Tworzenie stron www
Marketing
Pozycjonowanie
PR
Inne
O nas
Sklep
Blog Kontakt

Neutralizacja backlinków prowadzących do szkodliwych treści

To proces identyfikacji, analizy i osłabiania wpływu linków przychodzących, które kierują do hejterskich, nieaktualnych lub szkodliwych materiałów – zarówno z punktu widzenia reputacji, jak i SEO.
Audyt linków, ochrona przed spamem, plik disavow, porządki w linkach wychodzących

Neutralizacja szkodliwych linków bez paniki i bez odrzucania wszystkiego, co wygląda podejrzanie

Raport „toksycznych” linków z narzędzia SEO potrafi przestraszyć: setki domen, czerwone wskaźniki, sugestia natychmiastowego odrzucenia. Tymczasem Google od lat w większości przypadków samo ignoruje spamerskie odnośniki, a pochopnie przygotowany plik disavow może odciąć stronę od linków, które faktycznie jej pomagały. Neutralizacja szkodliwych linków to więc przede wszystkim rzetelna diagnoza, a dopiero potem działanie.

Zajmujemy się trzema sytuacjami, które często się myli: linkami ze spamerskich źródeł prowadzącymi do Twojej strony, linkami na Twojej stronie, które z czasem zaczęły prowadzić do szkodliwych treści, oraz linkami, które wzmacniają w wyszukiwarce nieprawdziwe lub krzywdzące materiały o Twojej firmie. W każdej z nich działamy wyłącznie metodami zgodnymi z wytycznymi Google i z prawem. Usuwanie i wypychanie samych treści opisujemy szerzej w dziale depozycjonowanie.

0rok, w którym algorytm Pingwin stał się częścią głównego algorytmu Google i zaczął działać na bieżąco, dewaluując spamerskie linki
0sytuacje, które rozróżniamy: linki przychodzące, linki wychodzące i linki wzmacniające szkodliwe treści o marce
0etapów naszego audytu linków: od zebrania danych z kilku źródeł po monitoring po wdrożeniu zmian
0domen trafia do pliku disavow wyłącznie na podstawie automatycznego wskaźnika „toksyczności” – każdą sprawdzamy ręcznie

Neutralizacja backlinków prowadzących do szkodliwych treści

W świecie SEO każdy link ma znaczenie – może pomóc w budowaniu pozycji strony, ale też ją zaszkodzić. Szkodliwe backlinki, pochodzące z niskiej jakości stron lub prowadzące do nieodpowiednich treści, to realne zagrożenie dla widoczności Twojej witryny w Google. W SEOSEM24 wiemy, jak skutecznie identyfikować i neutralizować te zagrożenia, chroniąc Twoją stronę przed depozycjonowaniem i utratą ruchu organicznego. Dowiedz się, jak działamy!

Jak szkodliwe backlinki wpływają na SEO?

Obniżenie autorytetu strony
Backlinki pochodzące z niskiej jakości lub spamerskich stron wpływają negatywnie na autorytet domeny. Algorytmy Google mogą uznać Twoją witrynę za mniej wiarygodną, co skutkuje spadkiem pozycji w wynikach wyszukiwania.

Ryzyko kar od Google
Google aktywnie walczy z manipulacjami w linkowaniu. Szkodliwe backlinki mogą prowadzić do nałożenia kar, takich jak filtr algorytmiczny lub Manual Action, które drastycznie obniżają widoczność strony.

Spadek widoczności w wynikach wyszukiwania
Wysoka liczba backlinków o niskiej jakości może sygnalizować algorytmom Google niezgodne z zasadami praktyki SEO. To prowadzi do spadku pozycji w SERP, co obniża ruch organiczny i wpływa na wyniki biznesowe.

Wpływ na doświadczenie użytkownika
Linki z podejrzanych źródeł mogą kierować użytkowników do nieodpowiednich treści, co negatywnie wpływa na postrzeganie Twojej marki. Taka sytuacja może prowadzić do utraty zaufania wśród klientów.

Trudności w odbudowie reputacji
Usunięcie szkodliwych linków i odbudowanie pozycji w wyszukiwarkach to czasochłonny proces. W międzyczasie strona może tracić wartościowy ruch i potencjalnych klientów.

Jak rozpoznać szkodliwe backlinki?

Analiza profilu linków
Regularne audyty profilu linków za pomocą narzędzi takich jak Ahrefs, SEMrush czy Google Search Console pozwalają zidentyfikować podejrzane linki. Ważne jest sprawdzanie jakości domen, z których te linki pochodzą.

Linki z farm linków
Szkodliwe backlinki często pochodzą z farm linków, czyli stron stworzonych wyłącznie w celu sztucznego budowania linkowania. Takie linki są łatwe do wykrycia i zazwyczaj mają zerową wartość dla SEO.

Niepowiązane tematycznie strony
Linki z witryn o zupełnie innej tematyce niż Twoja strona mogą być oznaką manipulacji. Przykładowo, jeśli strona o zdrowiu ma linki z witryn hazardowych, jest to sygnał ostrzegawczy.

Podejrzane anchor teksty
Anchor teksty zawierające spamerskie frazy, takie jak „tanie produkty online” czy „szybka kasa”, często są związane z niskiej jakości linkami. Warto je wyłapywać i neutralizować.

Niska jakość domen odsyłających
Domeny bez certyfikatu SSL, z dużą ilością reklam lub treściami spamerskimi to potencjalne źródła szkodliwych backlinków. Sprawdzenie ich jakości to kluczowy krok w audycie.

Jak neutralizować szkodliwe backlinki?

Przeprowadzenie dokładnego audytu
Zacznij od analizy swojego profilu linków za pomocą narzędzi takich jak Ahrefs, SEMrush czy Google Search Console. Zidentyfikuj szkodliwe linki, oceniając jakość domen, z których pochodzą, oraz kontekst, w jakim są używane.

Kontakt z właścicielami stron
Jeśli szkodliwe backlinki pochodzą z identyfikowalnych stron, skontaktuj się z ich administratorami i poproś o usunięcie linków. Uprzejmy, ale konkretny e-mail może często rozwiązać problem.

Użycie narzędzia Disavow
Gdy kontakt z właścicielami stron nie przynosi rezultatów, skorzystaj z narzędzia Disavow w Google. Przygotuj plik zawierający listę linków lub domen do odrzucenia i załaduj go w Google Search Console, aby poinformować Google, że nie chcesz, aby te linki wpływały na ranking Twojej strony.

Regularny monitoring linków
Zapewnienie stałego monitoringu profilu backlinków to klucz do ochrony strony w dłuższej perspektywie. Ustal harmonogram regularnych audytów, aby wykrywać i neutralizować nowe zagrożenia.

Wdrażanie polityki budowania zdrowego linkowania
Zadbaj o to, aby Twoja strategia link buildingu opierała się na zdobywaniu wartościowych, naturalnych linków z wysokiej jakości stron. Unikaj nieetycznych praktyk i zawsze stawiaj na jakość, a nie ilość.

Jak zapobiegać szkodliwym backlinkom w przyszłości?

Budowanie naturalnego profilu linków
Skup się na pozyskiwaniu linków z zaufanych źródeł i wartościowych stron powiązanych tematycznie z Twoją witryną. Naturalne linki od partnerów biznesowych, influencerów czy z publikacji branżowych są fundamentem zdrowego profilu backlinków.

Unikanie podejrzanych strategii link buildingu
Nie korzystaj z ofert szybkiego linkowania, takich jak pakiety „1000 linków za 10 dolarów”. Takie działania często prowadzą do zdobycia niskiej jakości linków, które mogą zaszkodzić Twojej stronie.

Regularny audyt SEO
Cykliczne analizy SEO pozwalają wcześnie wykryć nowe szkodliwe backlinki i podjąć odpowiednie działania. Regularność jest kluczem do utrzymania czystego profilu linków.

Monitorowanie działań konkurencji
Jeśli zauważysz, że Twoja strona jest celem depozycjonowania ze strony konkurencji, podejmij kroki obronne. Monitoruj podejrzane linki i szybko reaguj na potencjalne zagrożenia.

Edukacja i współpraca z zespołem
Upewnij się, że wszystkie osoby odpowiedzialne za strategię SEO i marketing online są świadome ryzyka związanego z niskiej jakości backlinkami. Dzięki temu zespół uniknie błędów, które mogą wpłynąć negatywnie na widoczność witryny.

Dlaczego warto regularnie monitorować backlinki?

Wczesne wykrywanie zagrożeń
Regularny monitoring pozwala na szybkie zidentyfikowanie nowych szkodliwych backlinków, zanim zdążą one zaszkodzić pozycji Twojej witryny w wynikach wyszukiwania.

Zapobieganie karom od Google
Google stale aktualizuje swoje algorytmy, a niezgodne z wytycznymi backlinki mogą prowadzić do nałożenia kar. Regularne audyty pozwalają działać prewencyjnie i unikać problemów.

Ochrona reputacji strony
Zaufanie użytkowników do Twojej witryny jest kluczowe. Szkodliwe backlinki mogą prowadzić do treści o wątpliwej jakości, co może negatywnie wpłynąć na postrzeganie Twojej marki.

Zwiększenie skuteczności strategii SEO
Stała kontrola backlinków pomaga utrzymać zdrowy profil linków, co pozytywnie wpływa na pozycjonowanie i efektywność działań SEO.

Reagowanie na działania konkurencji
Monitorowanie backlinków pozwala wykryć działania depozycjonujące ze strony konkurencji, takie jak umieszczanie Twojej strony w nieodpowiednich katalogach czy farmach linków, i podjąć odpowiednie środki zaradcze.

Jak SEOSEM24 może pomóc w neutralizacji szkodliwych backlinków?

Profesjonalny audyt backlinków
Zespół SEOSEM24 przeprowadzi kompleksowy audyt Twojego profilu linków, identyfikując wszystkie szkodliwe backlinki, które mogą wpływać negatywnie na widoczność Twojej witryny.

Indywidualna strategia neutralizacji
Opracujemy spersonalizowaną strategię usuwania i neutralizacji niepożądanych linków, dopasowaną do potrzeb Twojej strony oraz branży.

Efektywne wykorzystanie narzędzia Disavow
Przygotujemy precyzyjny plik Disavow i zajmiemy się jego wdrożeniem w Google Search Console, aby Twoja witryna mogła odzyskać pełny potencjał rankingowy.

Monitoring i ochrona
Zapewniamy stały monitoring Twojego profilu backlinków, dzięki czemu możesz skupić się na rozwijaniu biznesu, a my zajmiemy się zapobieganiem problemom związanym z niepożądanymi linkami.

Doradztwo i wsparcie ekspertów
Nasi specjaliści SEO są zawsze gotowi, by doradzić, wyjaśnić i pomóc w każdej sytuacji. Dzięki doświadczeniu i zaawansowanym narzędziom możemy szybko reagować na zagrożenia i minimalizować ich wpływ.

Zachowanie wysokiej jakości profilu linków
Pomagamy budować zdrowy i wartościowy profil linków, eliminując ryzyko depozycjonowania i wspierając rozwój Twojej witryny w zgodzie z wytycznymi Google.

Podsumowanie informacji o neutralizacji backlinków prowadzących do szkodliwych treści

Szkodliwe backlinki to realne zagrożenie dla każdej witryny, które może obniżyć widoczność, zaszkodzić reputacji i prowadzić do kar od Google. Kluczem do ochrony strony jest regularny monitoring, szybka identyfikacja niepożądanych linków oraz skuteczna ich neutralizacja.

SEOSEM24 oferuje kompleksowe wsparcie w walce ze szkodliwymi backlinkami – od audytu, przez usuwanie linków, aż po monitorowanie i budowę zdrowego profilu linków. Zaufaj naszym ekspertom, by chronić swoją witrynę i utrzymać jej wysoką pozycję w wynikach wyszukiwania.

Jeśli podejrzewasz, że Twoja strona jest celem depozycjonowania, nie czekaj – działaj już dziś! Skontaktuj się z SEOSEM24, a zajmiemy się resztą.

Zachęcamy do podzielenia się opinią w komentarzach. Polecamy również sprawdzić więcej naszych informacji o depozycjonowaniu.

Pytania i odpowiedzi o neutralizacji backlinków prowadzących do szkodliwych treści

Co to są szkodliwe backlinki?
Szkodliwe backlinki to linki prowadzące do Twojej witryny z niskiej jakości, spamerskich lub niepowiązanych tematycznie stron. Mogą one negatywnie wpływać na pozycję Twojej strony w wynikach wyszukiwania i narazić ją na kary od Google.

Jakie są najczęstsze źródła szkodliwych backlinków?
Szkodliwe backlinki najczęściej pochodzą z farm linków, katalogów o niskiej jakości, stron zawierających treści dla dorosłych, hazardowych lub innych podejrzanych witryn.

W jaki sposób szkodliwe backlinki wpływają na SEO?
Szkodliwe backlinki obniżają autorytet domeny, zmniejszają widoczność w wynikach wyszukiwania i mogą prowadzić do kar od Google, takich jak filtry algorytmiczne lub Manual Action.

Jak rozpoznać szkodliwe backlinki?
Szkodliwe backlinki można zidentyfikować za pomocą narzędzi takich jak Ahrefs, SEMrush czy Google Search Console. Kluczowe sygnały to niska jakość domeny, spamerskie anchor teksty oraz brak powiązania tematycznego z Twoją witryną.

Czy można samodzielnie usunąć szkodliwe backlinki?
Tak, możesz skontaktować się z właścicielami stron i poprosić o usunięcie linków. Jeśli to nie zadziała, możesz skorzystać z narzędzia Disavow w Google Search Console, aby odrzucić wpływ tych linków na ranking Twojej strony.

Czym jest narzędzie Disavow?
Disavow to narzędzie udostępniane przez Google, które pozwala na zgłoszenie szkodliwych backlinków, aby algorytmy wyszukiwarki je ignorowały i nie wpływały negatywnie na Twoją witrynę.

Jak często należy monitorować profil backlinków?
Profil backlinków warto monitorować regularnie – co najmniej raz w miesiącu lub częściej, jeśli podejrzewasz działania depozycjonujące ze strony konkurencji.

Czy szkodliwe backlinki zawsze są wynikiem działania konkurencji?
Nie zawsze. Szkodliwe backlinki mogą pojawić się naturalnie, na przykład poprzez skopiowanie Twojej treści lub umieszczenie linków na stronach o niskiej jakości. Niemniej jednak, działania konkurencji (np. depozycjonowanie) także mogą być ich źródłem.

Jak SEOSEM24 pomaga w neutralizacji szkodliwych backlinków?
SEOSEM24 oferuje kompleksowe wsparcie: audyt backlinków, kontakt z właścicielami stron, przygotowanie pliku Disavow oraz stały monitoring profilu linków, aby chronić Twoją witrynę przed spadkiem pozycji w wyszukiwarce.

Jak można zapobiec szkodliwym backlinkom w przyszłości?
Aby zapobiec szkodliwym backlinkom, warto budować zdrowy profil linków, regularnie monitorować swoje SEO, unikać podejrzanych ofert linkowania oraz współpracować z ekspertami, którzy dbają o zgodność działań z wytycznymi Google.

Diagnoza

Trzy różne problemy kryjące się pod hasłem „szkodliwe linki”

Zanim zaczniemy cokolwiek neutralizować, ustalamy, z którą sytuacją mamy do czynienia. Każda wymaga innych narzędzi, a metoda dobra w jednej bywa bezużyteczna lub szkodliwa w drugiej.

01

Spamerskie linki prowadzące do Twojej strony

Odnośniki z farm linków, zhakowanych serwisów, automatycznie generowanych katalogów czy stron z treściami dla dorosłych. Część pojawia się sama, część jest pozostałością dawnego, agresywnego pozycjonowania, a rzadziej efektem celowego ataku.

  • Zwykle ignorowane przez Google
  • Problem, gdy wyglądają na kupione lub masowo budowane
  • Narzędzia: audyt, prośba o usunięcie, plik disavow
02

Linki na Twojej stronie prowadzące w złe miejsca

Odnośnik w starym wpisie prowadzi do domeny, którą przejął ktoś inny i umieścił na niej hazard lub złośliwe oprogramowanie. Do tego dochodzą linki wstrzyknięte przez włamanie i spam w komentarzach. To problem dla użytkowników, bezpieczeństwa i wiarygodności serwisu.

  • Całkowicie pod Twoją kontrolą
  • Wymaga przeglądu linków wychodzących i zabezpieczeń
  • Narzędzia: crawler, usunięcie lub zmiana linku, atrybuty
03

Linki wzmacniające krzywdzące treści o marce

Nieprawdziwy artykuł lub wpis o firmie zbiera odnośniki z forów i agregatorów, przez co wyżej wyświetla się w wynikach na nazwę marki. Plik disavow nic tu nie da, bo dotyczy wyłącznie linków do własnej witryny.

  • Nie da się „odrzucić” linków do cudzej strony
  • Działają: korekta, zgłoszenia, drogi prawne, własne treści
  • Nigdy: kontratak spamem
W skrócie

Jak Google traktuje złe linki

  • Większość spamerskich linków jest automatycznie pomijana i nie przekazuje ani wartości, ani kary.
  • Ryzyko rośnie, gdy linki wyglądają na kupione lub budowane w schemacie.
  • Ręczne działanie widzisz w Search Console i trzeba je usunąć wnioskiem o ponowne rozpatrzenie.
  • Plik disavow to narzędzie zaawansowane, nie rutynowe sprzątanie.
Skonsultuj swój przypadek
Jak Google ocenia linki

Dewaluacja zamiast kary: co naprawdę dzieje się ze spamerskim linkiem

W powszechnym wyobrażeniu każdy link z podejrzanej strony to „minus punkty” dla Twojej domeny. Ten obraz pochodzi z czasów, gdy algorytm Pingwin działał okresowo i potrafił obniżyć widoczność całego serwisu za nienaturalny profil linków, a odzyskanie pozycji trwało miesiącami. Od 2016 roku Pingwin jest częścią głównego algorytmu i działa na bieżąco, a jego podejście Google opisało jako dewaluowanie spamu: podejrzane linki przestają być brane pod uwagę, zamiast obniżać ocenę całej witryny.

Kolejnym krokiem było wykorzystanie systemu SpamBrain, opartego na uczeniu maszynowym, także do wykrywania spamu linkowego: zarówno stron kupujących linki, jak i serwisów, które istnieją głównie po to, by je sprzedawać. W praktyce oznacza to, że przypadkowe odnośniki z bezwartościowych katalogów czy skopiowanych stron w większości przypadków po prostu nie działają – ani na plus, ani na minus. Google wielokrotnie podkreślało, że dla większości witryn odrzucanie linków nie jest potrzebne.

Kiedy linki naprawdę stanowią problem

  • Ręczne działanie. Jeśli pracownik Google uzna, że witryna uczestniczy w schemacie linkowym, w raporcie „Ręczne działania” w Search Console pojawia się informacja o nienaturalnych linkach prowadzących do witryny. Taka sytuacja wymaga uporządkowania profilu i złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie.
  • Ślady kupowania linków. Duża liczba odnośników z sieci zaplecz, artykułów sponsorowanych bez oznaczenia czy wymian linków, szczególnie z identycznymi frazami w treści linku. Tu ryzyko istnieje niezależnie od tego, kto te linki zdobywał – obecny zespół czy agencja sprzed lat.
  • Linki, które szkodzą wizerunkowi. Nawet ignorowany przez algorytm odnośnik ze strony z nielegalnymi treściami może być problemem dla marki, gdy ktoś go zauważy i zacznie pytać, skąd się wziął. To bardziej kwestia reputacji niż pozycji.

Linki sponsorowane i partnerskie w obecnych zasadach

Zasady Google nie zabraniają płatnych publikacji ani współpracy partnerskiej. Wymagają jedynie, by linki, za które zapłacono lub które są częścią umowy, były oznaczone atrybutem sponsored lub nofollow. Problem powstaje, gdy firma przez lata kupowała artykuły z linkami bez oznaczeń, często w serwisach istniejących głównie po to, by takie publikacje sprzedawać. Przy audycie traktujemy te linki osobno: tam, gdzie wydawca jest osiągalny, prosimy o dodanie atrybutu, a tam, gdzie to niemożliwe, rozważamy odrzucenie. Na przyszłość rekomendujemy zdobywanie linków przez treści i działania PR, a nie przez zakup.

A negatywne SEO ze strony konkurencji?

Zdarzają się próby zaszkodzenia stronie przez skierowanie do niej tysięcy spamerskich linków. Systemy Google są projektowane tak, by takie ataki nie przynosiły efektu, i w zdecydowanej większości przypadków spadek pozycji, który właściciel przypisuje atakowi, ma inne przyczyny: aktualizację algorytmu, problemy techniczne, słabsze treści niż u konkurencji albo utratę wartościowych linków. Dlatego zanim uznamy, że winne są szkodliwe odnośniki, sprawdzamy dane z audytu technicznego, treści i historii widoczności. Jeśli atak rzeczywiście występuje i jest duży, przygotowujemy odpowiednio udokumentowaną reakcję.

Ważne: spadek ruchu zbieżny w czasie z pojawieniem się nowych spamerskich linków nie dowodzi, że to one go spowodowały. Najpierw sprawdzamy, czy w tym samym okresie nie było aktualizacji algorytmu, zmian na stronie lub problemów z indeksowaniem.
Sygnały ostrzegawcze

Osiem wzorców, które każą przyjrzeć się linkom bliżej, zanim cokolwiek odrzucisz

Pojedynczy słaby link nie jest problemem. Ważne są wzorce: powtarzalność, skala i to, czy profil linków wygląda na efekt działań naturalnych, czy zaplanowanego schematu. Tych sygnałów szukamy w audycie.

01

Nagły skok liczby domen

Setki nowych domen linkujących w ciągu kilku dni, bez kampanii PR, publikacji czy wiralowej treści, która mogłaby to wyjaśnić. Taki skok to pierwszy powód do analizy źródeł.

02

Identyczne frazy w treści linku

Duża część odnośników z dokładnie tą samą frazą sprzedażową zamiast nazwy marki czy adresu. Naturalne linki mają zróżnicowane opisy, a jednolitość wskazuje na celowe działanie.

03

Sieci powiązanych stron

Wiele domen o podobnym szablonie, treściach pisanych masowo i linkach do tych samych serwisów. To typowy obraz zaplecza budowanego wyłącznie do sprzedaży lub wymiany linków.

04

Zhakowane strony

Linki ukryte w stopkach, kodzie lub podstronach, o których istnieniu właściciel serwisu nie wie. Często towarzyszą im odnośniki do farmacji, hazardu czy podróbek.

05

Strony z nielegalnymi treściami

Odnośniki z serwisów z pirackimi materiałami, złośliwym oprogramowaniem lub treściami, z którymi marka nie chce być kojarzona. Bywają ignorowane przez algorytm, ale nie przez klientów i dziennikarzy.

06

Kopie Twojej treści

Scraperzy kopiują artykuły razem z linkami wewnętrznymi. Zwykle są nieszkodliwe dla pozycji, ale gdy kopii jest bardzo dużo, zaciemniają obraz profilu i utrudniają analizę.

07

Pozostałości dawnego pozycjonowania

Katalogi, preclowiska, systemy wymiany linków i sieci zaplecz z czasów, gdy takie metody były popularne. To właśnie te linki najczęściej wymagają decyzji o usunięciu lub odrzuceniu.

08

Nieoznaczone linki sponsorowane

Artykuły sponsorowane i wpisy partnerskie bez atrybutów sponsored lub nofollow. Google oczekuje oznaczania płatnych linków, a ich duża liczba bez oznaczeń zwiększa ryzyko ręcznego działania.

Audyt krok po kroku

Siedem etapów audytu linków: od surowych danych do decyzji o każdej domenie

Audyt kończy się nie listą „toksycznych” adresów, ale decyzją przypisaną do każdej podejrzanej domeny: zostawiamy, prosimy o usunięcie, odrzucamy albo obserwujemy. Tak wygląda nasz proces.

1

Zebranie danych z kilku źródeł

Łączymy eksport linków z Google Search Console z danymi z komercyjnych indeksów linków. Żadne źródło nie jest kompletne, więc dopiero ich suma daje wiarygodny obraz profilu.

pierwsze dniSearch Console i indeksy linków
2

Kontekst: historia witryny i widoczności

Sprawdzamy raport ręcznych działań, historię ruchu i widoczności, daty aktualizacji algorytmu oraz to, jakie działania linkowe prowadzono w przeszłości. Bez tego łatwo pomylić przyczynę ze skutkiem.

równolegle z etapem 1oś czasu zmian
3

Grupowanie po domenach i wzorcach

Zamiast oceniać tysiące pojedynczych adresów grupujemy je po domenach, adresach IP, szablonach i frazach w treści linków. Dzięki temu widać sieci zaplecz i masowe akcje, które w surowej liście giną.

kilka dniwzorce zamiast pojedynczych linków
4

Ręczna weryfikacja podejrzanych domen

Każdą domenę oznaczoną jako ryzykowna otwieramy i oceniamy: czy to prawdziwy serwis, czy zaplecze, czy link jest widoczny, czy strona działa. Automatyczne wskaźniki traktujemy jako podpowiedź, a nie wyrok.

zależnie od skali profiluocena każdej domeny
5

Decyzje i prośby o usunięcie

Dla każdej domeny zapisujemy decyzję i jej uzasadnienie. Tam, gdzie to możliwe i celowe, kontaktujemy się z właścicielami stron z prośbą o usunięcie lub oznaczenie linku, a odpowiedzi dokumentujemy.

kilka tygodni na odpowiedziudokumentowany kontakt
6

Plik disavow i ewentualny wniosek

Jeśli sytuacja tego wymaga, przygotowujemy plik disavow obejmujący wyłącznie zweryfikowane domeny i adresy. Przy ręcznym działaniu piszemy wniosek o ponowne rozpatrzenie, opisujący przyczyny, wykonane prace i ich efekty.

po zakończeniu kontaktówtylko zweryfikowane wpisy
7

Monitoring po wdrożeniu

Obserwujemy nowe domeny linkujące, zmiany widoczności i komunikaty w Search Console. Plik disavow aktualizujemy, gdy pojawia się nowy, rzeczywisty problem, a nie przy każdym przypadkowym linku z katalogu.

cyklicznieaktualizacja przy realnych zmianach
Źródła danych

Skąd bierzemy dane o linkach i dlaczego żadne narzędzie nie wystarcza samo

Każde źródło pokazuje inny wycinek internetu i ma inne ograniczenia. W audycie łączymy je, a wnioski opieramy na tym, co da się zweryfikować na żywej stronie.

Google Search Console: dane od źródła, ale niepełne

Raport „Linki” pokazuje witryny i strony linkujące, najczęściej linkowane podstrony oraz teksty linków. To jedyne źródło pochodzące bezpośrednio od Google, ale prezentuje próbkę, a nie pełną listę, i nie mówi, które linki algorytm uwzględnia, a które pomija. Nie zawiera też dat pojawienia się linków.

Najważniejsza jest tu jednak inna funkcja: raport ręcznych działań. Jeśli Google nałożyło na witrynę działanie z powodu nienaturalnych linków, informacja pojawi się właśnie tam, razem z możliwością złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie. Brak komunikatu oznacza, że ręcznej kary nie ma.

  • Próbka linków prosto od Google
  • Brak dat i oceny jakości
  • Raport ręcznych działań
  • Eksport do dalszej analizy
Format pliku

Plik disavow w praktyce

  • Zwykły plik tekstowy z jednym wpisem w każdym wierszu.
  • Cała domena: wpis z przedrostkiem domain:, np. domain:przyklad-spam.pl.
  • Pojedynczy adres: pełny URL strony linkującej.
  • Wiersze zaczynające się od # to komentarze, np. data i powód decyzji.
  • Nowy plik zastępuje poprzedni, więc zawsze przesyła się pełną listę.
Zweryfikujemy Twój plik
Plik disavow

Odrzucanie linków: kiedy ma sens, jak je przygotować i czego się po nim spodziewać

Narzędzie do odrzucania linków pozwala przekazać Google listę stron lub całych domen, których odnośników nie chcesz brać pod uwagę przy ocenie swojej witryny. Google wprost opisuje je jako narzędzie zaawansowane, z którego należy korzystać ostrożnie. Nie jest dostępne w głównym menu Search Console, a jego użycie zalecane jest wtedy, gdy do witryny prowadzi znaczna liczba spamerskich, sztucznych lub niskiej jakości linków i spowodowały one ręczne działanie albo prawdopodobnie by je spowodowały.

Kiedy przygotowujemy plik disavow

  • Jest ręczne działanie za nienaturalne linki. Wtedy plik jest częścią porządków, obok usuwania linków u źródła, i trafia do opisu we wniosku o ponowne rozpatrzenie.
  • Witryna ma historię kupowania linków. Jeśli w profilu są sieci zaplecz czy nieoznaczone artykuły sponsorowane, których nie da się usunąć, odrzucenie zmniejsza ryzyko na przyszłość.
  • Trwa duży, udokumentowany atak. Gdy napływ spamerskich linków ma skalę i charakter, który może zostać odczytany jako schemat linkowy, odrzucamy zweryfikowane domeny, żeby nie zostawiać tej oceny wyłącznie algorytmowi.

Nie przygotowujemy pliku „profilaktycznie” tylko dlatego, że narzędzie SEO pokazało listę domen z wysokim wskaźnikiem ryzyka. Odrzucenie linków, które w rzeczywistości pomagały, może obniżyć widoczność, a efekt takiego błędu widać dopiero po tygodniach.

Domena czy pojedynczy adres

Sieci zaplecz, farmy linków i zhakowane serwisy z setkami spamerskich podstron odrzucamy na poziomie całej domeny, bo nowe podstrony z linkami mogą się tam pojawiać stale. Pojedyncze adresy wpisujemy wtedy, gdy problemem jest jeden wpis w dużym, prawdziwym serwisie, na przykład spamerski post na forum, a pozostałe linki z tej domeny są w porządku. Do każdego wpisu dodajemy komentarz z datą i powodem, dzięki czemu za rok ktoś inny zrozumie, dlaczego dana domena trafiła na listę.

Jak dokumentujemy decyzje

Każdy audyt kończy się arkuszem, w którym przy każdej podejrzanej domenie zapisujemy: źródło danych, wynik ręcznej oceny, decyzję, datę i uzasadnienie, a przy prośbach o usunięcie także przebieg korespondencji. Taka dokumentacja ma trzy zastosowania. Po pierwsze, jest podstawą rzetelnego wniosku o ponowne rozpatrzenie, jeśli było ręczne działanie. Po drugie, pozwala po kilku miesiącach sprawdzić, czy decyzje były trafne, i ewentualnie przywrócić domenę odrzuconą zbyt pochopnie. Po trzecie, chroni firmę przy zmianie agencji lub zespołu: następcy nie muszą zgadywać, skąd wziął się plik disavow i co oznaczają jego wpisy.

Czego spodziewać się po przesłaniu pliku

Odrzucenie nie działa od razu. Google uwzględnia plik w miarę ponownego odwiedzania stron linkujących, co może zająć tygodnie. Linki nie znikają też z raportów Search Console ani z narzędzi komercyjnych – nadal będą tam widoczne, po prostu przestają być brane pod uwagę. Plik można w każdej chwili zaktualizować lub usunąć, ale nowy zawsze zastępuje poprzedni, więc pełną, wersjonowaną listę przechowujemy w dokumentacji projektu.

Uwaga: plik disavow działa tylko dla własnej witryny zweryfikowanej w Search Console. Nie da się nim osłabić linków prowadzących do cudzej strony, na przykład do artykułu, który szkodzi Twojej marce.
Kryteria decyzji

Co przesądza, że domena trafia do pliku disavow, a co tylko podpowiada

Każdą podejrzaną domenę oceniamy kilkoma kryteriami jednocześnie. Skala poniżej pokazuje, jaką wagę nadajemy im w praktyce; to nasza metodyka, a nie oficjalne wytyczne Google.

Udział w schemacie linkowymdecydujące

Sieć zaplecz, system wymiany linków, nieoznaczone artykuły sponsorowane. Jeśli link wygląda na kupiony lub wymieniony, a nie da się go usunąć, domena trafia na listę.

Ręczne działanie w Search Consoledecydujące

Gdy Google już nałożyło działanie za nienaturalne linki, próg ostrożności się przesuwa: odrzucamy szerzej, bo celem jest przekonujące uporządkowanie profilu.

Jednolite frazy w linkachbardzo ważne

Wiele domen linkujących tą samą frazą sprzedażową to sygnał działania zaplanowanego, a nie naturalnych poleceń. Pojedyncza taka fraza nie ma znaczenia.

Możliwość usunięcia u źródławażne

Jeśli właściciel strony reaguje na prośby, usunięcie linku jest lepsze niż jego odrzucenie. Disavow zostawiamy dla linków, których nie da się usunąć.

Realny ruch z odsyłaczaargument przeciw

Domena, z której regularnie przychodzą klienci, to zwykle prawdziwy serwis. Taki link zostawiamy nawet wtedy, gdy automatyczny wskaźnik ocenił go nisko.

Wskaźnik toksyczności z narzędziapomocnicze

Służy do ustalenia kolejności weryfikacji. Sam w sobie nie jest powodem do odrzucenia domeny, bo nie jest oceną Google.

Czego nie robić

Sześć reakcji na szkodliwe linki, które zwykle pogarszają sytuację

Pod presją spadków łatwo sięgnąć po rozwiązania, które obiecują szybki efekt. Poniżej te, przed którymi przestrzegamy klientów, bo ich koszty bywają wyższe niż sam problem.

Odrzucanie wszystkiego, co narzędzie oznaczyło na czerwono

Masowy plik disavow zbudowany z automatycznego raportu potrafi objąć także wartościowe serwisy branżowe i lokalne. Strata linków, które pomagały, jest realna, a zysk z odrzucenia ignorowanego spamu żaden.

Kontratak na konkurencję

Kierowanie spamerskich linków do strony konkurenta czy szkodliwego artykułu narusza zasady Google, może naruszać przepisy o nieuczciwej konkurencji i nie działa tak, jak obiecują oferujący. Nie świadczymy takich usług.

Płacenie za usunięcie linku pod presją

Zdarzają się właściciele zaplecz żądający opłaty za usunięcie odnośnika, którego nikt nie zamawiał. Zamiast finansować taki model, dokumentujemy kontakt i odrzucamy domenę plikiem disavow.

Fałszywe zgłoszenia i groźby

Nieprawdziwe zgłoszenia naruszenia praw autorskich czy pisma straszące pozwem, gdy nie ma ku temu podstaw, to nadużycie, które może obrócić się przeciwko nadawcy. Z prawnych narzędzi korzystamy tylko tam, gdzie są uzasadnione.

Prośby o usunięcie dobrych linków

Wysyłanie seryjnych próśb do wszystkich serwisów z listy narzędzia kończy się utratą linków od partnerów, mediów i klientów. Każdą prośbę poprzedza ręczna ocena, czy link rzeczywiście szkodzi.

Ucieczka na nową domenę bez diagnozy

Przeniesienie serwisu z przekierowaniami zwykle przenosi też sygnały ze starej domeny, a bez przekierowań tracisz wszystkie dobre linki. To ostateczność, którą rozważa się tylko po pełnym audycie.

W skrócie

Linki wychodzące pod kontrolą

  • Okresowy przegląd wszystkich linków zewnętrznych crawlerem.
  • Kontrola domen, które zmieniły właściciela lub treść.
  • Atrybuty sponsored, ugc i nofollow tam, gdzie są potrzebne.
  • Moderacja komentarzy i zabezpieczenie formularzy.
  • Aktualizacje systemu i wtyczek, które zamykają drogę dla wstrzykniętych linków.
Przejrzymy Twoje linki
Linki wychodzące

Gdy to Twoja strona linkuje do szkodliwych treści: przejęte domeny, włamania i spam w komentarzach

Wiele firm skupia się na linkach, które do nich prowadzą, i zapomina o tych, które same publikują. Tymczasem odnośnik w artykule sprzed kilku lat może dziś prowadzić w zupełnie inne miejsce niż w dniu publikacji. Domeny wygasają, są przejmowane i wykorzystywane do publikowania treści hazardowych, pornograficznych, podróbek albo stron wyłudzających dane. Użytkownik, który kliknie taki link na stronie Twojej firmy, nie będzie się zastanawiał, kto zmienił właściciela domeny. Zapamięta, że to Ty go tam wysłałeś.

Trzy źródła złych linków wychodzących

  • Przejęte domeny. Dawny partner, organizacja branżowa czy blog ekspercki przestał istnieć, a jego adres przejął ktoś, kto wykorzystuje historię domeny do zupełnie innych celów. Link w Twoim tekście wciąż wygląda niewinnie, ale prowadzi do treści, z którymi nie chcesz być kojarzony.
  • Linki wstrzyknięte przez włamanie. Nieaktualna wtyczka lub słabe hasło pozwalają dopisać do stron ukryte odnośniki, często widoczne tylko dla robotów. Google opisuje takie sytuacje w zasadach dotyczących zhakowanych treści, a w Search Console może pojawić się komunikat w raporcie problemów z bezpieczeństwem.
  • Spam tworzony przez użytkowników. Komentarze, profile na forum, opinie czy ogłoszenia, w których boty umieszczają odnośniki. Bez moderacji takie miejsca szybko zamieniają się w zbiór linków do przypadkowych, często niebezpiecznych stron.

Linki partnerskie i afiliacyjne na Twojej stronie

Osobną grupę stanowią odnośniki, za które Twoja firma otrzymuje wynagrodzenie lub korzyści: programy partnerskie, wpisy sponsorowane na blogu firmowym, wzajemne promocje. Same w sobie są w porządku, o ile są oznaczone atrybutem sponsored lub nofollow, a czytelnik wie, że ma do czynienia z treścią komercyjną. Przy audycie sprawdzamy, czy oznaczenia są konsekwentne i czy partnerzy, do których linkujesz, nie zmienili profilu działalności w sposób, który mógłby zaszkodzić Twojej marce.

Jak to porządkujemy

Zaczynamy od pełnego przeskanowania serwisu crawlerem i wyciągnięcia wszystkich linków zewnętrznych wraz ze stronami, na których się znajdują. Sprawdzamy kody odpowiedzi, przekierowania i aktualną zawartość domen docelowych, a przy linkach w starszych treściach porównujemy ją z tym, czego czytelnik mógł się spodziewać. Link do przejętej domeny usuwamy albo zastępujemy aktualnym źródłem. Linki płatne i partnerskie oznaczamy atrybutem sponsored, a odnośniki w treściach użytkowników atrybutem ugc lub nofollow, które Google traktuje jako wskazówki co do charakteru linku.

Jeśli znajdziemy ślady włamania, porządki w linkach to dopiero część pracy. Usunięcie wstrzykniętego kodu bez zamknięcia luki, przez którą się dostał, kończy się zwykle powtórką po kilku dniach. Dlatego współpracujemy z zespołem odpowiedzialnym za stronę albo sami przeprowadzamy aktualizacje, zmianę haseł i przegląd uprawnień. Przy większych serwisach proponujemy stałą opiekę techniczną lub przebudowę strony na bezpieczniejszych fundamentach.

Dobra praktyka: przegląd linków wychodzących warto wpisać w kalendarz, na przykład raz na kwartał lub przy każdej większej aktualizacji serwisu. To jedno z niewielu zadań w SEO, które całkowicie zależą od Ciebie.
W skrócie

Co działa przy linkach do krzywdzących treści

  • Oddzielenie rzetelnej krytyki od treści nieprawdziwych lub bezprawnych.
  • Kontakt z autorem i wydawcą: korekta, aktualizacja, stanowisko firmy.
  • Prośby do serwisów linkujących o aktualizację lub usunięcie odnośnika.
  • Zgłoszenia na platformach i, gdy to uzasadnione, drogi prawne.
  • Własne, wartościowe treści, które naturalnie zdobywają linki.
Opisz nam sytuację
Linki do treści o marce

Gdy linki wzmacniają krzywdzący artykuł o firmie: legalne sposoby, by odebrać mu siłę

Trzecia sytuacja jest najbardziej emocjonalna. Nieprawdziwy artykuł, wpis na forum lub strona podszywająca się pod firmę zaczyna być cytowana i linkowana w innych miejscach, przez co awansuje w wynikach wyszukiwania na nazwę marki. Właściciel firmy widzi, że z każdym nowym odnośnikiem problem rośnie, i szuka sposobu, by te linki „zneutralizować”. Zaczynamy od uczciwej odpowiedzi: linków prowadzących do cudzej strony nie można odrzucić w Search Console, a próby osłabienia jej przez kierowanie do niej spamu są niezgodne z zasadami Google i nie przynoszą obiecywanych efektów.

Pierwszym krokiem jest rzetelna ocena samej treści. Krytyczna, ale prawdziwa opinia klienta czy artykuł opisujący rzeczywisty problem wymagają odpowiedzi, wyjaśnienia i często zmian w firmie, a nie usuwania. Inaczej jest z informacjami nieprawdziwymi, naruszającymi dobre imię, ujawniającymi dane osobowe bez podstawy czy stronami, które podszywają się pod markę. Tu istnieją skuteczne narzędzia, które działają zarówno na samą treść, jak i na odnośniki, które ją wzmacniają.

Działania u źródła

  • Korekta lub aktualizacja tekstu. Wielu wydawców po otrzymaniu rzeczowych wyjaśnień i dokumentów poprawia błędy, dodaje stanowisko firmy albo aktualizuje tekst o dalszy przebieg sprawy. W przypadku prasy dostępna jest także instytucja sprostowania przewidziana w prawie prasowym.
  • Prośby do serwisów linkujących. Administratorzy forów, agregatorów i katalogów często usuwają odnośniki do treści nieprawdziwych lub zmieniają je na zaktualizowaną wersję artykułu, jeśli otrzymają jasne wyjaśnienie i dowody. Każdy taki kontakt dokumentujemy.
  • Zgłoszenia na platformach. Serwisy społecznościowe, fora i platformy z opiniami mają regulaminy oraz procedury zgłaszania treści nielegalnych, wzmocnione w Unii Europejskiej przez akt o usługach cyfrowych. Zgłoszenie dobrze uzasadnione i poparte dowodami ma znacznie większe szanse niż ogólnikowa skarga.

Drogi prawne i narzędzia Google

Gdy treść narusza prawo, firma może dochodzić ochrony dobrego imienia na podstawie przepisów o ochronie dóbr osobistych, które stosuje się odpowiednio także do osób prawnych, a w relacjach z konkurentami również na gruncie przepisów o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Te kroki prowadzi kancelaria, a my przygotowujemy materiał dowodowy: zrzuty ekranu, daty publikacji, listę serwisów powielających treść i dane o jej widoczności. Google udostępnia formularz zgłaszania treści do usunięcia z przyczyn prawnych, a gdy strona została już zmieniona lub usunięta u źródła, narzędzie do aktualizacji nieaktualnych treści w wynikach wyszukiwania. Szerzej opisujemy to na stronie o usuwaniu wyników z wyszukiwarki.

Własne treści zamiast walki na linki

Najtrwalszym sposobem na odebranie siły krzywdzącemu wynikowi jest zbudowanie wokół marki treści, które lepiej odpowiadają na zapytania użytkowników: rzetelnej strony o firmie, biura prasowego, profili w serwisach branżowych, wywiadów i publikacji eksperckich. Takie materiały naturalnie zdobywają linki i z czasem zajmują miejsca w wynikach na nazwę firmy. Ta praca łączy SEO z public relations i opisujemy ją szczegółowo na stronie o wypychaniu negatywnych wyników.

Jak oceniamy postęp

Przy tego typu sprawach umawiamy się z klientem na konkretne miary: które wyniki na nazwę marki i jej warianty obserwujemy, na jakich urządzeniach i w jakich lokalizacjach, ile odnośników do krzywdzącej treści udało się usunąć lub zaktualizować oraz jakie własne materiały pojawiły się w wynikach. Raportujemy zmiany w regularnym rytmie i uczciwie mówimy, kiedy dalsze działania SEO nie przyniosą efektu bez rozstrzygnięcia prawnego lub decyzji wydawcy.

Czego nie robimy: nie kierujemy spamu do cudzych stron, nie publikujemy fałszywych opinii ani nie składamy nieuzasadnionych zgłoszeń naruszeń. Takie działania naruszają zasady wyszukiwarek i platform, mogą naruszać prawo, a ich ujawnienie potrafi zaszkodzić marce bardziej niż pierwotny artykuł.
FAQ

Szkodliwe linki i plik disavow: pytania, które zadają nam klienci

Odpowiedzi uzupełniają kompendium o kwestie praktyczne. Każdy profil linków jest inny, więc przy konkretnej decyzji warto skonsultować swój przypadek.

Czy muszę odrzucać linki, jeśli w Search Console nie ma ręcznego działania?
Zwykle nie. Google automatycznie pomija większość spamerskich linków i samo zaznacza, że dla większości witryn odrzucanie nie jest potrzebne. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy w profilu jest dużo linków, które wyglądają na kupione lub budowane w schemacie, i istnieje realne ryzyko ręcznego działania. To oceniamy w audycie.
Ile czasu mija, zanim Google uwzględni plik disavow?
Plik jest brany pod uwagę w miarę ponownego odwiedzania stron linkujących przez roboty Google, więc efekt rozkłada się w czasie i zwykle trwa to tygodnie. Linki nadal będą widoczne w raportach, bo odrzucenie nie usuwa ich z internetu, tylko sprawia, że przestają być uwzględniane przy ocenie witryny.
Czy odrzucenie linków może zaszkodzić mojej stronie?
Tak, jeśli trafią do niego linki, które w rzeczywistości pomagały. Najczęściej dzieje się tak przy plikach budowanych automatycznie z raportów narzędzi SEO, które nisko oceniają małe, ale prawdziwe serwisy branżowe i lokalne. Dlatego każdą domenę weryfikujemy ręcznie, zanim trafi na listę.
Czy można cofnąć odrzucenie linków?
Tak. Wystarczy przesłać nowy plik bez danej domeny albo usunąć plik całkowicie. Trzeba jednak pamiętać, że zmiana także nie działa natychmiast i wymaga ponownego przetworzenia linków przez Google. Dlatego lepiej od początku przygotować przemyślany plik niż wielokrotnie go zmieniać.
Czy linki z atrybutem nofollow trzeba odrzucać?
Z reguły nie. Atrybuty nofollow, sponsored i ugc informują Google, że link nie powinien być traktowany jako rekomendacja, więc takie odnośniki nie są problemem z punktu widzenia schematów linkowych. Jeśli jednak pochodzą ze stron, z którymi marka nie chce być kojarzona, warto poprosić o ich usunięcie ze względów wizerunkowych.
Skąd biorą się linki ze stron hazardowych czy dla dorosłych, skoro ich nie zamawiałem?
Najczęściej z automatycznie generowanych stron, które kopiują treści z całego internetu razem z linkami, z serwisów statystyk domen oraz ze zhakowanych witryn. Zdecydowana większość takich linków nie jest wymierzona w Twoją firmę i jest ignorowana przez Google. Uwagę zwracamy dopiero wtedy, gdy pojawiają się masowo, z jednolitymi frazami lub w krótkim czasie.
Czy wskaźnik toksyczności z narzędzia SEO to ocena Google?
Nie. To autorskie wskaźniki producentów narzędzi, liczone według własnych kryteriów. Pomagają ustalić, które domeny sprawdzić najpierw, ale Google nie korzysta z nich i nie publikuje własnej oceny „toksyczności” linków. Decyzja o odrzuceniu powinna wynikać z ręcznej weryfikacji, a nie z koloru w raporcie.
Co zrobić po otrzymaniu ręcznego działania za nienaturalne linki?
Trzeba zidentyfikować linki niezgodne z zasadami, spróbować usunąć jak najwięcej z nich u źródła, pozostałe odrzucić plikiem disavow, a następnie złożyć wniosek o ponowne rozpatrzenie. Wniosek powinien uczciwie opisywać przyczyny problemu, wykonane działania i ich udokumentowane efekty. Ogólnikowe wnioski bez dowodów są często odrzucane.
Czy mogę odrzucić linki prowadzące do artykułu, który szkodzi mojej firmie?
Nie. Plik disavow działa wyłącznie dla linków prowadzących do Twojej własnej, zweryfikowanej witryny. W przypadku cudzego artykułu działają inne narzędzia: korekta u wydawcy, prośby do serwisów linkujących, zgłoszenia na platformach, drogi prawne oraz budowanie własnych treści, które lepiej odpowiadają na zapytania o markę.
Właściciel strony żąda opłaty za usunięcie linku. Co robić?
Jeśli link pochodzi z zaplecza lub spamerskiego serwisu, a Ty go nie zamawiałeś, nie musisz płacić. Dokumentujemy kontakt i dodajemy domenę do pliku disavow, co daje ten sam efekt z punktu widzenia oceny witryny. Inaczej bywa przy dawnych współpracach, gdzie link był częścią umowy – wtedy warto sprawdzić jej warunki.
Czy przeniesienie strony na nową domenę rozwiąże problem złych linków?
Rzadko. Przekierowania ze starej domeny przenoszą zwykle także jej sygnały, a rezygnacja z przekierowań oznacza utratę wszystkich dobrych linków, rozpoznawalności i części ruchu. Zmianę domeny rozważamy tylko w wyjątkowych sytuacjach i zawsze po pełnym audycie, a nie jako pierwszą reakcję na raport z narzędzia.
Jak sprawdzić, czy moja strona nie linkuje do niebezpiecznych stron?
Najpewniej przeskanować cały serwis crawlerem, wyeksportować linki zewnętrzne i sprawdzić domeny docelowe, szczególnie w starszych wpisach. Warto też zajrzeć do raportu problemów z bezpieczeństwem w Search Console i przejrzeć komentarze oraz inne miejsca, w których treści dodają użytkownicy.
Czy po odrzuceniu linków pozycje od razu wrócą?
Nie ma takiej gwarancji. Jeśli przyczyną spadku było ręczne działanie, jego zdjęcie zwykle przywraca możliwość normalnej widoczności, ale pozycje zależą też od tego, ile wartości dały wcześniej linki, które teraz odrzucono. Gdy spadek miał inne przyczyny, sam plik disavow niczego nie zmieni, dlatego diagnoza poprzedza każde działanie.
Czy monitoring linków ma sens, jeśli Google i tak ignoruje spam?
Tak, bo monitoring służy nie tylko do wyłapywania spamu. Pokazuje też utratę wartościowych linków, nowe publikacje o marce, na które warto zareagować, oraz nagłe zmiany, które mogą świadczyć o włamaniu na stronę partnera lub o początku zorganizowanego ataku. Cykliczny przegląd zajmuje niewiele czasu, a pozwala reagować, zanim problem urośnie.
Ile trwa audyt linków?
To zależy od wielkości profilu i tego, ile domen wymaga ręcznej weryfikacji. Mała strona firmowa to zwykle kilka dni pracy, duży serwis z długą historią pozycjonowania – kilka tygodni, bo do analizy dochodzi kontakt z właścicielami stron i czas na ich odpowiedzi. Harmonogram ustalamy po wstępnym przeglądzie danych.
Lista kontrolna

Osiem kroków, zanim wyślesz plik disavow

Jeśli którykolwiek punkt pozostaje bez odpowiedzi, wstrzymaj się z przesyłaniem pliku. Pośpiech w tej sprawie rzadko się opłaca.

  • Ręczne działania. Sprawdziłeś raport w Search Console i wiesz, czy jest kara za nienaturalne linki.
  • Przyczyna spadku. Wykluczyłeś aktualizacje algorytmu, błędy techniczne i utratę dobrych linków jako źródło problemu.
  • Kilka źródeł danych. Lista linków pochodzi z Search Console i co najmniej jednego indeksu komercyjnego.
  • Ręczna weryfikacja. Każda domena na liście została otwarta i oceniona, a nie tylko przefiltrowana wskaźnikiem.
  • Ruch z odsyłaczy. Na liście nie ma domen, które przyprowadzają realnych klientów.
  • Prośby o usunięcie. Tam, gdzie miało to sens, wysłano prośby, a odpowiedzi są zapisane.
  • Format pliku. Jeden wpis w wierszu, przedrostek domain: dla całych domen, komentarze z datą i powodem.
  • Kopia i wersjonowanie. Pełna lista jest zapisana w dokumentacji, bo kolejny plik zastąpi poprzedni.
Słowniczek

Pojęcia, które pojawiają się w audycie linków

Domena linkująca
Witryna, z której prowadzi co najmniej jeden odnośnik do Twojej strony. W audycie liczą się bardziej domeny niż liczba pojedynczych linków, bo jeden serwis może zawierać tysiące odnośników w stopce.
Tekst odnośnika
Widoczny, klikalny tekst linku, nazywany też anchorem. Naturalne profile mają zróżnicowane teksty, w tym nazwę marki i adres strony.
Plik disavow
Plik tekstowy przesyłany w narzędziu Google do odrzucania linków, zawierający adresy lub domeny, których odnośniki nie mają być brane pod uwagę przy ocenie witryny.
Ręczne działanie
Decyzja pracownika Google o ograniczeniu widoczności witryny lub jej części z powodu naruszenia zasad. Informacja o nim pojawia się w Search Console.
Wniosek o ponowne rozpatrzenie
Prośba skierowana do Google po usunięciu przyczyn ręcznego działania, opisująca problem, wykonane prace i ich udokumentowane efekty.
SpamBrain
Oparty na uczeniu maszynowym system Google do wykrywania spamu, wykorzystywany także do rozpoznawania stron kupujących linki i serwisów, które istnieją głównie po to, by je sprzedawać.
Atrybuty sponsored, ugc, nofollow
Oznaczenia linków informujące wyszukiwarkę, że odnośnik jest płatny, pochodzi z treści użytkowników lub nie powinien być traktowany jako rekomendacja. Google traktuje je jako wskazówki.
Zaplecze SEO
Sieć stron tworzonych głównie w celu umieszczania linków do innych witryn. Linki z zapleczy są jednym z najczęstszych powodów ręcznych działań za nienaturalne linki.
Negatywne SEO
Próby zaszkodzenia widoczności cudzej strony, np. przez kierowanie do niej spamerskich linków. Narusza zasady wyszukiwarek, a jego skuteczność jest ograniczana przez systemy Google.
Przejęta domena
Adres, który po wygaśnięciu zarejestrował nowy właściciel i wykorzystuje do innych celów. Linki do takiej domeny na Twojej stronie mogą prowadzić do szkodliwych treści.
Profil linków
Całość odnośników prowadzących do witryny, opisywana m.in. liczbą domen, ich jakością, tematyką, tekstami linków i tempem przyrostu w czasie.
Zhakowane treści
Treści lub linki umieszczone na stronie bez wiedzy właściciela, zwykle przez lukę w zabezpieczeniach. Google opisuje je w zasadach dotyczących spamu, a Search Console może o nich informować w raporcie problemów z bezpieczeństwem.
Raport Linki
Raport w Google Search Console pokazujący próbkę linków zewnętrznych i wewnętrznych, najczęściej linkujące witryny i teksty odnośników. Punkt wyjścia każdego audytu, ale nie pełna lista.
Audyt linków

Sprawdźmy, które linki naprawdę wymagają działania

Przeanalizujemy profil linków, linki wychodzące i widoczność marki w wynikach wyszukiwania, a potem zaproponujemy plan: od pozostawienia większości linków w spokoju po plik disavow czy wniosek o ponowne rozpatrzenie, jeśli są naprawdę potrzebne.

4.9/5 - 1105

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Komentarze są moderowane.

Porozmawiajmy o Twoim projekcie

Bezpłatnie sprawdzimy Twoją stronę i zaproponujemy plan działań. Odpowiadamy tego samego dnia, dyżur eksperta 24/7.