródło to zdarzenie: błąd produktu, wpis, nagranie, decyzja firmy albo wypowiedź pracownika.
  • Nośnik to miejsce, w którym sprawa żyje: komentarze, grupy, wiadomości prywatne, nagrania wideo.
  • Wzmacniacz to ktoś, kto daje jej zasięg: twórca, media, branżowy profil, konkurencja.
  • Rodzaj kryzysu podpowiada, kto powinien zabrać głos i jakim tonem.
Skonsultuj swoją sytuację
Anatomia kryzysu

Skąd biorą się kryzysy w social media i dlaczego każdy wymaga innej reakcji

W kompendium opisujemy najczęstsze przyczyny kryzysów. W praktyce równie ważne jest to, jak dana sytuacja się rozwija. Kryzys produktowy, w którym klienci masowo zgłaszają wadę, przebiega zupełnie inaczej niż kryzys wywołany nieudanym żartem w reklamie. W pierwszym przypadku ludzie oczekują informacji, instrukcji i rozwiązania. W drugim – przyznania, że marka rozumie, dlaczego treść kogoś dotknęła. Gdy firma odpowiada na kryzys komunikacyjny tak, jakby był problemem technicznym, albo na awarię tak, jakby była sporem o wartości, odbiorcy czują, że nikt ich nie słucha, i krytyka narasta.

Dlatego zanim przygotujemy pierwszy komunikat, ustalamy, z jakim typem sytuacji mamy do czynienia. To nie jest akademicka klasyfikacja, tylko narzędzie do podejmowania decyzji: od rodzaju kryzysu zależy, kto w firmie powinien się wypowiedzieć, czy potrzebne są przeprosiny, czy wystarczy wyjaśnienie, jakie informacje trzeba zebrać przed publikacją i w których kanałach należy się pojawić najpierw.

Najczęstsze typy sytuacji kryzysowych

  • Kryzys produktowy lub usługowy. Wada, opóźnienia w dostawach, awaria aplikacji, błąd w zamówieniach. Ludzie piszą, bo mają konkretny problem. Najważniejsze są tu informacja o tym, co się stało, co firma robi i co ma zrobić klient. Każda godzina bez odpowiedzi zwiększa liczbę zgłoszeń, a wraz z nią frustrację.
  • Kryzys komunikacyjny. Post, grafika, hasło reklamowe albo odpowiedź administratora, które zostały odebrane jako obraźliwe, niestosowne lub lekceważące. Tu nie wystarczy wyjaśnienie intencji. Odbiorcy oczekują, że marka zrozumie, dlaczego treść wywołała reakcję, i wyciągnie z tego wnioski.
  • Kryzys wywołany przez osobę związaną z marką. Wypowiedź pracownika, członka zarządu, ambasadora albo twórcy, z którym firma współpracuje. Kluczowe jest oddzielenie poglądów prywatnych od stanowiska firmy i szybka decyzja, czy współpraca trwa dalej.
  • Kryzys wewnętrzny, który wyszedł na zewnątrz. Wpisy byłych pracowników, nagrania z miejsca pracy, wyciek wewnętrznej korespondencji. Takie sytuacje łączą komunikację zewnętrzną z employer brandingiem i wymagają współpracy z działem HR.
  • Fałszywe informacje i ataki. Zmanipulowane zrzuty ekranu, podszywanie się pod profil marki, skoordynowane komentarze z nowych kont. Najpierw dokumentujemy i weryfikujemy, potem prostujemy faktami i zgłaszamy treści do platform, a w razie potrzeby angażujemy prawników.
  • Kryzys w otoczeniu marki. Problem dotyczy branży, partnera albo dostawcy, ale klienci pytają o niego właśnie firmę. Czasem najlepszą reakcją jest rzeczowe wyjaśnienie, czy i jak sprawa dotyczy klientów, bez wchodzenia w cudzy spór.

Wiele sytuacji łączy kilka typów jednocześnie. Awaria systemu płatności może przerodzić się w kryzys komunikacyjny, jeśli administrator odpowie klientom szablonem, który brzmi obojętnie. Z kolei kontrowersyjna reklama może po kilku dniach przybrać formę akcji bojkotu w grupach dyskusyjnych. Dlatego ocenę typu kryzysu powtarzamy w trakcie jego trwania, a nie tylko na początku.

Jak kryzys przechodzi między kanałami

Typowa droga wygląda podobnie: pierwsza krytyczna treść pojawia się w komentarzach, w recenzji albo na profilu prywatnym. Jeśli dotyka czegoś, z czym wielu ludzi się identyfikuje, jest udostępniana, cytowana i komentowana na innych platformach. W kolejnej fazie podchwytują ją profile tematyczne, twórcy i portale, które piszą o sprawie, bo stała się głośna. Na końcu informacja trafia do wyników wyszukiwania i zostaje tam na długo. Każde przejście na kolejny etap zwiększa zasięg i utrudnia kontrolę, dlatego tak dużo pracy wkładamy w to, by zatrzymać sprawę na wcześniejszym etapie: odpowiedzieć tam, gdzie się zaczęła, i dać odbiorcom informację, zanim zaczną jej szukać gdzie indziej.

Z praktyki: najwięcej szkód robią nie same zarzuty, ale cisza po stronie marki. Gdy firma milczy, puste miejsce wypełniają domysły, a kolejne osoby powtarzają je jako fakty.
Wczesne ostrzeganie

Sygnały, po których poznajemy, że incydent zaczyna zamieniać się w kryzys

Większość negatywnych komentarzy nie jest kryzysem i nie wymaga uruchamiania procedur. Żeby nie reagować ani za późno, ani zbyt nerwowo, oceniamy sytuację według czterech poziomów: incydent, zagrożenie, kryzys i kryzys rozległy. O przejściu na wyższy poziom decydują sygnały opisane poniżej.

01

Nagły wzrost liczby wzmianek

Pojedyncza krytyczna opinia to codzienność. Niepokojące jest to, gdy w krótkim czasie liczba wzmianek o marce wyraźnie odbiega od zwykłego poziomu, a większość dotyczy tej samej sprawy. Porównujemy bieżące dane z typowym tempem dla danego profilu, bo dla dużej marki i lokalnej firmy próg alarmowy wygląda zupełnie inaczej.

  • Porównanie z typowym poziomem wzmianek
  • Grupowanie wzmianek według wątku
02

Udostępnienia poza profilem marki

Dopóki dyskusja toczy się pod postem firmy, marka ma na nią bezpośredni wpływ. Gdy zrzuty ekranu i nagrania krążą na innych profilach, w grupach i w relacjach, rozmowa toczy się bez jej udziału. To jeden z najważniejszych sygnałów do podniesienia poziomu alarmowego.

  • Cytowania i udostępnienia
  • Wątki w grupach dyskusyjnych
03

Zainteresowanie osób z dużym zasięgiem

Komentarz twórcy, dziennikarza, branżowego profilu albo znanej osoby potrafi w kilka minut zwielokrotnić zasięg sprawy. Śledzimy, kto zabiera głos, i oceniamy, czy jego odbiorcy są dla marki ważni. Czasem warto skontaktować się z taką osobą bezpośrednio i przekazać rzetelne informacje.

  • Lista kluczowych profili w branży
  • Kontakt z autorem, gdy ma to sens
04

Zmiana tonu dyskusji

Rzeczowe pytania zamieniają się w ironię, wezwania do bojkotu, oznaczanie innych osób i porównania z wcześniejszymi wpadkami marki. Zmiana tonu bywa ważniejsza niż sama liczba komentarzy, bo pokazuje, że odbiorcy przestali czekać na wyjaśnienia i zaczęli wyrabiać sobie zdanie.

  • Analiza sentymentu w czasie
  • Wyłapywanie wezwań do działania
05

Pytania od mediów i partnerów

Prośba dziennikarza o komentarz, wiadomość od partnera biznesowego albo pytania od inwestorów oznaczają, że sprawa wyszła poza media społecznościowe. Od tej chwili każda odpowiedź marki może zostać zacytowana, dlatego komunikację uzgadniamy z osobą odpowiedzialną za kontakty z mediami.

  • Jedna osoba do kontaktu z mediami
  • Uzgodnione stanowisko przed odpowiedzią
06

Wpływ na bezpieczeństwo, zdrowie lub dane

Jeśli sprawa dotyczy bezpieczeństwa produktu, zdrowia klientów albo ich danych, poziom alarmowy podnosimy niezależnie od liczby wzmianek. W takich sytuacjach liczy się przede wszystkim szybka, praktyczna informacja dla osób, których problem dotyczy, a dopiero potem ochrona wizerunku.

  • Komunikat z instrukcją dla klientów
  • Koordynacja z działem prawnym
Poziomy alarmowe w praktyce: incydent obsługuje na bieżąco osoba prowadząca profil, zagrożenie wymaga uzgodnienia odpowiedzi z opiekunem po stronie klienta, kryzys uruchamia sztab i wspólne stanowisko, a kryzys rozległy obejmuje także media, partnerów i komunikację wewnętrzną. Wszystkie progi ustalamy z klientem przed rozpoczęciem współpracy.
Pierwsza doba

Sześć kroków, które wykonujemy, zanim kryzys zdąży urosnąć

Ogólne etapy zarządzania kryzysem opisujemy w kompendium. Tutaj pokazujemy, jak wygląda to w naszej pracy operacyjnej: w jakiej kolejności podejmujemy decyzje, kto jest za nie odpowiedzialny i co klient dostaje od nas po każdym etapie. Czas przy krokach jest orientacyjny i zależy od skali sytuacji oraz od tego, jak szybko można potwierdzić fakty po stronie firmy.

1

Zabezpieczenie materiału i pierwsza ocena

Zanim cokolwiek odpowiemy, zapisujemy to, co się dzieje: zrzuty ekranu z datą, linki do wpisów, nazwy profili, liczbę reakcji i udostępnień. Ta dokumentacja przydaje się później przy analizie, przy zgłaszaniu treści do platform i przy ewentualnych krokach prawnych. Równolegle oceniamy typ sytuacji i przypisujemy jej poziom alarmowy. Jeśli to incydent, odpowiadamy w zwykłym trybie. Jeśli zagrożenie lub kryzys, powiadamiamy osobę kontaktową po stronie klienta.

pierwsze minuty dokumentacja zdarzenia
2

Wstrzymanie zaplanowanych publikacji

Zaplanowane posty, przypomnienia o promocjach i kampanie reklamowe działają dalej, nawet gdy marka jest w ogniu krytyki. Wesoły wpis sprzedażowy opublikowany w środku kryzysu potrafi zaszkodzić bardziej niż sam problem, bo pokazuje, że firma nie zauważa, co się dzieje. Dlatego jednym z pierwszych kroków jest przejrzenie harmonogramu publikacji, wstrzymanie treści, które mogą zostać źle odebrane, i sprawdzenie, czy aktywne reklamy nie zbierają komentarzy związanych z kryzysem.

pierwsza godzina przegląd harmonogramu i reklam
3

Zebranie faktów od klienta

Najczęstszy powód złych komunikatów to pisanie ich, zanim wiadomo, co się wydarzyło. Przygotowujemy krótką listę pytań do osób w firmie, które znają sprawę: co dokładnie się stało, kogo dotyczy, co już zrobiono, czego jeszcze nie wiadomo i kiedy będą kolejne informacje. Na tej podstawie oddzielamy fakty potwierdzone od przypuszczeń. W komunikacji zewnętrznej posługujemy się wyłącznie tymi pierwszymi.

pierwsze godziny lista pytań do zespołu
4

Komunikat wstępny

Jeśli pełne stanowisko wymaga czasu, publikujemy krótki komunikat wstępny. Mówi on, że marka wie o sprawie, traktuje ją poważnie, wyjaśnia ją i poda kolejne informacje w określonym terminie. Taki komunikat nie zawiera domysłów ani obietnic, których nie da się dotrzymać. Jego zadaniem jest zatrzymanie fali pytań „dlaczego milczycie” i pokazanie, że firma przejęła inicjatywę.

jak najszybciej po potwierdzeniu faktów krótki tekst do akceptacji
5

Matryca odpowiedzi i moderacja

Przygotowujemy zestaw odpowiedzi na najczęściej powtarzające się pytania i zarzuty, uzgodniony z klientem, tak aby każda osoba odpowiadająca w komentarzach i wiadomościach mówiła to samo. Ustawiamy też zasady moderacji: co zostawiamy, na co odpowiadamy publicznie, co przenosimy do wiadomości prywatnych, a co ukrywamy, bo łamie regulamin profilu. Te zasady przekazujemy także zespołowi obsługi klienta, który odbiera telefony i maile.

równolegle z komunikatem odpowiedzi i zasady moderacji
6

Pełne stanowisko i raport po pierwszej dobie

Gdy fakty są potwierdzone, publikujemy pełne stanowisko: co się stało, dlaczego, co firma zrobiła i co zmienia, aby sytuacja się nie powtórzyła. Na koniec pierwszej doby klient dostaje od nas podsumowanie: jak zmieniała się liczba i ton wzmianek, które wątki dominują, jakie pytania pozostały bez odpowiedzi i jakie działania proponujemy na kolejne dni. Ten raport jest podstawą do decyzji, czy kryzys wygasa, czy trzeba przejść do szerszych działań.

koniec pierwszej doby raport i rekomendacje
Ważne: kolejność kroków nie oznacza, że każdy czeka na poprzedni. Dokumentacja, przegląd harmonogramu i zbieranie faktów zwykle toczą się równolegle, a decyzje zapadają w krótkich, ustalonych z góry odstępach.
Specyfika platform

Ten sam kryzys, sześć różnych scen: jak reagujemy na poszczególnych platformach

Każda platforma ma inną dynamikę, inne narzędzia moderacji i innych odbiorców. Wspólne stanowisko marki pozostaje jedno, ale sposób jego podania, format i tempo reakcji dopasowujemy do miejsca, w którym toczy się rozmowa.

Facebook: komentarze, grupy i wiadomości

Na Facebooku kryzys najczęściej rozwija się w komentarzach pod postami marki i w grupach, do których firma nie ma dostępu. Pod własnymi postami można odpowiadać, ukrywać komentarze naruszające zasady profilu i korzystać z filtrów słów, ale w grupach marka jest tylko jednym z uczestników rozmowy. Dlatego obok moderacji własnego profilu monitorujemy publiczne grupy, w których pojawia się temat, i oceniamy, czy obecność marki w danej dyskusji pomoże, czy tylko ją podsyci.

Ważnym kanałem są tu też wiadomości prywatne. W czasie kryzysu ich liczba rośnie, a ludzie oczekują indywidualnej odpowiedzi, nie automatu. Ustawiamy krótką automatyczną wiadomość informującą, gdzie znajduje się oficjalne stanowisko, a potem odpowiadamy na zgłoszenia według matrycy, przekazując sprawy indywidualne do działu obsługi klienta.

  • Moderacja własnych postów i reklam
  • Monitoring publicznych grup
  • Obsługa wiadomości prywatnych
  • Przypięcie stanowiska na profilu
W skrócie

Dobry komunikat kryzysowy odpowiada na pięć pytań

  • Co się stało, w granicach potwierdzonych faktów?
  • Kogo to dotyczy i co powinien zrobić?
  • Co firma już zrobiła?
  • Co zmieni, aby sytuacja się nie powtórzyła?
  • Gdzie i kiedy pojawią się kolejne informacje?
Zobacz, jak tworzymy oświadczenia
Stanowisko marki

Jak piszemy komunikat kryzysowy, który uspokaja zamiast podsycać

Komunikat kryzysowy czyta się inaczej niż zwykły post. Odbiorcy szukają w nim nie tyle informacji, ile odpowiedzi na pytanie, czy firma bierze sprawę na poważnie. Analizują każde słowo, porównują tekst z wcześniejszymi wypowiedziami marki i szukają w nim uników. Dlatego nad krótkim tekstem pracujemy często dłużej niż nad całą kampanią, a każdą wersję sprawdzamy pod kątem tego, jak może zostać odczytana przez osobę rozgniewaną, osobę nieznającą sprawy i dziennikarza, który będzie ją cytował.

Podstawowa zasada brzmi: najpierw ludzie, potem firma. Jeśli ktoś ucierpiał, komunikat zaczyna się od tej osoby i od tego, co marka dla niej robi, a nie od opisu procedur czy historii firmy. Jeśli sprawa dotyczy błędu w komunikacji, zaczynamy od przyznania, że treść była nietrafiona, a nie od wyjaśniania, co autor miał na myśli. Intencje można wyjaśnić później, ale dopiero wtedy, gdy odbiorcy usłyszą, że został zrozumiany sam problem.

Elementy, które zawsze sprawdzamy

  • Fakty zamiast przymiotników. Zdania typu „bardzo nam przykro z powodu zaistniałej sytuacji” nic nie mówią. Konkret, na przykład informacja o wycofaniu partii produktu albo o kontakcie z każdą osobą, która zgłosiła problem, buduje wiarygodność.
  • Przeprosiny bez warunków. „Przepraszamy, jeśli ktoś poczuł się urażony” brzmi jak przerzucanie odpowiedzialności na odbiorców. Jeśli przeprosiny są uzasadnione, powinny być jasne i dotyczyć konkretnego działania marki.
  • Język, którym mówią klienci. Unikamy żargonu prawnego i korporacyjnego. Tekst ma brzmieć tak, jakby napisał go człowiek odpowiedzialny za sprawę, a nie dział komunikacji.
  • Obietnice, które da się dotrzymać. Każdy termin i każde zobowiązanie będzie później sprawdzane. Lepiej obiecać mniej i zrobić więcej, niż zapowiedzieć zmianę, która nie nastąpi.
  • Jedna wersja we wszystkich kanałach. Treść dopasowujemy do formatu platformy, ale sens pozostaje ten sam w postach, odpowiedziach, mailach do klientów i wypowiedziach dla mediów. Rozbieżności szybko zostają wyłapane i stają się kolejnym tematem.

Ważna jest także forma publikacji. Przy większych sprawach stanowisko publikujemy jako osobny post, a nie tylko jako odpowiedź w komentarzu, i przypinamy je na profilu. W komentarzach pod postami, które zapoczątkowały kryzys, odsyłamy do niego krótką informacją. Gdy sytuacja tego wymaga, przygotowujemy również wersję dla mediów, list do klientów i informację dla pracowników, tak aby każda z tych grup dostała informację bezpośrednio, a nie z drugiej ręki.

Sformułowania, których unikamy

  • „Nie komentujemy”. W mediach społecznościowych brzmi jak przyznanie, że firma ma coś do ukrycia. Jeśli z ważnych powodów nie można podać szczegółów, lepiej powiedzieć, dlaczego, i wskazać, kiedy pojawią się kolejne informacje.
  • Przerzucanie odpowiedzialności. Obwinianie dostawcy, agencji czy pracownika w pierwszym komunikacie zwykle obraca się przeciwko marce. Dla klienta to firma odpowiada za to, co oferuje i co publikuje.
  • Pomniejszanie problemu. Zwroty w rodzaju „jednostkowy przypadek” czy „marginalna sytuacja” drażnią osoby, których sprawa dotyczy, i zachęcają kolejne do opisywania własnych doświadczeń.
  • Humor i ironia. Lekki ton, który na co dzień buduje charakter profilu, w czasie kryzysu jest odbierany jako lekceważenie. Do zwykłego stylu wracamy dopiero po wyciszeniu sprawy.

Ostatni element to akceptacja. Ustalamy z klientem z wyprzedzeniem, kto zatwierdza komunikaty i w jakim czasie. Najlepiej, gdy jest to jedna lub dwie osoby z uprawnieniami do podejmowania decyzji. Gdy tekst krąży między kilkoma działami i każdy wprowadza swoje poprawki, powstaje komunikat spóźniony i rozmyty, który nikogo nie przekonuje.

Test, który stosujemy: czytamy gotowy komunikat na głos i pytamy, czy osoba, której sprawa dotyczy, po jego lekturze wie, co się stało i co dalej. Jeśli nie, tekst wraca do poprawek.
Przygotowanie

Marka z planem kryzysowym i marka bez planu: ta sama sytuacja, inny przebieg

Plan kryzysowy nie przewiduje każdego scenariusza, ale sprawia, że w pierwszych godzinach nikt nie traci czasu na ustalanie podstaw. Oto jak różni się przebieg tego samego zdarzenia w obu przypadkach.

Z planem kryzysowym

Role, ścieżki akceptacji i wzory komunikatów są gotowe.

  • Wiadomo, kto ocenia sytuację i kto podejmuje decyzje
  • Komunikat wstępny powstaje na bazie gotowego wzoru
  • Obsługa klienta od początku mówi tym samym językiem
  • Zaplanowane publikacje i reklamy są wstrzymywane od razu
  • Kontakty do prawników i osób decyzyjnych są pod ręką
  • Po kryzysie plan jest aktualizowany o wnioski
Pierwsze godziny są wykorzystane na działanie

Bez planu

Wszystko ustala się w trakcie, pod presją czasu.

  • Pierwsze godziny mijają na szukaniu osób decyzyjnych
  • Komunikat przechodzi przez wiele rąk i traci treść
  • Różne osoby odpowiadają klientom różnie
  • Posty sprzedażowe ukazują się w środku kryzysu
  • Decyzje zapadają pod wpływem emocji
  • Te same błędy wracają przy kolejnej sytuacji
Pierwsze godziny są tracone na organizację

Mapa ryzyk

Spisujemy sytuacje, które w branży klienta zdarzają się najczęściej, i przygotowujemy dla nich scenariusze z pierwszymi krokami.

Role i zastępstwa

Każda rola w sztabie ma osobę główną i zastępcę, bo kryzysy lubią wybuchać w weekendy i w czasie urlopów.

Wzory komunikatów

Szkielety komunikatów wstępnych i odpowiedzi są przygotowane wcześniej, a w kryzysie uzupełniamy je tylko o fakty.

Ćwiczenia na sucho

Raz na jakiś czas przeprowadzamy symulację, która pokazuje, czy plan działa i czy wszyscy wiedzą, co do nich należy.

Warto wiedzieć: szczegółowy dokument dla całej organizacji przygotowujemy w ramach usługi tworzenia strategii kryzysowej, a zespół klienta możemy przygotować na szkoleniu z zarządzania kryzysowego.

Jak zwykle wygasa fala wzmianek

dni od wybuchu sprawy

Wykres poglądowy – nie przedstawia danych konkretnej marki. Pokazuje typowy kształt fali po rzeczowej reakcji: szczyt na początku i stopniowe wygasanie. Brak odpowiedzi albo nowe błędy potrafią wywołać kolejny szczyt.

Moderacja w trakcie kryzysu

Co zostawić, na co odpowiedzieć, co ukryć: moderacja, gdy komentarzy przybywa szybciej, niż da się je czytać

W czasie kryzysu pod postami marki potrafi pojawić się więcej komentarzy niż przez kilka zwykłych miesięcy. Odruchem bywa ukrycie wszystkich krytycznych wpisów albo wyłączenie komentarzy. Zwykle jest to błąd: ukrywanie rzeczowej krytyki szybko zostaje zauważone, autorzy publikują zrzuty ekranu „usuniętych” komentarzy na innych profilach, a marka dostaje dodatkowy zarzut – że cenzuruje klientów. Dlatego moderację opieramy na jasnych zasadach, które da się obronić publicznie.

Zasady, według których moderujemy

  • Krytyka zostaje, nawet ostra. Komentarze, które dotyczą sprawy i nie łamią zasad profilu, pozostają widoczne. Na pierwsze z nich odpowiadamy indywidualnie, a gdy pytania się powtarzają, odsyłamy do stanowiska.
  • Ukrywamy treści naruszające zasady. Wulgaryzmy, groźby, mowa nienawiści, spam, treści ujawniające dane osobowe innych osób. Kryteria opisujemy w regulaminie profilu, a jeśli go nie ma, pomagamy go przygotować i opublikować.
  • Dane wrażliwe kierujemy do wiadomości prywatnych. Gdy klient pisze w komentarzu numer zamówienia, adres albo telefon, prosimy o przeniesienie rozmowy do wiadomości, a komentarz z danymi ukrywamy dla jego bezpieczeństwa.
  • Skoordynowane ataki dokumentujemy. Seria podobnych komentarzy z nowych kont bez historii to sygnał sztucznego napływu. Zapisujemy profile i treści, zgłaszamy je do platformy i informujemy klienta, a w razie potrzeby przekazujemy materiał prawnikom.
  • Blokujemy tylko w uzasadnionych przypadkach. Blokada konta to ostateczność, stosowana wobec osób, które uporczywie łamią zasady. Zablokowany użytkownik często opisuje to publicznie, więc każda taka decyzja musi wynikać z regulaminu.

Odpowiedzi w komentarzach mają być spójne, ale nie identyczne. Kilkadziesiąt skopiowanych zdań pod jednym postem wygląda jak praca automatu i wywołuje kolejne ironiczne komentarze. Matryca odpowiedzi daje nam treść merytoryczną, a formę dopasowujemy do konkretnego pytania i osoby. Podpisujemy się imieniem, jeśli tak umawiamy się z klientem, bo rozmowa z człowiekiem uspokaja bardziej niż rozmowa z logo.

Moderacja to także praca w czasie. Przez pierwsze dni sprawdzamy komentarze znacznie częściej niż zwykle, także wieczorami i w weekendy, jeśli tak zakłada umowa. W miarę wygasania sprawy wracamy do zwykłego rytmu, ale jeszcze przez jakiś czas monitorujemy starsze posty, bo dyskusja potrafi ożyć po publikacji artykułu albo nagrania, które wraca do tematu. Szczegóły codziennej pracy opisujemy na stronach o moderacji komentarzy na Facebooku i reagowaniu na negatywne komentarze i recenzje.

Zasada przejrzystości: jeśli ukrywamy komentarz, musimy umieć wskazać punkt regulaminu, który naruszył. Jeśli takiego punktu nie ma, komentarz zostaje i dostaje odpowiedź.
Co decyduje o przebiegu

Sześć czynników, które najbardziej wpływają na to, jak długo kryzys trwa i jakie zostawia ślady

Na niektóre okoliczności marka nie ma wpływu, ale na większość tych, które decydują o przebiegu kryzysu, ma. Poniżej nasza ocena ich wagi, oparta na doświadczeniu z pracy przy sytuacjach kryzysowych.

Czas pierwszej reakcji decydujące

Pierwszy sygnał od marki, nawet krótki komunikat wstępny, zatrzymuje spekulacje i pytania o milczenie firmy.

Realne działania naprawcze decydujące

Odbiorcy oceniają marki po tym, co zrobiły, a nie po tym, co napisały. Najlepszy komunikat nie zastąpi rozwiązania problemu.

Spójność komunikatów bardzo ważne

Ta sama treść w postach, odpowiedziach, mailach i wypowiedziach dla mediów eliminuje wrażenie, że firma coś ukrywa.

Wiarygodność osoby mówiącej bardzo ważne

Przy poważnych sprawach głos osoby z zarządu lub eksperta firmy waży więcej niż anonimowy post na profilu.

Przygotowanie zespołu ważne

Zespół obsługi klienta i osoby prowadzące profile, które wiedzą, co mówić, nie dokładają nowych wątków do sprawy.

Zaufanie zbudowane wcześniej ważne

Marka, która od lat rzetelnie rozmawia ze swoimi odbiorcami, ma po swojej stronie ludzi gotowych ją obronić.

O skali: wartości mierników są poglądowe i pokazują naszą ocenę wagi czynników, a nie wyniki badań.
Po kryzysie

Gdy emocje opadną: osiem działań, którymi odbudowujemy zaufanie do marki

Spadek liczby wzmianek nie oznacza, że praca się skończyła. Odbiorcy pamiętają, jak marka się zachowała, i będą sprawdzać, czy dotrzymała słowa. Dlatego po wyciszeniu sprawy prowadzimy etap odbudowy, który zamyka kryzys i wzmacnia markę przed kolejnymi wyzwaniami.

01

Raport pokryzysowy

Opisujemy chronologię zdarzeń, dane z monitoringu, kluczowe decyzje i ich skutki. Raport pokazuje, co zadziałało, a co warto zrobić inaczej, i staje się materiałem do aktualizacji planu kryzysowego.

02

Informacja o wykonanych zmianach

Jeśli marka zapowiedziała działania naprawcze, po ich wykonaniu informujemy o tym publicznie. To moment, w którym odbiorcy widzą, że słowa miały pokrycie, a sprawa zostaje zamknięta w pozytywny sposób.

03

Stopniowy powrót do komunikacji

Nie wracamy od razu do intensywnych kampanii sprzedażowych. Najpierw publikujemy treści spokojne i merytoryczne, potem stopniowo zwiększamy ich liczbę, obserwując reakcje odbiorców.

04

Podziękowanie dla społeczności

W wielu kryzysach część odbiorców broni marki albo cierpliwie czeka na wyjaśnienia. Docenienie ich, na przykład w odpowiedziach lub w osobnym wpisie, wzmacnia więź z najbardziej zaangażowaną częścią społeczności.

05

Treści pokazujące wartości

Przygotowujemy materiały, które w naturalny sposób pokazują ludzi, procesy i standardy firmy. Nie odnoszą się wprost do kryzysu, ale budują obraz marki, która traktuje odbiorców poważnie.

06

Wyniki wyszukiwania na nazwę marki

Sprawdzamy, co widzą osoby szukające marki w Google. Gdy materiały o kryzysie zajmują widoczne miejsca, planujemy publikacje i działania z obszaru digital PR, które wzmacniają rzetelne, aktualne treści o firmie.

07

Aktualizacja planu i procedur

Wnioski z raportu przenosimy do planu kryzysowego: nowe scenariusze, poprawione wzory komunikatów, zmienione ścieżki akceptacji i uzupełnione listy kontaktów.

08

Dalszy monitoring tematu

Przez kolejne tygodnie śledzimy słowa kluczowe związane ze sprawą. Dzięki temu szybko zauważymy, jeśli temat wróci przy rocznicy, nowej publikacji albo podobnym zdarzeniu w branży.

Pytania i odpowiedzi

Kryzys w social media w praktyce: pytania, które zadają nam klienci

Podstawowe pytania o kryzysy omówiliśmy w kompendium. Tutaj zebraliśmy te, które pojawiają się w rozmowach z klientami, gdy sytuacja jest już konkretna.

Jak odróżnić kryzys od zwykłej fali krytyki?
Krytyka dotyczy zwykle pojedynczych doświadczeń i nie wychodzi poza profil marki. O kryzysie mówimy, gdy sprawa zaczyna żyć własnym życiem: jest udostępniana na innych profilach, podejmują ją osoby z dużym zasięgiem, pojawiają się pytania od mediów albo dotyczy bezpieczeństwa klientów. Do oceny służy nam matryca czterech poziomów alarmowych opisana wyżej.
Czy można usuwać krytyczne komentarze w czasie kryzysu?
Usuwamy i ukrywamy tylko treści naruszające zasady profilu: wulgaryzmy, groźby, mowę nienawiści, spam albo dane osobowe. Rzeczowa krytyka zostaje i dostaje odpowiedź. Masowe ukrywanie komentarzy szybko wychodzi na jaw i staje się kolejnym zarzutem wobec marki.
Czy przepraszać, zanim znamy wszystkie fakty?
Można wyrazić żal, że klienci mają problem, i zapewnić, że sprawa jest wyjaśniana, bez przesądzania o winie. Pełne przeprosiny publikujemy wtedy, gdy wiadomo, za co dokładnie marka przeprasza i co zrobi, żeby sytuacja się nie powtórzyła.
Kto w firmie powinien zabrać głos?
Przy mniejszych sprawach wystarczy profil marki. Gdy kryzys dotyczy bezpieczeństwa, poważnego błędu albo wartości firmy, stanowisko powinna przedstawić osoba z zarządu lub ekspert odpowiedzialny za dany obszar. Pomagamy przygotować wypowiedź i nagranie, a także odpowiedzi na trudne pytania.
Co zrobić z zaplanowanymi postami i reklamami?
Przeglądamy harmonogram i wstrzymujemy treści, które w danej sytuacji mogłyby zostać odebrane jako obojętność albo żart z problemu. Aktywne reklamy sprawdzamy pod kątem komentarzy. Kampanie wznawiamy, gdy liczba wzmianek spada, a nowe treści nie będą kojarzone ze sprawą.
Jak postępować, gdy kryzys wywołał pracownik?
Najpierw ustalamy fakty z działem HR i zarządem. W komunikacji oddzielamy wypowiedź prywatną od stanowiska firmy i informujemy, jakie kroki marka podejmuje. Przygotowujemy też informację dla pozostałych pracowników, żeby nie dokładali własnych komentarzy. Pomocne są tu wytyczne dla pracowników przygotowane wcześniej.
Co jeśli kryzys opiera się na nieprawdziwych informacjach?
Dokumentujemy wszystkie treści, publikujemy rzeczowe sprostowanie z faktami i dowodami, zgłaszamy naruszenia do platform i odpowiadamy osobom, które powielają nieprawdę w dobrej wierze. Gdy treści naruszają prawo, łączymy działania komunikacyjne ze współpracą z prawnikami.
Odpowiadać w komentarzach czy w wiadomościach prywatnych?
Jedno i drugie. Publiczna odpowiedź pokazuje innym, że marka reaguje. Sprawy indywidualne, wymagające danych zamówienia czy szczegółów, przenosimy do wiadomości prywatnych, a pod komentarzem zostawiamy informację, że kontaktujemy się bezpośrednio.
Jak długo trwa kryzys w social media?
Największe natężenie przypada zwykle na pierwsze dni, a potem liczba wzmianek spada. Czas trwania zależy od wagi sprawy, od jakości reakcji i od tego, czy pojawiają się nowe informacje. Nawet po wyciszeniu monitorujemy temat jeszcze przez jakiś czas, bo sprawa może powrócić przy kolejnej publikacji.
Czy kryzys w social media może wpłynąć na wyniki w Google?
Tak, jeśli sprawą zajmą się portale, blogi albo twórcy wideo, ich materiały mogą pojawić się w wynikach wyszukiwania na nazwę marki. Wtedy łączymy działania w social media z pozycjonowaniem pozytywnych treści w Google i innymi działaniami z obszaru kryzysowego PR.
Jak przygotować dział obsługi klienta?
Przekazujemy mu aktualne stanowisko, matrycę odpowiedzi na najczęstsze pytania i informację, jakie sprawy przekazywać dalej. Ustalamy też, jak często zespół dostaje aktualizacje, żeby konsultanci nie dowiadywali się o zmianach od klientów.
Kiedy można uznać, że kryzys się zakończył?
Gdy liczba wzmianek wraca do zwykłego poziomu, ton dyskusji się stabilizuje, nie pojawiają się nowe wątki ani pytania od mediów, a obiecane działania naprawcze zostały wykonane. Wtedy przygotowujemy podsumowanie z wnioskami i aktualizujemy plan kryzysowy.
Czy wyłączenie komentarzy pod postem to dobre rozwiązanie?
Rzadko. Gdy marka zamyka możliwość komentowania, dyskusja przenosi się na inne profile, gdzie nie ma już możliwości odpowiedzi, a samo wyłączenie komentarzy bywa odbierane jako unikanie rozmowy. Rozważamy je w wyjątkowych sytuacjach, na przykład gdy pod postem pojawiają się masowo groźby albo treści naruszające prawo, i zawsze informujemy, gdzie można zadać pytanie.
Czy warto odpowiadać trollom?
Odpowiadamy treści, nie osobie. Jeśli w prowokacyjnym komentarzu jest pytanie lub zarzut, który może zainteresować innych, dajemy rzeczową odpowiedź dla wszystkich czytających. Nie wchodzimy w wymianę złośliwości, a komentarze łamiące zasady profilu moderujemy zgodnie z regulaminem.
Jak wyceniacie zarządzanie kryzysem?
Wycena zależy od skali sytuacji, liczby kanałów, wymaganego zakresu moderacji i monitoringu oraz tego, czy współpracujemy przy bieżącym kryzysie, czy przygotowujemy plan z wyprzedzeniem. Po krótkiej rozmowie przedstawiamy propozycję zakresu i kosztów.
Czy pomagacie także wtedy, gdy kryzys już trwa?
Tak. Możemy włączyć się w trakcie sytuacji: ocenić jej skalę, przygotować stanowisko, przejąć moderację i monitoring, a po wyciszeniu sprawy pomóc przygotować plan na przyszłość. Najszybciej zacząć od telefonu lub wiadomości przez formularz kontaktowy.
Lista kontrolna

Osiem rzeczy, które warto mieć gotowe, zanim pojawi się pierwszy kryzys

  • Lista osób decyzyjnych. Imiona, role, telefony i zastępstwa, aktualizowane przy każdej zmianie w zespole.
  • Dostępy do wszystkich profili. Wiadomo, kto ma uprawnienia administratora i jak je szybko nadać lub odebrać.
  • Regulamin profili. Opublikowane zasady, na podstawie których moderujemy komentarze.
  • Wzory komunikatów wstępnych. Krótkie szkielety tekstów dla najbardziej prawdopodobnych scenariuszy.
  • Skonfigurowany monitoring. Nazwa marki, produktów, osób z zarządu i typowe błędy w pisowni.
  • Ścieżka akceptacji. Jedna lub dwie osoby zatwierdzające treści w trybie pilnym.
  • Kontakt do prawnika. Osoba, która może szybko ocenić treści naruszające prawo.
  • Informacja dla pracowników. Zasady wypowiadania się o firmie w mediach społecznościowych.
Słowniczek

Pojęcia, które pojawiają się przy zarządzaniu kryzysem

Komunikat wstępny
Krótka informacja, że marka wie o sprawie i ją wyjaśnia, publikowana przed pełnym stanowiskiem. W branży nazywana też holding statement.
Sztab kryzysowy
Niewielki zespół osób decyzyjnych i specjalistów, który na czas kryzysu przejmuje koordynację komunikacji.
Social listening
Ciągłe śledzenie i analiza wzmianek o marce, produktach i branży w mediach społecznościowych i w internecie.
Analiza sentymentu
Ocena, czy wzmianki mają wydźwięk pozytywny, neutralny czy negatywny, oraz jak ten wydźwięk zmienia się w czasie.
Shitstorm
Potoczna nazwa gwałtownej, zmasowanej fali krytyki wobec marki lub osoby w mediach społecznościowych.
Matryca odpowiedzi
Zestaw uzgodnionych odpowiedzi na najczęstsze pytania i zarzuty, z którego korzystają wszyscy odpowiadający w imieniu marki.
Astroturfing
Sztuczne wytwarzanie wrażenia oddolnego ruchu, na przykład przez skoordynowane komentarze z wielu kont.
Eskalacja
Przejście sprawy na wyższy poziom: do kolejnych kanałów, mediów albo do osób decyzyjnych w firmie.
Regulamin profilu
Publicznie dostępne zasady dyskusji na profilu marki, na których opiera się moderacja komentarzy.
Raport pokryzysowy
Podsumowanie przebiegu kryzysu: chronologia, dane z monitoringu, ocena reakcji i wnioski do planu kryzysowego.
Dark social
Udostępnienia w prywatnych wiadomościach i zamkniętych grupach, niewidoczne dla narzędzi monitoringu. Część dyskusji o kryzysie toczy się właśnie tam.
Trolling
Celowe prowokowanie w komentarzach, nastawione na wywołanie emocji i kłótni, a nie na uzyskanie odpowiedzi.
Poziom alarmowy
Stopień powagi sytuacji w matrycy oceny, od którego zależą zakres działań, osoby zaangażowane i tempo podejmowania decyzji.
Wyróżnione relacje
Relacje na Instagramie zapisane na stałe na profilu. W czasie kryzysu dobre miejsce na oficjalne stanowisko marki.
Porozmawiajmy o bezpieczeństwie Twojej marki

Masz kryzys teraz albo chcesz być gotowy na następny?

Zadzwoń lub napisz. Ocenimy sytuację, zaproponujemy pierwsze kroki i powiemy, jak możemy pomóc: w opanowaniu bieżącej sprawy albo w przygotowaniu planu, monitoringu i zespołu na przyszłość.

Zostaw komentarz

Komentarze z wulgaryzmami, obraźliwymi słowami albo linkami do innych stron nie są publikowane.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Komentarze są moderowane.

Porozmawiajmy o Twoim projekcie

Opowiedz nam o swojej sytuacji – bezpłatnie ją przeanalizujemy i zaproponujemy plan działań. Odpowiadamy tego samego dnia, dyżur eksperta 24/7.