Tworzenie stron www
Marketing
Pozycjonowanie
PR
Inne
O nas
Sklep
Blog Kontakt

Analiza konkurencji

Analiza konkurencji to proces badania działań i pozycji rynkowej innych firm działających w tej samej branży. Pozwala na identyfikację mocnych i słabych stron rywali oraz znalezienie okazji do zwiększenia przewagi konkurencyjnej.
Analiza konkurencji w internecie – wyszukiwarka, reklamy, treści, oferta

Sprawdź, dlaczego klienci wybierają konkurencję, i zdecyduj, gdzie możesz ją wyprzedzić

Każda firma ma konkurentów, ale w internecie często nie są to te firmy, które wymieniłby właściciel zapytany o rywali. W wynikach wyszukiwania, w reklamach i w mediach społecznościowych o uwagę klienta walczą także portale branżowe, porównywarki, platformy sprzedażowe i niewielkie sklepy specjalistyczne. Analiza konkurencji, którą przygotowujemy w SEOSEM24, pokazuje, kto naprawdę przejmuje Twoich klientów w sieci, na jakich zapytaniach, z jaką ofertą i jakimi środkami, a przede wszystkim – co z tego wynika dla Twojej strategii.

Łączymy dane z narzędzi SEO, bibliotek reklam udostępnianych przez platformy, wyników wyszukiwania i szczegółowego przeglądu stron konkurentów z wiedzą o Twoim biznesie. Efektem nie jest gruby raport pełen wykresów, tylko lista decyzji: które frazy i tematy warto przejąć, gdzie brakuje podstron, jak wzmocnić ofertę i co poprawić w kampaniach. Analiza jest częścią naszych audytów i punktem wyjścia do pozycjonowania, kampanii Google Ads oraz content marketingu. Jeśli potrzebujesz wyłącznie zestawienia widoczności kilku serwisów, sprawdź usługę porównania widoczności domen.

0rodzaje konkurentów, których szukamy: biznesowi, obecni w wynikach wyszukiwania i licytujący w tych samych aukcjach reklamowych
0etapów pracy – od ustalenia celów i listy rywali po plan działań z priorytetami i właścicielami zadań
0konkurentów to zwykle górna granica szczegółowego porównania; przy dłuższej liście wnioski zaczynają się rozmywać
0%danych pochodzi ze źródeł jawnych i z Twoich kont analitycznych – nie sięgamy po informacje poufne konkurentów

Analiza konkurencji

Analiza konkurencji

Czy wiesz, jak sobie radzi Twoja konkurencja? Analiza konkurencji to jedno z najważniejszych zagadnień przy zakładaniu i prowadzeniu biznesu. Dzięki niej możesz zdobyć wiele cennych informacji, które pozwolą Ci wygrać w walce o klienta. Chcesz wiedzieć, jak powinna wyglądać profesjonalna analiza konkurencji? Zapraszamy do SEOSEM24!

Analiza konkurencji to jedna z kluczowych analiz, jakie wykonujemy w SEOSEM24. Jakie korzyści daje?

Analiza konkurencji pozwala Ci dokładnie poznać swojego konkurenta na rynku – jego mocne i słabe strony, cele, wyzwania czy rynki zbytu. Dzięki pozyskanym informacjom będziesz mógł naśladować dobre praktyki, które sprawdzają się w waszej branży, przewidzieć najbliższy ruch swojej konkurencji i wykorzystać jej słabości.

Co zawiera analiza konkurencji?

Analiza konkurencji, jaką przeprowadzamy w SEOSEM24, zawiera między innymi informacje dotyczące:

  • produktów oraz usług konkurencji
  • grupy docelowej konkurencji
  • wykorzystywanych kanałów sprzedaży
  • klientów konkurencji
  • mocnych i słabych stron

Dzięki informacjom, które Ci dostarczymy w ramach analizy konkurencji, będziesz mógł podejmować rozsądne, przemyślane decyzje. O wiele łatwiej wprowadzisz na rynek nowy produkt i ulepszysz dotychczasową strategię działania. Częste analizy konkurencji pozwolą Ci też uniknąć problemów i strat finansowych.

W SEOSEM24 przeprowadzamy profesjonalną analizę konkurencji, która pozwoli Ci rozwinąć firmę, wyeliminować błędy i zdobyć przewagę konkurencyjną. Chcesz wiedzieć więcej? Odezwij się do nas!

Poznaj też nasze pozostałe usługi z zakresu pozycjonowania stron www: https://seosem24.pl/pozycjonowanie-stron-www/pozycjonowanie-w-polsce/

W skrócie

Konkurent w sieci to nie zawsze firma, którą znasz z rynku

  • W wynikach wyszukiwania rywalizujesz także z portalami, porównywarkami i platformami sprzedażowymi.
  • W reklamach płatnych konkurentem jest każdy, kto licytuje te same zapytania lub tych samych odbiorców.
  • Listę rywali budujemy z rozmowy, danych z wyszukiwarki i statystyk aukcji, a nie z pamięci.
  • Do szczegółowego porównania wybieramy kilka podmiotów, resztę monitorujemy w zestawieniu widoczności.
Ustalmy listę Twoich konkurentów
Mapa rywali

Kto naprawdę jest Twoim konkurentem w wyszukiwarce, reklamach i mediach społecznościowych

Pierwszy błąd w analizie konkurencji popełnia się, zanim powstanie pierwszy wykres: lista rywali powstaje z pamięci. Właściciel lub dyrektor sprzedaży wymienia firmy, które zna z targów, przetargów i rozmów z klientami. To cenna lista, ale w internecie odzwierciedla tylko część rzeczywistości. Klient, który wpisuje w Google pytanie o swój problem, porównuje to, co zobaczy na pierwszej stronie wyników, a tam często pojawiają się zupełnie inne podmioty niż te z branżowego katalogu.

Trzy perspektywy, z których patrzymy na rynek

  • Konkurenci biznesowi. Firmy oferujące ten sam produkt lub usługę tej samej grupie klientów. Z nimi rywalizujesz o kontrakty, ceny i pracowników. Ich obecność w sieci bywa słaba, co samo w sobie jest cenną informacją, bo wskazuje obszary, w których łatwo zbudować przewagę.
  • Konkurenci w wynikach wyszukiwania. Domeny zajmujące pozycje na frazy ważne dla Twojej sprzedaży: sklepy, portale poradnikowe, katalogi firm, porównywarki, a czasem serwisy z innej branży, które opublikowały dobry artykuł. Odbierają Ci kliknięcia, nawet jeśli nie sprzedają tego samego.
  • Konkurenci w aukcjach reklamowych. Reklamodawcy licytujący te same słowa kluczowe w Google Ads lub kierujący reklamy do tych samych odbiorców w systemach Meta. To oni wpływają na koszt kliknięcia, dlatego warto wiedzieć, kim są, jak często się pojawiają i jakim przekazem przyciągają uwagę.

Do tego dochodzą rywale pośredni: rozwiązania zastępcze (na przykład narzędzie do samodzielnego wykonania pracy zamiast usługi), platformy sprzedażowe, na których klient kupuje bez wchodzenia na stronę producenta, a w wielu branżach także kanały wideo i fora dyskusyjne, gdzie odbiorca szuka odpowiedzi przed zakupem. Nie każdy z nich musi trafić do szczegółowego porównania, ale każdy powinien zostać zauważony.

Jak budujemy listę konkurentów

Zaczynamy od rozmowy i listy przygotowanej przez klienta. Następnie zbieramy frazy opisujące ofertę – od ogólnych po bardzo konkretne, z nazwami produktów, problemów i zastosowań – i sprawdzamy, kto pojawia się w wynikach dla każdej grupy. Narzędzia SEO podpowiadają domeny o największym wspólnym zbiorze fraz, ale ten wynik zawsze weryfikujemy ręcznie: ogólnopolski portal poradnikowy może dzielić z Tobą setki zapytań, a mimo to nie być realnym rywalem w sprzedaży. W kampaniach płatnych sięgamy po statystyki aukcji z Twojego konta Google Ads oraz po publiczne biblioteki reklam.

Z szerokiej listy wybieramy zwykle od pięciu do ośmiu podmiotów do szczegółowej analizy: kilku bezpośrednich konkurentów biznesowych, lidera wyników wyszukiwania w Twojej kategorii i jedną lub dwie firmy, które w ostatnim czasie rosną najszybciej. Pozostałe domeny trafiają do zestawienia widoczności, żeby nie stracić ich z oczu i zauważyć, gdy któraś z nich zacznie nabierać tempa.

Lokalnie, w całym kraju czy za granicą

Zasięg geograficzny zmienia obraz konkurencji bardziej niż cokolwiek innego. Dla gabinetu, warsztatu czy kancelarii najważniejsza jest rywalizacja w wynikach lokalnych i na mapie, a więc wizytówki w Profilu Firmy w Google, opinie klientów i frazy z nazwą miasta lub dzielnicy. Dla sklepu wysyłkowego liczy się rynek ogólnopolski, a dla eksportera – wyniki w wybranych krajach i językach, gdzie lokalni gracze często mają przewagę znajomości rynku. W każdym z tych przypadków lista rywali wygląda inaczej, dlatego zakres ustalamy przed rozpoczęciem pracy.

Ważne: lista konkurentów nie jest dana raz na zawsze. Nowi gracze pojawiają się szybko, zwłaszcza w handlu internetowym, a zmiany w działaniu wyszukiwarki potrafią wynieść na pierwszą stronę zupełnie nowe typy serwisów. Przy dłuższej współpracy weryfikujemy ją co kilka miesięcy.
Zakres analizy

Sześć obszarów, które porównujemy, zanim zaproponujemy jakiekolwiek działania

Konkurent może wygrywać dzięki treściom, linkom, technice, reklamom albo po prostu lepszej ofercie. Dopiero zestawienie wszystkich tych warstw pokazuje, skąd bierze się jego przewaga i czy da się ją odrobić.

01

Widoczność w wynikach organicznych

Sprawdzamy, na ile fraz i na jakich pozycjach wyświetlają się domeny konkurentów, jak ich widoczność zmieniała się w czasie i które sekcje serwisu odpowiadają za największą część ruchu. Wzrosty i spadki zestawiamy z datami znanych aktualizacji wyszukiwarki i zmian na stronach, co często wyjaśnia więcej niż sam wykres.

  • Trend widoczności w dłuższym okresie
  • Frazy na pierwszej stronie wyników
  • Podstrony przynoszące najwięcej widoczności
02

Treści i struktura serwisu

Analizujemy, jak konkurenci zorganizowali ofertę: kategorie, podstrony usług, poradniki, porównania, sekcje pytań i odpowiedzi. Oceniamy, na jakie potrzeby klientów odpowiadają lepiej od Ciebie, które tematy pomijają i gdzie ich treści są przestarzałe albo zbyt ogólne, by przekonać do zakupu.

  • Architektura kategorii i podstron
  • Pokrycie tematów i intencji
  • Jakość, aktualność i głębia treści
03

Linki i rozpoznawalność marki

Porównujemy liczbę i jakość domen linkujących, typy źródeł oraz tempo pozyskiwania odnośników. Szukamy miejsc, w których konkurenci są obecni, a Ciebie nie ma: mediów branżowych, organizacji, katalogów partnerów, wydarzeń. Nie chodzi o kopiowanie każdego linku, tylko o zrozumienie, które źródła realnie budują ich pozycję.

  • Domeny linkujące i ich tematyka
  • Wzmianki w mediach i publikacje
  • Źródła warte pozyskania dla Ciebie
04

Technika, szybkość i wygoda

Zestawiamy podstawowe parametry techniczne: indeksowanie, wersję mobilną, dane strukturalne, wskaźniki Core Web Vitals tam, gdzie są dostępne publicznie, oraz drogę od wejścia na stronę do kontaktu lub koszyka. Czasem przewaga konkurenta to po prostu strona, która szybciej się ładuje i prościej prowadzi do celu.

  • Wydajność i doświadczenia mobilne
  • Indeksowanie i dane strukturalne
  • Ścieżka do zapytania lub zakupu
05

Reklamy w wyszukiwarce i social mediach

Sprawdzamy, którzy konkurenci reklamują się w Google i na platformach Meta, jakie komunikaty, oferty i formaty wykorzystują oraz dokąd kierują ruch. Korzystamy z publicznych bibliotek reklam i ze statystyk aukcji w Twoim koncie. Widzimy przekaz i skalę obecności, ale nie budżety – te pozostają znane tylko reklamodawcy.

  • Obecność w aukcjach na Twoje frazy
  • Komunikaty, oferty i formaty reklam
  • Strony docelowe kampanii
06

Oferta, ceny i zaufanie

Klient porównuje nie tylko strony, ale przede wszystkim oferty. Zestawiamy zakres asortymentu lub usług, publicznie podane ceny, warunki dostawy, zwrotów i gwarancji, a także opinie klientów, oceny w Profilu Firmy w Google i elementy budujące wiarygodność, takie jak realizacje, certyfikaty czy dane kontaktowe.

  • Wyróżniki i luki w ofercie
  • Warunki zakupu i obsługi
  • Opinie i sygnały zaufania
Jak pracujemy

Analiza konkurencji krok po kroku: od pytań biznesowych do planu działań

Każdy etap kończy się konkretnym wynikiem, który możesz zobaczyć i skomentować. Dzięki temu analiza nie znika na kilka tygodni, a wnioski nie zaskakują nikogo na końcowej prezentacji.

1

Cele i pytania, na które ma odpowiedzieć analiza

Zaczynamy od rozmowy o tym, po co Ci analiza. Inaczej wygląda ona przed wejściem na nowy rynek, inaczej po nagłym spadku ruchu, a jeszcze inaczej, gdy koszt kliknięcia w kampaniach rośnie z miesiąca na miesiąc. Spisujemy kilka konkretnych pytań, na przykład: dlaczego konkurent wyprzedza nas na frazy kategorii, które usługi warto promować w pierwszej kolejności, czy nasza oferta wytrzymuje porównanie. Do tych pytań wracamy na końcu.

Na starcie współpracyRozmowa online i brief
2

Zbiór fraz i lista konkurentów

Przygotowujemy listę zapytań opisujących Twoją ofertę, pogrupowaną według kategorii i etapów decyzji klienta. Na jej podstawie oraz na podstawie Twojej wiedzy o rynku wyznaczamy konkurentów biznesowych, wyszukiwarkowych i reklamowych. Ustalamy też zasięg analizy: miasto, region, cały kraj lub wybrane rynki zagraniczne. Listę przesyłamy do akceptacji, zanim zaczniemy zbierać szczegółowe dane.

Frazy i intencjeAkceptacja listy rywali
3

Zbieranie danych z wielu źródeł

Łączymy dane z narzędzi do analizy widoczności i linków, ręczny przegląd wyników wyszukiwania, biblioteki reklam, publiczne dane o wydajności stron oraz przegląd samych serwisów. Strony konkurentów skanujemy z umiarem, w wolnym tempie, żeby nie obciążać ich serwerów. Gdy mamy dostęp do Twojej Google Search Console, Google Analytics i konta reklamowego, dokładamy do obrazu Twoje rzeczywiste dane.

Narzędzia i przegląd ręcznyTylko źródła jawne
4

Porównanie i analiza luk

Zestawiamy wyniki w spójnych tabelach: widoczność, treści, linki, technika, reklamy i oferta. Wyszukujemy luki, czyli miejsca, w których konkurenci zbierają ruch lub zaufanie, a Ciebie brakuje, oraz obszary, w których to Ty masz przewagę i warto ją wzmocnić. Każdą obserwację opisujemy w kontekście: nie tylko „konkurent ma więcej linków”, ale skąd je ma i czy da się zdobyć podobne.

Porównanie w sześciu obszarachLuki i przewagi
5

Wnioski i priorytety

Każdy wniosek zamieniamy w rekomendację z oceną spodziewanego wpływu, nakładu pracy i czasu, po jakim można oczekiwać efektów. Oddzielamy szybkie poprawki, które da się wdrożyć w kilka dni, od zmian wymagających nowych treści, rozbudowy serwisu czy decyzji handlowych. Wskazujemy też, czego nie warto kopiować, nawet jeśli konkurentowi to działa.

Wpływ i nakład pracyLista rekomendacji
6

Prezentacja, plan działań i wdrożenie

Omówienie wyników prowadzimy online, z udziałem osób, które będą wdrażać zmiany: marketingu, sprzedaży, a czasem programistów. Przekazujemy raport, arkusze z danymi oraz harmonogram działań na najbliższe miesiące. Wdrożenie możesz powierzyć nam w ramach pozycjonowania, kampanii i tworzenia treści albo przeprowadzić je samodzielnie na podstawie naszych wytycznych.

Harmonogram działańRaport i arkusze danych

Jak dzielimy frazy rynku

udział grup fraz w przykładowej analizie

Wykres poglądowy – proporcje różnią się w każdej branży i zależą od wybranych konkurentów. Przedstawia sposób grupowania fraz, a nie wyniki konkretnego projektu.

Analiza luk

Luki w frazach, treściach i linkach: gdzie konkurent zbiera ruch, a Ciebie nie ma

Najbardziej praktyczną częścią analizy konkurencji jest analiza luk. Zamiast ogólnego stwierdzenia, że rywal jest silniejszy, otrzymujesz listę konkretnych miejsc, w których zdobywa on klientów, a Twoja strona nie bierze udziału w grze. Pracujemy na trzech warstwach, bo każda z nich prowadzi do innych działań.

Luka w słowach kluczowych

Zestawiamy frazy, na które widoczne są wybrane domeny, i dzielimy je na grupy: wspólne, na które konkurent zajmuje wyższe pozycje; takie, na które widoczna jest tylko Twoja strona; wreszcie frazy, na które pojawiają się konkurenci, a Ciebie nie ma wcale. Ta ostatnia grupa to zwykle najszybsza droga do wzrostu, ale dopiero po odfiltrowaniu zapytań niezwiązanych z ofertą, nazw marek konkurentów i produktów, których nie sprzedajesz. Pozostałe frazy grupujemy według intencji i przypisujemy do istniejących podstron albo do nowych, które trzeba utworzyć. Szczegółowy dobór fraz to osobny etap, który opisujemy przy analizie słów kluczowych.

Luka w treściach i formatach

Frazy to dopiero początek. Sprawdzamy, jakie typy treści wygrywają w wynikach dla danej grupy zapytań: rozbudowana strona kategorii, poradnik, porównanie wariantów, kalkulator, cennik, film czy studium przypadku. Analizujemy też elementy strony wyników, takie jak sekcja podobnych pytań, wyniki wideo czy grafiki, bo pokazują, czego wyszukiwarka oczekuje od odpowiedzi. Jeśli wszyscy liderzy na frazy decyzyjne mają tabelę porównawczą, a Twoja strona tylko ogólny opis, wiadomo, od czego zacząć.

Luka w linkach

Szukamy domen, które linkują do co najmniej dwóch konkurentów, ale nie do Ciebie. Taka lista szybko pokazuje media branżowe, organizacje, katalogi partnerów, uczelnie czy wydarzenia, w których Twoja firma powinna być obecna. Oceniamy, które z tych źródeł da się zdobyć w sposób zgodny z wytycznymi Google: przez współpracę, publikacje eksperckie, działania PR czy udział w wydarzeniach. Jakość własnego profilu sprawdzamy w ramach audytu profilu linków.

  • Lista fraz do przejęcia z przypisaniem do konkretnych podstron i oceną trudności.
  • Lista tematów i formatów treści, których brakuje w Twoim serwisie, uporządkowana według priorytetu.
  • Lista źródeł linków możliwych do zdobycia bez łamania zasad wyszukiwarki.
Uwaga na ryzyko: jeśli konkurent zawdzięcza pozycje kupionym linkom lub zapleczom tworzonym wyłącznie pod pozycjonowanie, nie zalecamy naśladowania. Takie praktyki są niezgodne z wytycznymi Google i mogą skończyć się utratą widoczności. Wskazujemy wtedy bezpieczną drogę, nawet jeśli jest wolniejsza.

Pamiętaj też, że dane o frazach i ruchu konkurentów pochodzą z baz zewnętrznych narzędzi i są szacunkami. Dobrze pokazują proporcje i kierunki zmian, ale nie należy ich traktować jak dokładnych statystyk z konta analitycznego rywala. Dlatego wnioski opieramy na kilku źródłach naraz i na ręcznej weryfikacji wyników wyszukiwania.

W skrócie

Żadne pojedyncze źródło nie mówi całej prawdy o konkurencie

  • Narzędzia SEO podają szacunki, dlatego potwierdzamy je w wynikach wyszukiwania.
  • Biblioteki reklam pokazują przekaz i aktywność, ale nie budżety.
  • Archiwa stron i rejestry publiczne pomagają zrozumieć historię i skalę firmy.
  • Twoje własne dane z Search Console i Analytics nadają wnioskom właściwe proporcje.
Zapytaj o zakres analizy
Źródła danych

Skąd wiemy, co robi konkurencja: źródła danych i ich ograniczenia

Wiarygodność analizy konkurencji zależy od tego, jak łączy się różne źródła informacji i jak uczciwie opisuje się ich słabe strony. Każde narzędzie widzi rynek z innej perspektywy i każde czasem się myli. Dlatego żadnego ważnego wniosku nie opieramy na jednym wskaźniku, a w raporcie zaznaczamy, które dane są dokładne, a które są szacunkami.

Narzędzia do analizy widoczności i linków

Profesjonalne narzędzia SEO – na rynku dostępne są między innymi Senuto, Semrush czy Ahrefs – regularnie sprawdzają pozycje stron na ogromne zbiory fraz i skanują internet w poszukiwaniu odnośników. Dzięki nim można porównać widoczność kilku domen, zobaczyć trend w czasie i wskazać podstrony, które przynoszą konkurentom najwięcej ruchu. Trzeba jednak pamiętać, że każde z nich ma własną bazę fraz i własny sposób liczenia, więc liczby z różnych narzędzi nie są ze sobą porównywalne, a frazy spoza bazy po prostu nie są widoczne w raportach.

Wyniki wyszukiwania sprawdzane ręcznie

Na najważniejsze frazy przeglądamy wyniki samodzielnie, z ustawioną lokalizacją i bez wpływu historii wyszukiwania. Tylko w ten sposób widać, jak naprawdę wygląda pierwsza strona: które wyniki są reklamami, gdzie pojawia się mapa z firmami, czy wyszukiwarka wyświetla odpowiedź na górze strony i jak opisy konkurentów wypadają obok Twojego. Ręczny przegląd często koryguje obraz z narzędzi, na przykład gdy wysoka widoczność konkurenta wynika z fraz, które nie mają związku ze sprzedażą.

Biblioteki reklam, archiwa i dane publiczne

Aktywne kampanie konkurentów sprawdzamy w Centrum przejrzystości reklam Google i w Bibliotece reklam Meta. Historię zmian na ich stronach – nowe sekcje, zmiany oferty, przebudowy serwisu – pozwala prześledzić archiwum internetu Wayback Machine. Google Trends pokazuje względne zainteresowanie markami i kategoriami w czasie, co pomaga ocenić sezonowość i rosnącą rozpoznawalność rywali. Dane o wydajności stron pobieramy z PageSpeed Insights, które dla serwisów o odpowiednio dużym ruchu prezentuje wyniki zebrane od rzeczywistych użytkowników przeglądarki Chrome. Skalę działalności spółek pomagają ocenić publiczne rejestry, w tym sprawozdania finansowe udostępniane w Krajowym Rejestrze Sądowym.

Twoje dane jako punkt odniesienia

Najdokładniejsze dane, jakie mamy, dotyczą Twojej strony. Google Search Console pokazuje rzeczywiste wyświetlenia i kliknięcia z wyszukiwarki, Google Analytics 4 – zachowanie użytkowników i konwersje, a konto Google Ads – statystyki aukcji i koszty. Zestawienie tych liczb z szacunkami dla konkurentów pozwala ocenić, jak bardzo narzędzia zawyżają lub zaniżają wyniki w Twojej branży, i odpowiednio skorygować wnioski.

Uczciwie o ograniczeniach: nie poznamy przychodów ze sprzedaży internetowej konkurenta, jego konwersji ani budżetów reklamowych. Każda analiza, która podaje takie liczby jako pewne, opiera się na założeniach. My pokazujemy proporcje, kierunki i zależności, a tam, gdzie dane są szacunkiem, mówimy o tym wprost.
Co otrzymujesz

Co znajdziesz w raporcie z analizy konkurencji

Raport budujemy tak, żeby każda osoba w firmie znalazła w nim to, czego potrzebuje: zarząd – krótkie wnioski, marketing – szczegóły kanałów, a wykonawcy – konkretne listy zadań i dane źródłowe.

01

Podsumowanie dla decydentów

Jedna lub dwie strony z najważniejszymi wnioskami, odpowiedziami na pytania postawione na starcie i rekomendowaną kolejnością działań. Do przeczytania w kilka minut.

02

Mapa konkurentów

Lista rywali podzielona na biznesowych, wyszukiwarkowych i reklamowych, z krótką charakterystyką każdego z nich i uzasadnieniem, dlaczego znalazł się w analizie.

03

Porównanie widoczności

Zestawienie widoczności domen i jej zmian w czasie, z zaznaczeniem kategorii, w których konkurenci rosną lub tracą, oraz podstron odpowiadających za ich wynik.

04

Analiza luk w frazach

Pogrupowane frazy, na które widoczni są konkurenci, a Ty nie, z intencją, oceną trudności i przypisaniem do istniejącej lub nowej podstrony w Twoim serwisie.

05

Treści i struktura serwisów

Porównanie architektury stron, typów treści i formatów, które wygrywają w wynikach, wraz z listą tematów do opracowania i podstron do rozbudowy.

06

Profil linków i wzmianek

Zestawienie domen linkujących do konkurentów, wskazanie źródeł powtarzających się u kilku z nich oraz lista miejsc, w których Twoja firma może zaistnieć zgodnie z zasadami.

07

Reklamy, social media i opinie

Przegląd aktywnych kampanii, komunikatów i profili społecznościowych konkurentów oraz wnioski z ich opinii, które można wykorzystać w ofercie i komunikacji.

08

Plan działań i dane źródłowe

Harmonogram rekomendacji z priorytetami, nakładem pracy i osobami odpowiedzialnymi, a do tego arkusze z pełnymi danymi, które możesz dalej filtrować i wykorzystywać.

Forma dopasowana do potrzeb: raport może mieć postać dokumentu, prezentacji albo pulpitu z danymi, a jego zakres zależy od ustalonych na początku pytań. Przy mniejszych analizach część elementów łączymy, żeby nie mnożyć dokumentów bez potrzeby.
Kanały

Gdzie obserwujemy konkurencję i czego szukamy w każdym kanale

Ten sam konkurent może być liderem w wynikach organicznych, a w mediach społecznościowych prawie nie istnieć. Dlatego każdy kanał analizujemy osobno, z innymi źródłami danych i innymi pytaniami.

Organiczne wyniki wyszukiwania

W wyszukiwarce sprawdzamy, które domeny zajmują pierwszą stronę wyników na frazy kluczowe dla Twojej sprzedaży i jak zmieniała się ich widoczność w czasie. Patrzymy nie tylko na liczbę fraz, ale na ich wartość: kilkanaście zapytań o wysokiej intencji zakupowej bywa cenniejsze niż setki fraz informacyjnych, które przyciągają ruch bez szans na sprzedaż.

Analizujemy też, jak wygląda sama strona wyników: czy dominują sklepy, poradniki, porównywarki czy filmy, czy pojawiają się odpowiedzi generowane przez wyszukiwarkę, sekcja podobnych pytań albo wyniki lokalne. To podpowiada, jaki typ podstrony ma realną szansę na wysoką pozycję i czy samo SEO wystarczy, czy potrzebne jest wsparcie innych kanałów.

  • Widoczność i jej trend
  • Frazy o intencji zakupowej
  • Typy wyników na pierwszej stronie
  • Podstrony liderów
  • Wzrosty i spadki po aktualizacjach
W skrócie

Dobra analiza kończy się listą decyzji, nie stosem wykresów

  • Każda obserwacja odpowiada na pytanie: czy to ma znaczenie dla Twoich klientów?
  • Nie kopiujemy rozwiązań tylko dlatego, że konkurent je ma.
  • Rekomendacje dzielimy na szybkie poprawki, projekty strategiczne i rzeczy do odpuszczenia.
  • Każde działanie ma właściciela i termin.
Porozmawiajmy o Twoim rynku
Od danych do decyzji

Jak zamieniamy wyniki analizy w plan, który da się wdrożyć

Zebranie danych o konkurentach jest dziś stosunkowo łatwe. Trudniejsze jest odpowiedzenie na pytanie, co z nich wynika. Raport, w którym każda strona kończy się stwierdzeniem „konkurent ma więcej”, nie pomaga w podjęciu żadnej decyzji. Dlatego każdą obserwację przepuszczamy przez trzy pytania: czy ten element ma znaczenie dla Twoich klientów, czy możesz zrobić to lepiej, a nie tylko tak samo, i ile będzie kosztować dorównanie lub wyprzedzenie rywala.

Współwystępowanie to jeszcze nie przyczyna

Jeśli lider wyników ma rozbudowanego bloga, łatwo dojść do wniosku, że to blog daje mu pozycje. Tymczasem jego przewaga może wynikać z wieloletniej obecności marki, silnych odnośników z mediów albo rozpoznawalności zbudowanej poza internetem. Dlatego zestawiamy kilka czynników naraz i sprawdzamy, czy ta sama zależność występuje u innych konkurentów. Dopiero gdy obraz jest spójny, traktujemy obserwację jako podstawę rekomendacji.

Dorównać, wyróżnić się czy świadomie odpuścić

Wnioski porządkujemy według trzech strategii. Pierwsza to dorównanie w podstawach – elementach, których brak dyskwalifikuje w oczach klienta lub wyszukiwarki, takich jak czytelna oferta, szybka wersja mobilna czy aktualne dane kontaktowe. Druga to wyróżnienie się tam, gdzie klienci widzą realną różnicę: w specjalizacji, jakości obsługi, warunkach współpracy czy eksperckich treściach. Trzecia to świadoma rezygnacja z pola, na którym rywal ma przewagę trudną do odrobienia, na przykład z ogólnych fraz zdominowanych przez duże platformy, na rzecz węższych zapytań, na których możesz wygrać.

Przykład modelowy

Wyobraźmy sobie lokalną firmę usługową, która traci zapytania na rzecz dwóch konkurentów. Analiza pokazuje, że obaj mają osobne podstrony dla każdej usługi z cennikiem i pytaniami klientów, dużo świeżych opinii w Profilu Firmy w Google i formularz rezerwacji, podczas gdy firma ma jedną ogólną stronę z listą usług. Rekomendacja nie brzmi „pisz więcej”, tylko: podzielić ofertę na podstrony odpowiadające frazom, dodać przedziały cenowe i odpowiedzi na najczęstsze pytania, wdrożyć prosty proces zbierania opinii od zadowolonych klientów i ułatwić kontakt. To przykład ilustracyjny, ale dobrze oddaje sposób, w jaki przekładamy dane na działania.

Matryca priorytetów

Każdą rekomendację oceniamy pod kątem spodziewanego wpływu i nakładu pracy. Działania o dużym wpływie i małym nakładzie trafiają na początek harmonogramu, projekty o dużym wpływie i dużym nakładzie planujemy etapami, a pozycje o niewielkim wpływie zostawiamy na później lub rezygnujemy z nich. Do każdej rekomendacji przypisujemy osobę odpowiedzialną po Twojej lub naszej stronie oraz sposób sprawdzenia, czy przyniosła efekt.

Wnioski, które dotyczą całej firmy

Część rekomendacji wykracza poza marketing. Jeśli konkurenci wygrywają krótszym czasem dostawy, prostszym cennikiem albo szybszą odpowiedzią na zapytania, żadna kampania nie zrekompensuje tej różnicy w pełni. Takie obserwacje opisujemy osobno i omówienie wyników proponujemy przeprowadzić z udziałem osób odpowiedzialnych za sprzedaż i obsługę klienta. Często to właśnie te zmiany, wprowadzone równolegle z działaniami w wyszukiwarce i reklamach, dają najtrwalszą przewagę.

Dobra praktyka: po kilku miesiącach od wdrożenia warto wrócić do kluczowych wskaźników z analizy. Porównanie stanu „przed” i „po” pokazuje, które decyzje się sprawdziły, i pomaga zaplanować kolejny krok.
Raz czy stale

Jednorazowa analiza czy stały monitoring konkurencji: kiedy która forma ma sens

Obie formy się uzupełniają. Pełna analiza daje solidny punkt wyjścia, a monitoring pilnuje, żeby wnioski nie zestarzały się szybciej, niż zdążysz je wdrożyć.

Pełna analiza jednorazowa

Szczegółowy obraz rynku w jednym momencie. Sprawdza się na początku współpracy, przed budową nowej strony, wejściem na nowy rynek, zmianą oferty albo gdy widoczność lub sprzedaż niespodziewanie spadają.

  • Porównanie w sześciu obszarach: widoczność, treści, linki, technika, reklamy i oferta
  • Analiza luk i lista rekomendacji z priorytetami
  • Punkt odniesienia do późniejszego mierzenia postępów
  • Jasno określony zakres, termin i koszt
  • Obraz starzeje się wraz ze zmianami na rynku
  • Nie wychwyci nowych graczy ani zmian w kampaniach konkurentów po zakończeniu prac
Najlepsza, gdy stoisz przed ważną decyzją i potrzebujesz solidnych podstaw.

Cykliczny monitoring

Regularne śledzenie kilku kluczowych wskaźników wybranych konkurentów: widoczności, nowych podstron i treści, linków, aktywnych reklam oraz opinii. Najczęściej stanowi element stałej obsługi SEO lub kampanii reklamowych.

  • Wczesne wykrywanie zmian i nowych działań konkurentów
  • Krótkie podsumowania co miesiąc lub co kwartał
  • Szybka reakcja na pojawienie się nowych graczy
  • Bieżąca aktualizacja planu działań
  • Mniej szczegółowy niż pełna analiza
  • Wymaga punktu wyjścia w postaci pierwszego, pełnego porównania
Najlepszy jako uzupełnienie pozycjonowania i kampanii prowadzonych przez dłuższy czas.
Nasza rekomendacja: przy dłuższej współpracy zaczynamy od pełnej analizy, a następnie włączamy krótki monitoring do regularnych raportów. Pełne porównanie powtarzamy wtedy, gdy rynek wyraźnie się zmienia albo planujesz dużą zmianę w swoim serwisie lub ofercie.
Co decyduje

Od czego zależy wartość analizy konkurencji – a co ma mniejsze znaczenie, niż się wydaje

Dwie analizy przygotowane na tych samych narzędziach mogą prowadzić do zupełnie różnych wniosków. O ich przydatności decyduje głównie to, co dzieje się przed zebraniem danych i po nim.

Trafnie dobrana lista konkurentówdecydujące

Porównanie z niewłaściwymi firmami daje błędne wnioski, nawet jeśli dane są perfekcyjne. Lista musi uwzględniać rywali biznesowych, wyszukiwarkowych i reklamowych.

Jasne pytania biznesowe na starciebardzo wysoka

Analiza bez celu zamienia się w zbieranie ciekawostek. Konkretne pytania wyznaczają zakres, głębię badań i sposób prezentacji wyników.

Weryfikacja danych w wynikach wyszukiwaniabardzo wysoka

Szacunki narzędzi trzeba potwierdzić ręcznym przeglądem wyników i stron konkurentów. Dopiero wtedy widać, co naprawdę stoi za ich pozycjami.

Znajomość Twojego biznesuwysoka

Marże, możliwości operacyjne, sezonowość i najważniejsze produkty decydują o tym, które luki warto zamykać, a które lepiej zostawić konkurentom.

Priorytety i właściciele zadańwysoka

Rekomendacje bez kolejności i bez osób odpowiedzialnych zwykle zostają w szufladzie. Plan z priorytetami sprawia, że analiza przekłada się na działania.

Objętość raportuniewielka

Liczba stron i wykresów nie świadczy o jakości. Zwięzłe podsumowanie z jasnymi wnioskami i załączonymi danymi jest zwykle bardziej użyteczne niż obszerny dokument.

Typowe błędy

Osiem błędów w analizie konkurencji, które prowadzą do złych decyzji

Większość z nich widać w analizach przygotowywanych na szybko, wewnętrznie albo w oparciu o jedno narzędzie. Każdego z nich pilnujemy w naszym procesie.

Kopiowanie lidera jeden do jednego

Lider rynku może sobie pozwolić na rozwiązania, które w mniejszej firmie nie mają sensu, a jego sukces często wynika z czynników niewidocznych na stronie. Kopiowanie daje w najlepszym razie pozycję numer dwa.

Lista rywali tylko z pamięci

Firmy znane z rynku to nie zawsze te same, które zabierają klientów w internecie. Bez sprawdzenia wyników wyszukiwania i aukcji reklamowych analiza pomija część rzeczywistej konkurencji.

Traktowanie szacunków jak faktów

Ruch, wartość fraz czy budżety reklamowe podawane przez narzędzia to estymacje. Dobrze pokazują proporcje, ale wnioski oparte na pojedynczej liczbie bywają mylne.

Skupienie wyłącznie na cenie

Klienci rzadko wybierają tylko najtańszą ofertę. Warunki dostawy, szybkość kontaktu, opinie i jasność informacji często ważą równie dużo, a obniżanie cen to najkosztowniejszy sposób konkurowania.

Pominięcie własnych danych

Google Search Console i Google Analytics 4 pokazują, na co naprawdę wyświetla się Twoja strona i co sprzedaje. Bez nich trudno ocenić, które luki są istotne, a które tylko dobrze wyglądają w tabeli.

Naśladowanie ryzykownych praktyk

Kupione linki, fałszywe opinie czy ukrywanie treści mogą przez jakiś czas działać konkurentowi, ale łamią zasady wyszukiwarek i platform. Ich kopiowanie grozi utratą widoczności, zawieszeniem profilu lub kont reklamowych.

Analiza raz na kilka lat

Rynek w internecie zmienia się szybko. Wnioski sprzed dwóch lat mogą dotyczyć konkurentów, którzy zmienili strategię, i nie uwzględniać firm, które w tym czasie wyrosły na liderów.

Raport bez planu i właścicieli

Najczęstszy los analizy to folder na dysku. Jeśli rekomendacje nie mają kolejności, terminów i osób odpowiedzialnych, nawet najlepsze wnioski nie przełożą się na wyniki.

FAQ

Pytania o analizę konkurencji, które zadają nam klienci

Krótkie odpowiedzi uzupełniające kompendium. Jeśli nie ma tu Twojego pytania, zadzwoń lub napisz – odpowiemy konkretnie.

Czym różni się analiza konkurencji w internecie od klasycznej analizy rynku?
Klasyczna analiza rynku skupia się na udziałach, cenach, kanałach dystrybucji i pozycji firm w branży. Analiza w internecie dokłada do tego warstwę cyfrową: kto zbiera ruch z wyszukiwarki, kto licytuje te same frazy w reklamach, jak wyglądają strony, treści, opinie i profile w mediach społecznościowych. W praktyce łączymy oba spojrzenia, bo przewaga w sieci rzadko istnieje w oderwaniu od oferty i sposobu obsługi klienta.
Ilu konkurentów warto przeanalizować?
Do szczegółowego porównania wybieramy zwykle od pięciu do ośmiu podmiotów. To wystarczy, żeby zobaczyć powtarzające się wzorce i odróżnić je od pojedynczych przypadków. Szerszą grupę domen obejmujemy prostszym zestawieniem widoczności, żeby nie przeoczyć firm, które szybko rosną. Przy wąskiej, lokalnej branży bywa, że realnych rywali jest tylko trzech lub czterech, i to też jest w porządku.
Skąd pochodzą dane o konkurentach i czy ich zbieranie jest zgodne z prawem?
Korzystamy wyłącznie ze źródeł jawnych: wyników wyszukiwania, publicznie dostępnych stron i profili, bibliotek reklam udostępnianych przez platformy, profesjonalnych narzędzi do analizy widoczności i linków oraz publicznych rejestrów. Do tego dochodzą dane z Twoich własnych kont analitycznych i reklamowych. Nie pozyskujemy informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa, nie logujemy się do cudzych systemów i nie wprowadzamy nikogo w błąd.
Czy poznam dokładny ruch i budżety reklamowe konkurentów?
Nie, i warto uważać na każdego, kto to obiecuje. Dokładne dane o ruchu i wydatkach zna tylko właściciel strony. Narzędzia zewnętrzne podają szacunki oparte na własnych bazach fraz i modelach, które dobrze pokazują proporcje, trendy i kierunki zmian, ale potrafią znacznie odbiegać od rzeczywistości. Dlatego w raporcie używamy ich do porównań, a nie do podawania liczb, które wyglądają na precyzyjne.
Ile trwa przygotowanie analizy konkurencji?
Zależy od zakresu. Porównanie kilku domen w jednym kanale może być gotowe szybko, a pełna analiza w sześciu obszarach, z analizą luk i planem działań, zajmuje zwykle od kilku dni do kilku tygodni. Termin ustalamy po rozmowie o celach i liście konkurentów. Na czas wpływa też tempo akceptacji listy rywali i udostępnienia danych z Twoich kont.
Ile kosztuje analiza konkurencji?
Cena zależy od liczby konkurentów, kanałów, rynków i oczekiwanej szczegółowości. Inaczej wyceniamy szybkie porównanie widoczności w wyszukiwarce, a inaczej analizę obejmującą SEO, reklamy, media społecznościowe i ofertę na kilku rynkach. Po krótkiej rozmowie przygotowujemy wycenę z dokładnie opisanym zakresem, żebyś wiedział, za co płacisz. Gdy analiza jest częścią większej usługi, na przykład pozycjonowania, uwzględniamy ją w ofercie całościowej.
Czy analiza konkurencji przyda się przy budowie nowej strony?
To jeden z najlepszych momentów na nią. Analiza pokazuje, jakie podstrony, treści i funkcje mają liderzy w Twojej branży, na jakie frazy warto przygotować strukturę serwisu i czego klienci szukają na stronach konkurentów. Dzięki temu nowa strona powstaje od razu z myślą o widoczności i konwersji, a nie jest poprawiana po starcie. Wnioski przekazujemy zespołowi odpowiedzialnemu za tworzenie strony.
Czy konkurent dowie się, że jest analizowany?
Nie kontaktujemy się z konkurentami i nie podajemy się za ich klientów. Większość danych pochodzi z narzędzi zewnętrznych i wyników wyszukiwania, więc nie wymaga nawet wchodzenia na ich strony. Gdy skanujemy serwis konkurenta, robimy to powoli i z umiarem, tak jak robią to inne roboty internetowe. Analiza nie wpływa w żaden sposób na działanie ich stron.
Jak często warto powtarzać analizę konkurencji?
Pełną analizę warto powtórzyć przy ważnych zmianach: przed nową stroną, wejściem na nowy rynek, zmianą oferty albo gdy widoczność wyraźnie spada. W szybko zmieniających się branżach, takich jak handel internetowy, przydaje się też stały monitoring kluczowych wskaźników, który włączamy do regularnych raportów. Przy stabilnym rynku wystarczy przegląd raz na jakiś czas, połączony z aktualizacją listy konkurentów.
Co dokładnie otrzymam po zakończeniu analizy?
Otrzymujesz raport z podsumowaniem najważniejszych wniosków, porównaniem konkurentów w wybranych obszarach i analizą luk, arkusze z danymi źródłowymi (frazy, linki, podstrony) oraz listę rekomendacji z priorytetami. Wyniki omawiamy na spotkaniu online, podczas którego możesz zadać pytania i ustalić z nami kolejność działań. Dokumenty są Twoją własnością i możesz je przekazać swojemu zespołowi.
Czy możecie wdrożyć rekomendacje z analizy?
Tak. W SEOSEM24 zajmujemy się pozycjonowaniem, kampaniami reklamowymi, tworzeniem treści, mediami społecznościowymi i budową stron, więc większość rekomendacji możemy zrealizować sami. Jeśli masz własny zespół lub innych wykonawców, przygotujemy wytyczne w formie, którą łatwo przekazać dalej, i pomożemy w odbiorze prac. Współpracujemy zdalnie z naszego biura w Krakowie.
Czy analiza konkurencji ma sens w małej, lokalnej firmie?
Tak, choć wygląda inaczej niż w dużym sklepie. Skupiamy się wtedy na wynikach lokalnych, profilach w Profilu Firmy w Google, opiniach, podstronach usług i frazach z nazwą miejscowości. Taka analiza jest mniejsza i szybsza, a często daje wyjątkowo konkretne wnioski, bo lokalna konkurencja w internecie bywa słabo przygotowana i niewielkie zmiany potrafią przynieść wyraźną poprawę.
Co zrobić, jeśli konkurent stosuje nieuczciwe praktyki?
Jeśli masz uzasadnione podejrzenia, na przykład dotyczące fałszywych opinii czy spamu w wynikach wyszukiwania, można je zgłosić przez oficjalne formularze platform, opisując fakty i załączając dowody. Nie zalecamy odpowiadania tym samym ani działań wymierzonych w konkurenta. Najlepszą ochroną jest konsekwentne budowanie własnej widoczności i reputacji w sposób zgodny z zasadami, bo nieuczciwe metody zwykle przestają działać po kolejnych zmianach algorytmów i zasad.
Czy analizujecie konkurencję na rynkach zagranicznych?
Tak. Pracujemy zdalnie z Krakowa, a analizę przygotowujemy na frazach w języku danego rynku i na wynikach wyszukiwania dla wybranego kraju. Lista konkurentów za granicą często wygląda zupełnie inaczej niż w Polsce, a w niektórych krajach znaczenie mają także lokalne platformy sprzedażowe i inne wyszukiwarki niż Google. Dlatego przed wejściem na nowy rynek warto zrobić analizę od zera, a nie przenosić wniosków z kraju.
Czy analiza konkurencji zastępuje audyt SEO mojej strony?
Nie, oba opracowania się uzupełniają. Audyt SEO patrzy do wewnątrz: sprawdza technikę, treści i linki Twojej strony oraz wskazuje błędy do naprawy. Analiza konkurencji patrzy na zewnątrz i odpowiada na pytanie, co robią inni i gdzie leżą szanse na wyprzedzenie ich. Najlepsze efekty daje połączenie obu, dlatego często przygotowujemy je razem, na przykład jako uzupełnienie audytu on-site.
Jakie dostępy będą wam potrzebne?
Analizę konkurencji można przygotować bez żadnych dostępów, bo opiera się głównie na danych publicznych. Jeśli jednak udostępnisz nam wgląd do Google Search Console, Google Analytics 4 i konta Google Ads, wnioski będą znacznie dokładniejsze. Wystarczą uprawnienia do odczytu, które możesz w każdej chwili odebrać. Dostęp nadajesz bezpośrednio w ustawieniach tych narzędzi, bez przekazywania haseł.
Czy warto analizować konkurentów znacznie większych od nas?
Tak, ale z innym celem niż w przypadku firm podobnej wielkości. Duży gracz rzadko jest kimś, kogo da się szybko wyprzedzić na ogólnych frazach, za to pokazuje standard, do którego przyzwyczajeni są klienci, oraz tematy i rozwiązania, które działają w branży. Jednocześnie duże serwisy często są mniej dokładne w niszach, regionach i specjalistycznych zastosowaniach. Właśnie tam mniejsza firma może wygrywać lepiej dopasowaną treścią, szybszą obsługą i bardziej osobistym kontaktem.
Jak wykorzystać analizę konkurencji w kampaniach Google Ads?
Wnioski z analizy pomagają dobrać frazy, na których konkurencja jest słabsza, przygotować reklamy z argumentami, których rywale nie używają, i dopracować strony docelowe tak, by wypadały lepiej w bezpośrednim porównaniu. Statystyki aukcji pokazują z kolei, kiedy i gdzie konkurenci są najbardziej aktywni. Zamiast podnosić stawki w każdej aukcji, można wtedy skupić budżet tam, gdzie Twoja oferta ma największą przewagę. Kampanie prowadzimy w ramach usługi reklam w Google Ads.
Czym analiza konkurencji różni się od porównania widoczności domen?
Porównanie widoczności to wycinek analizy konkurencji: zestawienie, jak kilka domen radzi sobie w wynikach organicznych na wspólnych frazach. Pełna analiza konkurencji obejmuje dodatkowo treści, linki, technikę, reklamy, media społecznościowe i ofertę, a kończy się planem działań. Jeśli potrzebujesz tylko szybkiego zestawienia, wybierz porównanie widoczności domen.
Lista kontrolna

Osiem pytań, które pokażą, czy naprawdę znasz swoją konkurencję w sieci

Odpowiedz na nie szczerze. Każde „nie wiem” to obszar, w którym analiza konkurencji może dać Ci przewagę.

  • Wiesz, kto zajmuje pierwszą stronę wyników na Twoje główne frazy. I czy są to konkurenci biznesowi, portale, czy platformy sprzedażowe.
  • Znasz reklamodawców licytujących Twoje frazy. Wiesz, jak często wyświetlają się nad Tobą i czym przyciągają kliknięcia.
  • Potrafisz wskazać tematy, które konkurenci opisują, a Ty nie. Zwłaszcza te, które odpowiadają na pytania klientów przed zakupem.
  • Wiesz, skąd liderzy mają najwartościowsze linki. I które z tych źródeł są dostępne także dla Twojej firmy.
  • Porównałeś swoją ofertę z ofertami rywali oczami klienta. Ceny, warunki, czas realizacji, gwarancje i sposób kontaktu.
  • Wiesz, za co klienci chwalą i krytykują konkurentów. Opinie w Profilu Firmy w Google i na platformach to darmowe badanie rynku.
  • Zauważyłbyś nowego gracza w ciągu miesiąca. Masz prosty sposób na monitorowanie widoczności i reklam kilku domen.
  • Twoja ostatnia analiza zakończyła się wdrożonymi zmianami. A nie tylko plikiem, który od dawna nikt nie otwierał.
Słowniczek

Pojęcia, które pojawiają się w raportach z analizy konkurencji

Najważniejsze terminy wyjaśnione prostym językiem, żeby lektura raportu nie wymagała słownika branżowego.

Luka w słowach kluczowych
Zbiór zapytań, na które w wynikach wyszukiwania widoczni są konkurenci, a Twoja strona nie pojawia się wcale albo zajmuje odległe pozycje. Po odfiltrowaniu fraz niezwiązanych z ofertą to jedno z najcenniejszych źródeł pomysłów na rozwój serwisu.
Widoczność organiczna
Miara obecności domeny w bezpłatnych wynikach wyszukiwania, liczona przez narzędzia na podstawie liczby fraz, pozycji i popularności zapytań. Różne narzędzia liczą ją inaczej, dlatego porównujemy domeny zawsze w obrębie jednego źródła.
Intencja wyszukiwania
Cel, z jakim użytkownik wpisuje zapytanie: chce się czegoś dowiedzieć, porównać opcje, kupić albo trafić na konkretną stronę. Od intencji zależy, jaki typ podstrony ma szansę na wysoką pozycję.
Statystyki aukcji
Raport w Google Ads pokazujący, z którymi domenami Twoje reklamy konkurują o wyświetlenia, jak często się z nimi spotykają i jak często reklama konkurenta pojawia się wyżej. Dostępny wyłącznie dla kampanii w Twoim koncie.
Udział w wyświetleniach
Odsetek wyświetleń, które Twoja reklama faktycznie uzyskała, w stosunku do wszystkich wyświetleń, jakie mogła uzyskać. Niski udział oznacza, że część klientów widzi w tym czasie wyłącznie reklamy konkurentów.
Share of voice
Udział marki w całkowitej obecności w danym kanale na tle konkurentów, na przykład w wynikach wyszukiwania na wybrany zestaw fraz albo we wzmiankach w mediach. Pozwala ocenić, jaką część uwagi rynku zdobywa Twoja firma.
Domeny linkujące
Unikalne serwisy, z których prowadzą odnośniki do danej strony. W porównaniach ważniejsza od samej liczby linków jest liczba i jakość takich domen oraz ich związek tematyczny z branżą.
Benchmarking
Porównywanie własnych wyników, procesów lub rozwiązań z najlepszymi w branży, aby wyznaczyć realne cele i znaleźć obszary do poprawy. Analiza konkurencji w internecie jest jedną z jego form.
Analiza SWOT
Metoda porządkowania wniosków w cztery grupy: mocne i słabe strony firmy oraz szanse i zagrożenia w otoczeniu. Wyniki analizy konkurencji często zasilają właśnie tę część, która dotyczy otoczenia.
Propozycja wartości
Krótkie, jasne wyjaśnienie, dlaczego klient powinien wybrać Twoją ofertę zamiast oferty konkurenta. W analizie sprawdzamy, czy jest wyraźna i czy nie brzmi tak samo jak komunikaty innych firm z branży.
Strona wyników wyszukiwania
Strona, którą wyszukiwarka wyświetla po wpisaniu zapytania, w branży nazywana SERP. Poza zwykłymi wynikami może zawierać reklamy, mapę z firmami, sekcję podobnych pytań, filmy, grafiki czy odpowiedzi generowane automatycznie.
Centrum przejrzystości reklam
Publiczne narzędzie Google, w którym można przejrzeć reklamy emitowane przez zweryfikowanych reklamodawców, w tym ich treść i formaty. Podobną funkcję dla Facebooka i Instagrama pełni Biblioteka reklam Meta.
Długi ogon
Zapytania dłuższe i bardziej szczegółowe niż ogólne frazy, wyszukiwane rzadziej, ale często przez osoby bliskie decyzji. W analizie konkurencji to zwykle obszar, w którym mniejsze firmy najszybciej znajdują przewagę.
Porozmawiajmy o Twoim rynku

Chcesz wiedzieć, dlaczego klienci wybierają konkurencję?

Opowiedz nam o swojej firmie i rywalach, których obserwujesz. Zaproponujemy zakres analizy dopasowany do Twoich celów i wskażemy, od czego warto zacząć.

5/5 - 1246

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Komentarze są moderowane.

Porozmawiajmy o Twoim projekcie

Bezpłatnie sprawdzimy Twoją stronę i zaproponujemy plan działań. Odpowiadamy tego samego dnia, dyżur eksperta 24/7.