Tworzenie stron www
Marketing
Pozycjonowanie
PR
Inne
O nas
Sklep
Blog Kontakt

Oczyszczanie wizerunku w przypadku kryzysu

Zarządzanie reputacją online – reakcja na kryzys, porządkowanie wyników, odbudowa zaufania

Oczyszczanie wizerunku po kryzysie: spokojnie, metodycznie i zgodnie z zasadami

Kryzys wizerunkowy rzadko kończy się w dniu, w którym przestają o nim pisać media. Jego ślady zostają w wynikach wyszukiwania, w opiniach na Profilu Firmy w Google, w komentarzach pod postami i w podpowiedziach wyszukiwarki – i przez kolejne miesiące widzi je każdy, kto wpisze nazwę Twojej firmy. Oczyszczanie wizerunku to praca na trzech torach jednocześnie: rzetelna komunikacja, porządkowanie tego, co widać w sieci, i budowanie nowych, prawdziwych dowodów na to, że firma wyciągnęła wnioski.

Poniżej znajdziesz kompendium o tym, skąd biorą się kryzysy i jak na nie reagować, a w kolejnych sekcjach – jak pracujemy w SEOSEM24 w ramach usługi zarządzania reputacją online: co robimy w pierwszych godzinach, jak analizujemy wyniki Google, które treści da się usunąć legalną drogą, a które trzeba zrównoważyć nowymi materiałami. Gdy sytuacja dopiero się rozwija, łączymy te działania z kryzysowym PR. Nie stosujemy fałszywych opinii, kupionych kont ani innych skrótów – w kryzysie każdy taki trik wychodzi na jaw szybciej niż zwykle i pogłębia problem.

6 etapów naszego procesu: od zatrzymania eskalacji, przez porządkowanie wyników wyszukiwania, po raport z odbudowy
3 tory działań prowadzone równolegle: komunikacja z odbiorcami, porządkowanie treści w sieci i budowa nowych materiałów
20 pierwszych wyników wyszukiwania analizujemy dla każdego zapytania zawierającego nazwę marki lub nazwisko osoby
2014 rok wyroku TSUE w sprawie Google Spain, od którego w Unii Europejskiej można wnioskować o usunięcie wyników z danymi osobowymi

Marketing szeptany Rutki-Kossaki

Informacje rozprzestrzeniają się w błyskawicznym tempie, a kryzys wizerunkowy może dotknąć każdą firmę. Niezależnie od tego, czy jest to negatywna opinia, skandal, czy błąd w komunikacji, skutki mogą być poważne i długotrwałe. Oczyszczanie wizerunku w przypadku kryzysu to proces, który wymaga szybkiego, przemyślanego i strategicznego działania. W tym artykule przyjrzymy się, jak skutecznie zarządzać kryzysem, odbudować zaufanie i przywrócić pozytywny wizerunek marki.

Dlaczego oczyszczanie wizerunku w przypadku kryzysu jest ważne?

Kryzys wizerunkowy może prowadzić do utraty zaufania klientów, spadku sprzedaży, negatywnych opinii w mediach oraz długoterminowych szkód dla reputacji marki. Oczyszczanie wizerunku jest kluczowe, aby zminimalizować straty, odbudować relacje z klientami i przywrócić stabilność biznesową. Działania podjęte w trakcie kryzysu mogą zadecydować o przyszłości firmy.

Jakie są najczęstsze przyczyny kryzysów wizerunkowych?

Kryzysy wizerunkowe mogą wynikać z różnych przyczyn, takich jak:

  • Negatywne opinie klientów lub pracowników.
  • Błędy w komunikacji marketingowej lub public relations.
  • Skandale związane z zarządzaniem lub działaniami firmy.
  • Problemy z jakością produktów lub usług.
  • Nieprzestrzeganie przepisów lub norm etycznych.
  • Ataki ze strony konkurencji lub trolli internetowych.

Jakie kroki podjąć w przypadku kryzysu wizerunkowego?

Oczyszczanie wizerunku w przypadku kryzysu wymaga szybkiego i przemyślanego działania. Oto kluczowe kroki:

Identyfikacja problemu
Zdefiniuj źródło kryzysu i zrozum, jakie są jego przyczyny i skutki.

Szybka reakcja
Nie ignoruj kryzysu – im szybciej zareagujesz, tym większa szansa na złagodzenie jego skutków.

Przejrzysta komunikacja
Bądź szczery i otwarty w komunikacji z klientami, mediami i partnerami biznesowymi.

Przeprosiny i odpowiedzialność
Jeśli firma popełniła błąd, przeproś i pokaż, że bierzesz odpowiedzialność za sytuację.

Zaproponuj rozwiązanie
Pokaż, jakie kroki podejmujesz, aby naprawić sytuację i zapobiec podobnym problemom w przyszłości.

Monitoruj opinię publiczną
Śledź, co mówią o Twojej firmie w mediach i internecie, aby na bieżąco reagować na nowe informacje.

Współpraca z ekspertami
W trudnych sytuacjach warto skorzystać z pomocy specjalistów od PR, prawa czy zarządzania kryzysowego.

Jakie narzędzia pomagają w oczyszczaniu wizerunku?

Do zarządzania kryzysem i oczyszczania wizerunku warto wykorzystać narzędzia takie jak:

Media społecznościowe
Służą do bezpośredniej komunikacji z klientami i szybkiego reagowania na kryzys.

Narzędzia do monitorowania wizerunku
Brand24, Mention czy Google Alerts pomagają śledzić, co mówią o Twojej firmie w internecie.

Platformy do zarządzania recenzjami
Narzędzia takie jak Yotpo czy Trustpilot pozwalają na zarządzanie opiniami klientów.

Komunikaty prasowe
Oficjalne oświadczenia pomagają w klarownej komunikacji z mediami i opinią publiczną.

Jak odbudować zaufanie po kryzysie?

Odbudowa zaufania po kryzysie to proces, który wymaga czasu i konsekwentnych działań. Oto kilka wskazówek:

Wprowadź zmiany
Pokaż, że wyciągasz wnioski z kryzysu i wprowadzasz zmiany, aby uniknąć podobnych problemów w przyszłości.

Buduj pozytywne relacje
Skup się na budowaniu relacji z klientami poprzez wartościowe treści, promocje czy programy lojalnościowe.

Wykorzystaj historię sukcesów
Pokaż, jak firma radzi sobie po kryzysie, dzieląc się pozytywnymi historiami i osiągnięciami.

Regularna komunikacja
Utrzymuj stały kontakt z klientami i mediami, aby pokazać, że firma jest stabilna i godna zaufania.

Podsumowanie na temat oczyszczania wizerunku w przypadku kryzysu

Oczyszczanie wizerunku w przypadku kryzysu to wyzwanie, które wymaga szybkiego, przemyślanego i strategicznego działania. Dzięki identyfikacji problemu, przejrzystej komunikacji, przeprosinom i wprowadzeniu zmian, firma może zminimalizować straty i odbudować zaufanie klientów. Pamiętaj, że kryzys to również okazja do nauki i poprawy, a odpowiednie zarządzanie nim może wzmocnić markę w długoterminowej perspektywie.

Więcej na temat zarządzania reputacją online (ORM) znajdziesz tutaj: https://www.seosem24.pl/pr/zarzadzanie-reputacja-online-orm/

Zachęcamy również do komentowania i dzielenia się swoimi doświadczeniami w radzeniu sobie z kryzysami wizerunkowymi!

Najczęściej zadawane pytania na temat oczyszczania wizerunku w przypadku kryzysu

Dlaczego oczyszczanie wizerunku w przypadku kryzysu jest ważne?
Oczyszczanie wizerunku w przypadku kryzysu jest ważne, ponieważ pozwala zminimalizować straty, odbudować zaufanie klientów i przywrócić stabilność biznesową. Niepodjęcie działań może prowadzić do długoterminowych szkód dla reputacji marki.

Jakie są najczęstsze przyczyny kryzysów wizerunkowych?
Najczęstsze przyczyny kryzysów wizerunkowych to negatywne opinie klientów, błędy w komunikacji, skandale związane z zarządzaniem, problemy z jakością produktów, nieprzestrzeganie przepisów oraz ataki ze strony konkurencji lub trolli internetowych.

Jakie kroki podjąć w przypadku kryzysu wizerunkowego?
W przypadku kryzysu wizerunkowego należy szybko zidentyfikować problem, przejrzyście komunikować się z klientami i mediami, przeprosić za błędy, zaproponować rozwiązanie, monitorować opinię publiczną oraz współpracować z ekspertami, jeśli to konieczne.

Czy przeprosiny są ważne w zarządzaniu kryzysem?
Tak, przeprosiny są kluczowe, ponieważ pokazują, że firma bierze odpowiedzialność za sytuację i dba o zadowolenie klientów. Są pierwszym krokiem do odbudowy zaufania.

Jakie narzędzia pomagają w oczyszczaniu wizerunku?
Do oczyszczania wizerunku warto wykorzystać narzędzia takie jak media społecznościowe, platformy do monitorowania wizerunku (np. Brand24, Mention), narzędzia do zarządzania recenzjami (np. Yotpo, Trustpilot) oraz komunikaty prasowe.

Jak odbudować zaufanie po kryzysie?
Aby odbudować zaufanie po kryzysie, należy wprowadzić zmiany, budować pozytywne relacje z klientami, wykorzystywać historie sukcesów oraz utrzymywać regularną komunikację z mediami i odbiorcami.

Czy media społecznościowe mogą pomóc w zarządzaniu kryzysem?
Tak, media społecznościowe są skutecznym narzędziem do zarządzania kryzysem, ponieważ pozwalają na szybką i bezpośrednią komunikację z klientami oraz reagowanie na bieżące problemy.

Jak długo trwa odbudowa wizerunku po kryzysie?
Odbudowa wizerunku po kryzysie to proces, który może trwać od kilku tygodni do kilku miesięcy, w zależności od skali kryzysu i skuteczności podjętych działań. Kluczowe jest konsekwentne działanie i regularna komunikacja.

Czy warto współpracować z ekspertami w przypadku kryzysu?
Tak, współpraca z ekspertami od PR, prawa czy zarządzania kryzysowego może pomóc w skutecznym zarządzaniu kryzysem i minimalizowaniu jego skutków. Eksperci dysponują wiedzą i doświadczeniem, które mogą być nieocenione w trudnych sytuacjach.

Jak monitorować opinię publiczną podczas kryzysu?
Opinię publiczną podczas kryzysu można monitorować za pomocą narzędzi takich jak Brand24, Mention czy Google Alerts. Pozwalają one na śledzenie, co mówią o firmie w mediach i internecie, oraz na szybkie reagowanie na nowe informacje.

W skrócie

Pierwsza doba w praktyce

  • Zabezpieczenie dowodów: zrzuty ekranu z datą i adresem
  • Mapa miejsc, w których temat już się pojawił
  • Jedno stanowisko dla wszystkich kanałów
  • Zasady moderacji zamiast kasowania krytyki
  • Decyzja, co wymaga konsultacji prawnej
  • Wstrzymanie zaplanowanych kampanii i postów
Opisz nam swoją sytuację
Pierwsze godziny kryzysu

Zanim zaczniemy porządkować sieć: zatrzymanie eskalacji i ustalenie faktów

Najczęstszy błąd popełniany w pierwszych godzinach kryzysu to próba natychmiastowego „sprzątania”: kasowanie komentarzy, blokowanie krytykujących użytkowników, telefony do redakcji z żądaniem zdjęcia artykułu. Takie ruchy prawie zawsze dolewają oliwy do ognia. Zrzuty ekranu usuniętych wpisów krążą dalej, a do pierwotnego zarzutu dochodzi nowy – że firma próbuje coś ukryć. Dlatego oczyszczanie wizerunku zaczynamy od zatrzymania eskalacji, a dopiero potem przechodzimy do pracy nad tym, co zostało w internecie.

Fakty, skala i dowody

W pierwszej kolejności zbieramy materiał: gdzie pojawiła się informacja, kto ją opublikował i kto ją powielił, jakie zarzuty padają i które z nich są prawdziwe, a które wynikają z nadinterpretacji albo są zwyczajnie fałszywe. Zabezpieczamy zrzuty ekranu z widocznym adresem i datą, bo część treści może po kilku dniach zniknąć, a później okazać się potrzebna prawnikowi albo przy zgłoszeniu do platformy. Równolegle sprawdzamy, jak sprawa wygląda w wyszukiwarce: czy pojawia się w wynikach dla nazwy marki, w sekcji wiadomości, w podpowiedziach wyszukiwania i w pytaniach pokrewnych.

Jedno stanowisko i jeden głos firmy

Ustalamy z Tobą, kto mówi w imieniu firmy i jakim językiem. Przygotowujemy krótkie stanowisko: co się wydarzyło, co wiadomo na tę chwilę, co już robicie i kiedy przekażecie kolejne informacje. Nie umieszczamy w nim niczego, czego nie da się później obronić – lepiej uczciwie napisać, że analiza trwa, niż zaprzeczyć faktom, które wyjdą na jaw za dwa dni. To samo stanowisko, dopasowane do formy danego kanału, trafia na stronę internetową, do mediów społecznościowych, do działu obsługi klienta i do pracowników, żeby nikt nie improwizował odpowiedzi na własną rękę.

Co sprawdzamy w pierwszej dobie

  • Źródło. Pierwotną publikację, jej autora i kontekst, w jakim powstała, a także to, kto ją podał dalej.
  • Zasięg. Czy temat podjęły portale, grupy dyskusyjne, twórcy internetowi albo fora branżowe ważne dla Twoich klientów.
  • Wyszukiwarkę. Wyniki dla nazwy marki, nazw produktów i nazwisk osób kojarzonych z firmą.
  • Opinie. Nagły napływ ocen na Profilu Firmy w Google i w serwisach z recenzjami, często od osób, które nigdy nie były klientami.
  • Kanały własne. Komentarze pod postami, wiadomości prywatne i zgłoszenia do obsługi klienta, które pokazują, o co ludzie naprawdę pytają.

Dlaczego nie kasujemy krytyki

Komentarzy merytorycznych, nawet bardzo ostrych, nie usuwamy. Ukrywamy albo zgłaszamy wyłącznie treści, które naruszają regulamin platformy lub prawo: wulgaryzmy, groźby, cudze dane osobowe, spam i oczywiste fałszywe konta. Każda decyzja moderacyjna powinna wynikać z opublikowanych zasad, które najlepiej mieć przygotowane zawczasu. Odbiorcy dużo łatwiej akceptują usunięcie wpisu z groźbami niż zniknięcie rzeczowej skargi niezadowolonego klienta. Krytyka, na którą firma odpowiada spokojnie i konkretnie, z czasem staje się dowodem na to, że problem został potraktowany poważnie.

W tym czasie wstrzymujemy też zaplanowane wcześniej publikacje i kampanie reklamowe. Radosny post promocyjny opublikowany automatycznie w środku burzy potrafi wywołać drugą falę komentarzy, a reklama wyświetlana pod artykułem o problemach firmy wygląda jak brak wyczucia.

Ważne: Jeśli sprawa dotyczy bezpieczeństwa ludzi, zdrowia albo możliwego naruszenia prawa, pierwszym krokiem jest kontakt z prawnikiem i właściwymi instytucjami. Komunikację podporządkowujemy wtedy ich zaleceniom, a działania wizerunkowe schodzą na drugi plan.
Proces oczyszczania wizerunku

Sześć etapów: od wygaszenia sprawy do raportu z odbudowy

Każdy kryzys jest inny, ale kolejność działań pozostaje podobna. Najpierw rozumiemy, co i gdzie widzą Twoi odbiorcy, potem decydujemy, co z tym zrobić, a na końcu mierzymy, czy obraz marki rzeczywiście się zmienia.

1

Diagnoza i mapa kryzysu

Sprawdzamy wyniki wyszukiwania dla nazwy marki i jej wariantów, opinie w Profilu Firmy w Google i serwisach branżowych, wzmianki w mediach społecznościowych oraz artykuły. Każdą znalezioną treść opisujemy: gdzie jest, jak wysoko się wyświetla, czy jest prawdziwa, aktualna i zgodna z prawem. Powstaje mapa, na której widać, co realnie szkodzi, a co tylko wygląda groźnie.

Pierwsze dni współpracy Audyt widoczności marki
2

Plan i priorytety

Dla każdej pozycji z mapy wybieramy jedną drogę: odpowiedź, prośba o sprostowanie lub aktualizację, zgłoszenie naruszenia, wniosek prawny, zrównoważenie nowymi treściami albo świadome pozostawienie bez reakcji. Kolejność ustalamy według tego, ile osób daną treść zobaczy i jak mocno wpływa na decyzje klientów, partnerów czy kandydatów do pracy.

Plan działań z właścicielami zadań Ocena ryzyka każdej decyzji
3

Komunikacja z odbiorcami

Przygotowujemy odpowiedzi na opinie i komentarze, komunikat na stronie, pytania i odpowiedzi dla działu obsługi klienta oraz informację dla pracowników. Pilnujemy, by każda wypowiedź była spójna z oficjalnym stanowiskiem i nie zawierała obietnic, których firma nie dotrzyma. Odpowiadamy rzeczowo, bez kopiowania jednej formułki pod każdym wpisem.

Odpowiedzi i komunikaty Materiały dla zespołu
4

Zgłoszenia, sprostowania i wnioski

Treści naruszające regulaminy zgłaszamy do platform, a wydawców prosimy o aktualizację artykułów, które opisują nieaktualny stan rzeczy. Gdy strona źródłowa została już zmieniona, korzystamy z narzędzia Google do usuwania nieaktualnych treści. Tam, gdzie potrzebna jest ocena prawna, przygotowujemy dokumentację dla prawnika, który decyduje o dalszych krokach.

Zgłoszenia naruszeń Prośby o aktualizację
5

Nowe treści i wzmocnienie zasobów marki

Rozbudowujemy i optymalizujemy miejsca, nad którymi firma ma kontrolę: stronę internetową, profile w mediach społecznościowych, wizytówki w katalogach, profile ekspertów. Przygotowujemy materiały pokazujące, co się zmieniło po kryzysie, i proponujemy tematy mediom. Te treści mają szansę wyświetlać się wysoko na zapytania z nazwą marki, obok materiałów krytycznych lub zamiast nich.

Strona, profile, publikacje Optymalizacja pod wyszukiwarkę
6

Monitoring i raport

Śledzimy wzmianki, oceny i układ wyników wyszukiwania dla zapytań z nazwą marki. W regularnych raportach pokazujemy, co się zmieniło, co nie zadziałało i co planujemy dalej. Na koniec spisujemy wnioski z kryzysu w formie procedury, żeby przy kolejnym incydencie zespół wiedział, kto reaguje, w jakim czasie i jakimi słowami.

Regularne raporty Procedura na przyszłość
W skrócie

Co analizujemy dla zapytań z nazwą marki

  • Wyniki organiczne i ich właścicieli
  • Sekcję wiadomości i karuzele artykułów
  • Podpowiedzi wyszukiwania i wyszukiwania powiązane
  • Pytania w sekcji pytań pokrewnych
  • Profil Firmy w Google i jego oceny
  • Grafiki i filmy przypisane do marki
Zamów analizę wyników
Kryzys w wyszukiwarce

Jak kryzys wygląda w Google i dlaczego zostaje tam dłużej niż w mediach

Burza w mediach społecznościowych zwykle cichnie po kilku dniach, ale wyniki wyszukiwania mają znacznie dłuższą pamięć. Artykuł opisujący problem firmy potrafi utrzymywać się na pierwszej stronie dla zapytania z nazwą marki przez wiele miesięcy, bo jest świeży, linkowany i często klikany. Dla potencjalnego klienta, partnera albo kandydata do pracy to pierwsza informacja o firmie – często jeszcze przed wejściem na jej stronę. Dlatego w oczyszczaniu wizerunku wyszukiwarka jest jednym z najważniejszych pól pracy.

Każdy wynik ma właściciela i inną drogę postępowania

Zaczynamy od rozpisania pierwszych dwudziestu wyników dla nazwy marki i jej najczęstszych wariantów, na przykład z dopiskami „opinie”, „oszustwo” czy „praca”. Przy każdym wyniku zapisujemy, kto jest jego właścicielem i jaki ma charakter. Własna strona i profile w mediach społecznościowych są pod kontrolą firmy. Katalogi, rejestry i porównywarki są neutralne, ale często zawierają nieaktualne dane. Artykuły prasowe i wpisy na forach należą do niezależnych autorów. Takie rozróżnienie od razu pokazuje, gdzie wystarczy praca własna, gdzie potrzebna jest prośba do wydawcy, a gdzie jedyną realną drogą jest dostarczenie wyszukiwarce lepszych, bardziej aktualnych materiałów.

Podpowiedzi, pytania pokrewne i sekcja wiadomości

Kryzys widać nie tylko w samych wynikach. Podpowiedzi wyszukiwania tworzone są automatycznie na podstawie tego, czego ludzie szukają, więc po głośnej sprawie obok nazwy marki potrafi pojawić się słowo kojarzące się z problemem. Nie da się ich kupić ani ustawić ręcznie. Google pozwala natomiast zgłosić podpowiedź, która narusza jego zasady, a z czasem, gdy zmieniają się wyszukiwania użytkowników, podpowiedzi zmieniają się same. Podobnie jest z sekcją pytań pokrewnych i karuzelą artykułów: odzwierciedlają one to, co aktualnie dzieje się w sieci, dlatego nowe, wartościowe publikacje o firmie stopniowo zmieniają także ich treść.

Usunąć, zaktualizować czy zrównoważyć

  • Usunąć można tylko treść, która narusza prawo lub regulamin platformy albo której publikację wycofał sam autor lub wydawca.
  • Zaktualizować warto artykuły opisujące sytuację, która się zmieniła: wydawcy często dopisują aktualizację, gdy dostaną rzetelne informacje.
  • Zrównoważyć trzeba rzetelną krytykę, do której autor miał prawo. Tu pomagają nowe treści: wyjaśnienia, opis zmian, publikacje eksperckie i aktywne profile marki.

Ten ostatni kierunek opisujemy szerzej na stronie o wypychaniu niepożądanych treści z wyników wyszukiwania. W praktyce nie chodzi o ukrycie prawdy, tylko o to, by osoba szukająca informacji o firmie zobaczyła pełny obraz: również to, co zrobiliście po kryzysie, a nie tylko jeden nagłówek sprzed kilku miesięcy. Coraz większe znaczenie mają tu także odpowiedzi generowane przez narzędzia sztucznej inteligencji w wyszukiwarkach i czatach, które budują swoje podsumowania z treści dostępnych w sieci. Im więcej rzetelnych, aktualnych materiałów o marce, tym mniejsza szansa, że podsumowanie zatrzyma się na samym kryzysie.

O efektach: to, jak wysoko wyświetla się konkretny artykuł, zależy od algorytmu Google i od materiałów, z którymi konkuruje. Dlatego dbamy o to, by wyszukiwarka miała do wyboru wiele dobrych, aktualnych materiałów o Twojej firmie.
Gdzie pracujemy

Obszary, w których oczyszczamy wizerunek po kryzysie

Kryzys zostawia ślady w wielu miejscach naraz, a każde z nich rządzi się innymi zasadami. Poniżej opisujemy, jak pracujemy w poszczególnych kanałach i czego realnie można się po nich spodziewać.

Wyniki wyszukiwania dla nazwy marki

Pracujemy na zestawie zapytań, które naprawdę wpisują Twoi klienci: sama nazwa firmy, nazwa z miastem, z dopiskiem „opinie” lub „kontakt”, nazwy najważniejszych produktów. Dla każdego zapytania sprawdzamy, które wyniki należą do Ciebie, które są neutralne, a które powstały w związku z kryzysem.

Następnie porządkujemy własne zasoby: aktualizujemy podstrony, poprawiamy tytuły i opisy, uzupełniamy dane uporządkowane, łączymy rozproszone profile. Dobrze przygotowana strona firmowa i aktywne, kompletne profile zajmują więcej miejsca w wynikach i dają wyszukiwarce wiarygodne źródło informacji o marce.

  • Lista zapytań z nazwą marki
  • Ocena każdego wyniku
  • Optymalizacja własnych zasobów
  • Zgłoszenia nieaktualnych treści
W skrócie

Legalne drogi usunięcia lub zmiany treści

  • Zgłoszenie naruszenia regulaminu platformy
  • Prośba do autora lub wydawcy
  • Narzędzie Google do nieaktualnych treści
  • Wniosek osoby fizycznej na podstawie RODO
  • Sprostowanie na gruncie prawa prasowego
  • Ochrona dóbr osobistych na drodze sądowej
Sprawdźmy Twoje możliwości
Granice oczyszczania wizerunku

Co można legalnie usunąć z sieci, a czego usunąć się nie da

Klienci, którzy zgłaszają się do nas w trakcie kryzysu, najczęściej pytają, czy da się „wyczyścić internet”. Uczciwa odpowiedź brzmi: część treści tak, większość nie. Prawo i regulaminy platform chronią swobodę wypowiedzi, w tym prawo klientów do krytyki i prawo mediów do informowania o sprawach, które budzą zainteresowanie publiczne. Usunięcie jest możliwe wtedy, gdy treść przekracza te granice: jest nieprawdziwa i szkodliwa, narusza dobra osobiste, ujawnia dane osobowe, łamie regulamin serwisu albo dotyczy sprawy na tyle nieaktualnej, że jej eksponowanie przestało mieć uzasadnienie.

Regulaminy platform i Akt o usługach cyfrowych

Najprostszą drogą jest zgłoszenie treści, która narusza zasady danego serwisu: fałszywej opinii, obraźliwego komentarza, profilu podszywającego się pod firmę. Od lutego 2024 roku w całej Unii Europejskiej stosuje się Akt o usługach cyfrowych (DSA), który zobowiązuje serwisy przechowujące treści użytkowników do udostępnienia mechanizmu zgłaszania treści nielegalnych i do uzasadniania decyzji moderacyjnych. Nie oznacza to, że każde zgłoszenie zakończy się usunięciem, ale porządkuje procedurę i daje możliwość odwołania. Zgłoszenia przygotowujemy rzeczowo, z dowodami i wskazaniem konkretnej zasady, którą treść narusza – masowe, niepoparte zgłoszenia zwykle przynoszą odwrotny skutek.

Prawo do bycia zapomnianym dotyczy osób, nie firm

W 2014 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł w sprawie Google Spain, że osoba fizyczna może żądać od wyszukiwarki usunięcia z wyników wyszukiwania dla swojego imienia i nazwiska linków do informacji nieadekwatnych, nieistotnych lub nadmiernych. Dziś podstawą takich wniosków jest art. 17 RODO. Wyszukiwarka waży jednak prawo do prywatności z interesem publicznym, więc wnioski osób pełniących funkcje publiczne albo dotyczące świeżych, ważnych spraw często są odrzucane. Trzeba też pamiętać, że usunięty zostaje wynik dla zapytania z nazwiskiem, a nie sama strona z internetu. Firma jako osoba prawna z tej drogi nie skorzysta, bo RODO chroni dane osób fizycznych.

Dobra osobiste, sprostowania i nieaktualne wyniki

Dobre imię przedsiębiorstwa chronią przepisy Kodeksu cywilnego o dobrach osobistych, które stosuje się odpowiednio również do osób prawnych. Gdy publikacja zawiera nieprawdziwe twierdzenia, możliwe są wezwanie do usunięcia treści, a w razie potrzeby postępowanie sądowe. W przypadku materiałów prasowych prawo prasowe przewiduje sprostowanie nieprawdziwej lub nieścisłej wiadomości – wniosek trzeba jednak złożyć w krótkim terminie od publikacji, więc decyzję warto podjąć szybko. Każdą z tych dróg oceniamy razem z prawnikiem, któremu przekazujemy uporządkowaną dokumentację: zrzuty ekranu, daty, adresy i historię kontaktu.

Osobną kategorią są treści, które autor już zmienił lub usunął, a wyszukiwarka wciąż pokazuje stary tytuł lub opis. Wtedy korzystamy z narzędzia Google do usuwania nieaktualnych treści, opisanego szerzej na stronie o usuwaniu nieaktualnych treści z wyników wyszukiwania. To jedna z najczęściej pomijanych, a zarazem najprostszych możliwości: wiele redakcji po przedstawieniu faktów aktualizuje tekst, ale stara wersja jeszcze przez jakiś czas widnieje w wynikach.

Nie jesteśmy kancelarią prawną. Rozpoznajemy, które treści mogą kwalifikować się do usunięcia, zbieramy materiał i przygotowujemy komunikację. Decyzje o krokach prawnych, wezwaniach i pozwach podejmujesz z prawnikiem – rekomendujemy jego udział przy każdej sprawie wykraczającej poza regulamin platformy.
Dozwolone i niedozwolone metody

Trwałe oczyszczanie wizerunku kontra skróty, które wracają jak bumerang

W kryzysie łatwo ulec pokusie szybkiego rozwiązania. Rynek oferuje „pakiety pozytywnych opinii” i armie kont do komentowania. Wyjaśniamy, dlaczego z nich nie korzystamy i dlaczego Tobie też odradzamy.

Metody zgodne z zasadami

Wolniejsze na starcie, ale bezpieczne i trwałe.

  • Odpowiedzi na krytykę podpisane nazwą firmy, bez anonimowych obrońców
  • Zgłoszenia treści, które rzeczywiście naruszają regulamin lub prawo
  • Prośby do wydawców o aktualizację artykułów, poparte faktami
  • Nowe treści oparte na prawdziwych zmianach i prawdziwych ludziach
  • Zachęcanie prawdziwych klientów do wystawiania opinii, bez nagród za oceny pozytywne
  • Optymalizacja strony i profili marki pod wyszukiwarkę
Efekt buduje się tygodniami lub miesiącami, ale nie wraca w postaci kolejnego skandalu.

Skróty, których nie stosujemy

Kuszące w kryzysie, zwykle go pogłębiają.

  • Kupowanie pozytywnych opinii i pisanie fałszywych recenzji
  • Fikcyjne konta broniące marki w komentarzach
  • Masowe zgłaszanie prawdziwej krytyki jako spamu
  • Straszenie pozwem klientów, którzy opisali prawdziwe doświadczenia
  • Teksty sponsorowane publikowane bez oznaczenia jako reklama
  • Pozornie szybki efekt, który łatwo wykryć
Ryzyko: usunięcie opinii lub profilu przez platformę, postępowanie i kara ze strony UOKiK, utrata widoczności w Google i nowy kryzys – tym razem o manipulację.
Co decyduje o tempie

Od czego zależy, jak szybko wizerunek wraca do równowagi

Tempo odbudowy zależy od kilku czynników – poniżej te, które najmocniej ją przyspieszają albo spowalniają. Poniższe oceny są poglądowe i wynikają z naszego doświadczenia, a nie z badań statystycznych.

Prawdziwość zarzutów i postawa firmy decydujące

Gdy zarzuty są fałszywe, można je spokojnie prostować i zgłaszać. Gdy są prawdziwe, kluczowe jest przyznanie się do błędu. Próby zaprzeczania faktom wydłużają kryzys najbardziej.

Realne zmiany w firmie decydujące

Najlepsza komunikacja nie zastąpi zmiany procedur, produktu czy sposobu obsługi klienta. Odbiorcy pytają, co się zmieniło, i oczekują konkretów, które da się sprawdzić.

Skala i źródło publikacji bardzo ważne

Wpis na niszowym forum i artykuł w dużym serwisie informacyjnym to zupełnie inne wyzwania. Im silniejsza strona, która opisała sprawę, tym dłużej jej tekst utrzymuje się wysoko w wynikach.

Siła własnych zasobów marki bardzo ważne

Firma z rozbudowaną stroną, aktywnymi profilami i dorobkiem publikacji ma na czym oprzeć odbudowę. Marka, która wcześniej była w sieci prawie niewidoczna, zaczyna od zera.

Spójność komunikacji ważne

Gdy prezes mówi co innego niż dział obsługi klienta, a komunikat na stronie co innego niż posty w mediach społecznościowych, każda różnica staje się osobnym tematem.

Regularność działań po kryzysie ważne

Zryw na dwa tygodnie, a potem cisza, zwykle nie wystarcza. Wizerunek odbudowuje się przez systematyczną obecność: kolejne publikacje, odpowiedzi i dowody na to, że zmiany są trwałe.

W skrócie

Treści, które przygotowujemy po kryzysie

  • Strona z opisem zmian i odpowiedziami na pytania
  • Aktualne, kompletne profile marki
  • Artykuły eksperckie na blogu firmowym
  • Komentarze i wywiady dla mediów
  • Historie klientów opublikowane za ich zgodą
  • Podsumowanie wniosków po kilku miesiącach
Zaplanujmy odbudowę
Odbudowa wizerunku

Nowe treści, które pokazują zmianę, a nie tylko ją deklarują

Po opanowaniu kryzysu przychodzi etap, który trwa najdłużej i wymaga największej cierpliwości. Odbiorcy przestają mówić o sprawie, ale wciąż ją pamiętają, a każda nowa osoba szukająca informacji o firmie może na nią trafić. Celem odbudowy jest to, by obok materiałów o kryzysie pojawiły się wiarygodne treści pokazujące, co firma zrobiła dalej. Nie chodzi o zasypanie internetu ogólnikowymi tekstami, tylko o kilka dobrze przygotowanych materiałów opartych na faktach.

Strona, która odpowiada na trudne pytania

Często proponujemy przygotowanie na stronie firmowej osobnej podstrony poświęconej sprawie: z opisem tego, co się wydarzyło, jakie kroki zostały podjęte i jak klienci mogą uzyskać pomoc. Taka strona daje dziennikarzom, klientom i partnerom jedno źródło informacji, a wyszukiwarce – treść od samej firmy, która może pojawić się obok artykułów zewnętrznych. Ważne, by była rzeczowa i aktualizowana, a nie napisana językiem reklamy. Z czasem, gdy temat traci aktualność, można ją przekształcić w ogólną stronę o standardach jakości lub bezpieczeństwa.

Eksperci, ludzie i konkretne dowody

Zaufanie odbudowują przede wszystkim ludzie, a nie logo. Dlatego pokazujemy specjalistów pracujących w firmie, ich wiedzę i sposób działania: w artykułach eksperckich, poradnikach, komentarzach dla mediów, wystąpieniach branżowych. Jeżeli firma wprowadziła niezależną kontrolę, nowe procedury albo zmieniła dostawcę, opisujemy to konkretnie i sprawdzalnie. Historie zadowolonych klientów publikujemy wyłącznie za ich zgodą i w ich własnych słowach. Taka praca łączy się z content marketingiem i content PR, a w zakresie zaufania do marki rozwijamy ją na stronie o budowaniu zaufania w sieci.

Widoczność nowych treści w wyszukiwarce

Dobra treść, której nikt nie znajduje, niczego nie zmienia. Każdy nowy materiał przygotowujemy więc także pod kątem wyszukiwarki: dbamy o tytuły, strukturę, linkowanie wewnętrzne i dane uporządkowane, a profile marki uzupełniamy i łączymy ze stroną firmową. Korzystamy przy tym z doświadczenia w pozycjonowaniu stron.

  • Najpierw własne zasoby. Strona, blog, profile w mediach społecznościowych i wizytówki – to treści, nad którymi masz pełną kontrolę.
  • Potem media i partnerzy. Rzetelne publikacje w serwisach branżowych, wywiady, udział w wydarzeniach.
  • Na końcu podsumowanie. Po kilku miesiącach warto opisać, czego firma się nauczyła. Taki tekst często zamyka temat lepiej niż niejedno oświadczenie.
Z doświadczenia: najmocniej działają treści, które odpowiadają na pytania zadawane w czasie kryzysu. Zbieramy je z komentarzy, wiadomości i zgłoszeń do obsługi klienta i to one wyznaczają plan publikacji.
Typowe sytuacje

Sześć rodzajów kryzysów i to, jak zmienia się przy nich nasza praca

Oczyszczanie wizerunku po fali opinii wygląda inaczej niż po artykule śledczym czy po wpisie byłego pracownika. Poniżej opisujemy sytuacje, z którymi firmy zgłaszają się najczęściej, i to, na czym się w nich skupiamy.

01

Fala negatywnych opinii

Awaria, opóźnione dostawy albo błąd w obsłudze potrafią w kilka dni obniżyć średnią ocenę na Profilu Firmy w Google. Oddzielamy opinie prawdziwych klientów od wpisów osób, które dołączyły do fali bez związku z firmą, przygotowujemy odpowiedzi i zgłoszenia, a potem pomagamy wdrożyć zgodny z zasadami proces zbierania opinii od zadowolonych klientów.

  • Klasyfikacja każdej opinii
  • Odpowiedzi bez szablonu
  • Proces zbierania nowych opinii
02

Krytyczny artykuł w mediach

Tekst w dużym serwisie potrafi przez długi czas utrzymywać się wysoko na zapytania z nazwą marki. Sprawdzamy, czy zawiera nieścisłości, przygotowujemy stanowisko dla redakcji i ewentualną prośbę o aktualizację. Równolegle wzmacniamy własne zasoby marki i proponujemy mediom tematy, które pokażą firmę z innej strony.

  • Analiza treści i faktów
  • Kontakt z redakcją
  • Nowe publikacje o firmie
03

Wpis byłego pracownika

Relacja z wnętrza firmy, która szybko się rozprzestrzenia, wymaga szczególnej ostrożności. Publiczna kłótnia z autorem niemal zawsze szkodzi firmie. Pomagamy przygotować wyważoną odpowiedź, komunikację do obecnego zespołu i działania w obszarze wizerunku pracodawcy, a kwestie prawne przekazujemy prawnikowi.

  • Spokojna odpowiedź publiczna
  • Informacja dla zespołu
  • Plan dla wizerunku pracodawcy
04

Nieudana kampania lub post

Żart, który nikogo nie rozśmieszył, grafika odebrana jako obraźliwa, niefortunny komentarz z profilu marki. Takie kryzysy wybuchają szybko, ale zwykle szybko gasną, jeśli firma przyzna się do pomyłki i nie brnie w tłumaczenia. Pomagamy sformułować przeprosiny, usunąć lub poprawić materiał i ustalić zasady akceptacji publikacji na przyszłość.

  • Szybkie, proste przeprosiny
  • Decyzja o losie materiału
  • Zasady akceptacji treści
05

Fałszywe informacje i podszywanie się

Fikcyjne profile udające firmę, fałszywe ogłoszenia wyłudzające pieniądze od klientów, nieprawdziwe pogłoski powielane w grupach. Zgłaszamy takie treści platformom jako naruszenia, publikujemy ostrzeżenie w oficjalnych kanałach i pomagamy przygotować dokumentację, jeśli sprawa wymaga zawiadomienia odpowiednich organów.

  • Zgłoszenia podszywania się
  • Ostrzeżenie dla klientów
  • Dokumentacja dla prawnika
06

Stara sprawa wciąż widoczna w Google

Spór zakończony lata temu, problem dawno rozwiązany, a artykuł wciąż wyświetla się obok nazwy firmy. Tu najważniejsze są prośby o aktualizację tekstów, zgłoszenia nieaktualnych wyników oraz konsekwentna praca nad nowymi treściami. Jeśli sprawę opisano z nazwiskiem osoby fizycznej, analizujemy też możliwość wniosku na podstawie RODO.

  • Prośby o dopisanie rozstrzygnięcia
  • Odświeżanie nieaktualnych wyników
  • Nowe, aktualne treści o marce
Wspólny mianownik: w każdej z tych sytuacji zaczynamy od faktów, a nie od narzędzi. Dopiero gdy wiemy, co jest prawdą, kto i gdzie o sprawie pisze oraz czego oczekują odbiorcy, dobieramy działania. Dzięki temu nie przepalasz budżetu na rzeczy, które w Twojej sytuacji nie mają znaczenia.
Pytania i odpowiedzi

O co pytają firmy w trakcie i po kryzysie

Zebraliśmy pytania, które najczęściej słyszymy podczas pierwszych rozmów. Uzupełniają one odpowiedzi z kompendium powyżej.

Czy możecie usunąć artykuł prasowy o mojej firmie?
Sami nie usuwamy cudzych publikacji. O treści artykułu decyduje redakcja. Możemy przygotować rzeczowe stanowisko firmy, poprosić o aktualizację tekstu, gdy sytuacja się zmieniła, a przy nieprawdziwych informacjach pomóc zebrać materiał dla prawnika, który oceni zasadność sprostowania lub innych kroków. Równolegle budujemy treści, które pokazują pełny obraz firmy w wynikach wyszukiwania.
Ile kosztuje oczyszczanie wizerunku po kryzysie?
Koszt zależy od skali sprawy, liczby kanałów, w których pojawiły się treści, oraz od tego, czy potrzebna jest bieżąca obsługa komunikacji, czy głównie praca nad wynikami wyszukiwania i nowymi treściami. Wycenę przygotowujemy po wstępnej diagnozie, kiedy wiemy, z czym naprawdę mamy do czynienia. Pierwsza rozmowa, podczas której poznajemy sytuację, jest bezpłatna.
Czy odpowiadać na fałszywą opinię, zanim Google ją rozpatrzy?
Zwykle tak. Zgłoszenie może być rozpatrywane przez jakiś czas. Krótka, spokojna odpowiedź – na przykład informacja, że nie znajdujecie zamówienia lub wizyty pasującej do opisu, i zaproszenie do kontaktu – pokazuje innym czytelnikom, że firma reaguje. Unikamy w odpowiedziach oskarżeń i ujawniania jakichkolwiek danych klientów.
Co zrobić, gdy podejrzewamy, że negatywne opinie wystawia konkurencja?
Najpierw zbieramy fakty: daty, treści, profile autorów, powtarzające się sformułowania. Opinie od osób, które nie były klientami, a także wpisy wystawione w związku z konfliktem interesów zgłaszamy platformie jako niezgodne z jej zasadami. Publicznie nie oskarżamy nikogo bez dowodów, bo to łatwo obraca się przeciwko firmie. Jeśli skala działań wskazuje na celową kampanię, materiał przekazujemy prawnikowi, który oceni możliwe kroki.
Czy usunięcie strony z internetu od razu usuwa ją z Google?
Nie zawsze od razu. Wyszukiwarka musi ponownie odwiedzić adres, by zauważyć, że strona nie istnieje albo zmieniła treść. Do tego czasu w wynikach może widnieć stary tytuł i opis. W takiej sytuacji można skorzystać z narzędzia Google do usuwania nieaktualnych treści, które pozwala poprosić o odświeżenie lub usunięcie wyniku prowadzącego do zmienionej albo usuniętej strony.
Czy firma może złożyć wniosek o usunięcie wyników na podstawie RODO?
Nie we własnym imieniu, bo RODO chroni dane osób fizycznych. Wniosek może złożyć natomiast osoba, której nazwisko pojawia się w wynikach, na przykład właściciel jednoosobowej działalności albo członek zarządu – i dotyczy on wyników dla zapytań z jej imieniem i nazwiskiem. Firma może z kolei korzystać z ochrony dóbr osobistych, które przysługują także osobom prawnym.
Co zrobić z podpowiedzią Google, która łączy nazwę firmy ze słowem „oszustwo”?
Podpowiedzi powstają automatycznie na podstawie wyszukiwań użytkowników, więc nie da się ich kupić ani ręcznie usunąć. Jeśli podpowiedź narusza zasady Google, można ją zgłosić bezpośrednio z poziomu wyszukiwarki. Trwałą zmianę przynosi jednak dopiero zmiana zachowań użytkowników: gdy ludzie zaczynają szukać marki w innym kontekście, na przykład nowych produktów czy porad, podpowiedzi stopniowo się zmieniają. Nie stosujemy sztucznego generowania wyszukiwań, bo to manipulacja niezgodna z zasadami.
Czy prezes powinien wypowiadać się osobiście?
To zależy od skali sprawy. Przy poważnych kryzysach osobiste wystąpienie osoby zarządzającej firmą pokazuje, że sprawa jest traktowana na najwyższym szczeblu. Przy drobniejszych incydentach wystarczy rzecznik albo dział obsługi klienta. Ważne, by osoba wypowiadająca się publicznie była przygotowana: znała fakty, stanowisko i odpowiedzi na trudne pytania. Pomagamy w tym, przygotowując materiały i ćwicząc rozmowę.
Czy zmiana nazwy firmy rozwiąże problem?
Rzadko. Rebranding w trakcie lub tuż po kryzysie bywa odbierany jako ucieczka, a dziennikarze i użytkownicy szybko łączą nową nazwę ze starą. Do tego firma traci rozpoznawalność i widoczność zbudowane przez lata. Zmianę nazwy rozważa się zwykle z innych powodów biznesowych, a nie jako sposób na oczyszczenie wizerunku.
Czy wstrzymać reklamy na czas kryzysu?
W najgorętszym okresie zwykle tak, zwłaszcza reklamy w mediach społecznościowych, pod którymi zbierają się komentarze o kryzysie. Reklamy w wyszukiwarce na zapytania z nazwą marki bywają natomiast przydatne, bo pozwalają skierować szukających do oficjalnego stanowiska lub strony z informacjami. Decyzję podejmujemy indywidualnie, po sprawdzeniu, gdzie i jak odbiorcy reagują.
Czy obsługujecie firmy spoza Krakowa?
Tak. Nasze biuro mieści się w Krakowie przy ul. Rybitwy 22/325, a z klientami z innych miast i krajów pracujemy zdalnie: spotkania prowadzimy online, materiały uzgadniamy na bieżąco, a w razie potrzeby przyjeżdżamy na spotkanie. W pracy nad wizerunkiem w sieci lokalizacja agencji nie ma większego znaczenia, liczy się szybki kontakt i dostępność.
Co przygotować przed pierwszą rozmową?
Wystarczy krótki opis sytuacji, linki do najważniejszych publikacji i wpisów, informacja o tym, co firma już zrobiła i komunikowała, oraz lista osób, które podejmują decyzje. Jeśli macie zrzuty ekranu treści, które zostały już usunięte, również je zachowajcie. Szczegóły, które mogą być wrażliwe, omówimy w rozmowie.
Czy pomagacie także osobom z zarządu i założycielom?
Tak, jeśli ich wizerunek jest związany z kryzysem firmy. Analizujemy wyniki wyszukiwania dla nazwiska, porządkujemy profile zawodowe i planujemy publikacje eksperckie oparte na prawdziwym dorobku. Przy wnioskach o usunięcie wyników na podstawie przepisów o ochronie danych osobowych wnioskodawcą jest zawsze sama zainteresowana osoba.
Co, jeśli temat wróci po kilku miesiącach?
To zdarza się często: przy rocznicy zdarzenia, rozstrzygnięciu sprawy w sądzie albo nowym artykule, który przypomina stare fakty. Dlatego na koniec współpracy zostawiamy procedurę i gotowe materiały: aktualne stanowisko, odpowiedzi na najczęstsze pytania i listę osób odpowiedzialnych za reakcję. Firma, która ma je pod ręką, odpowiada spokojnie i szybko, a powrót tematu nie przeradza się w drugi kryzys.
Jak mierzycie postępy w oczyszczaniu wizerunku?
Ustalamy punkt wyjścia na początku współpracy i porównujemy go w kolejnych raportach. Sprawdzamy między innymi, ile z pierwszych dwudziestu wyników dla zapytań z nazwą marki to treści własne lub neutralne, jak zmienia się średnia ocen i proporcja nowych opinii, ile pojawia się wzmianek i jaki mają wydźwięk, a także czy klienci wciąż pytają obsługę o sprawę z okresu kryzysu. Dzięki temu widać kierunek zmian, a nie tylko pojedyncze sukcesy.
Czy warto pozwać autora krytycznych wpisów?
To decyzja, którą podejmuje się z prawnikiem, a z perspektywy wizerunku – bardzo ostrożnie. Proces przeciwko klientowi lub byłemu pracownikowi łatwo staje się osobnym tematem medialnym i nadaje pierwotnej sprawie nowy rozgłos. Kroki prawne mają sens przede wszystkim wtedy, gdy wpisy zawierają nieprawdziwe twierdzenia o faktach, a szkoda jest poważna i trwa mimo innych działań. Rzeczowej krytyki opartej na prawdziwych doświadczeniach nie zwalczamy pozwami.
Czy możemy prowadzić działania samodzielnie, a od Was otrzymać tylko plan?
Tak. Część firm ma własny dział komunikacji i potrzebuje głównie diagnozy, mapy kryzysu i planu działań z priorytetami. Przygotowujemy wtedy dokumentację, przykładowe odpowiedzi i wskazówki do zgłoszeń, a w razie potrzeby konsultujemy kolejne kroki. Zespół może też skorzystać ze szkoleń z PR, które przygotowują do reagowania przy kolejnych incydentach.
Lista kontrolna

Osiem punktów do sprawdzenia, gdy kryzys już przycichł

Skorzystaj z tej listy kilka tygodni po opanowaniu sytuacji. Każdy punkt bez odpowiedzi „tak” to miejsce, w którym ślady kryzysu mogą zostać na dłużej.

  • Znasz pierwsze wyniki dla nazwy marki. Wiesz, które z dwudziestu pierwszych wyników dotyczą kryzysu i kto jest ich właścicielem.
  • Oficjalne stanowisko jest aktualne. Komunikat na stronie opisuje obecny stan sprawy, a nie sytuację z pierwszego dnia.
  • Opinie mają odpowiedzi. Na prawdziwe negatywne opinie z okresu kryzysu firma odpowiedziała rzeczowo, a fałszywe zostały zgłoszone.
  • Redakcje mają pełne informacje. Wydawcy artykułów otrzymali stanowisko firmy i informację o zmianach, a nieaktualne wyniki zgłoszono do odświeżenia.
  • Zmiany są opisane publicznie. Klient może sprawdzić, co firma poprawiła: w procedurach, produkcie lub obsłudze.
  • Własne profile są kompletne. Strona, Profil Firmy w Google i profile w mediach społecznościowych mają aktualne dane i regularne publikacje.
  • Monitoring działa. Nowe wzmianki o marce trafiają do wskazanej osoby, która wie, kiedy reagować i komu przekazać sprawę.
  • Procedura jest spisana. Zespół wie, kto zabiera głos przy kolejnym incydencie, w jakim czasie i na podstawie jakich zatwierdzonych materiałów.
Słowniczek

Pojęcia, które pojawiają się przy oczyszczaniu wizerunku

Krótkie wyjaśnienia terminów, których używamy w rozmowach z klientami i w raportach.

ORM
Zarządzanie reputacją online, czyli monitorowanie, porządkowanie i kształtowanie tego, co o firmie lub osobie można znaleźć w internecie.
Stanowisko wstępne
Krótki komunikat publikowany na początku kryzysu: co wiadomo, co firma robi i kiedy poda więcej informacji. Daje czas na ustalenie faktów bez milczenia.
Efekt Streisand
Zjawisko, w którym próba ukrycia informacji powoduje jej szersze rozpowszechnienie. Nazwa pochodzi od sprawy z 2003 roku, gdy próba usunięcia zdjęcia posiadłości Barbry Streisand sprawiła, że obejrzały je rzesze internautów.
Prawo do bycia zapomnianym
Uprawnienie osoby fizycznej do żądania usunięcia jej danych, w tym wniosku do wyszukiwarki o usunięcie wyników dla zapytań z jej imieniem i nazwiskiem. Opiera się na art. 17 RODO.
DSA
Akt o usługach cyfrowych – unijne rozporządzenie określające obowiązki serwisów internetowych, między innymi w zakresie zgłaszania treści nielegalnych i uzasadniania decyzji moderacyjnych.
Dobra osobiste
Chronione prawem wartości, takie jak dobre imię czy wizerunek. Ochrona przysługuje osobom fizycznym, a odpowiednio także firmom będącym osobami prawnymi.
Sprostowanie prasowe
Przewidziana w prawie prasowym możliwość żądania opublikowania rzeczowej odpowiedzi na nieprawdziwą lub nieścisłą wiadomość. Wymaga zachowania określonej formy i terminu.
Astroturfing
Pozorowanie oddolnego poparcia, na przykład przez fikcyjne konta chwalące firmę lub broniące jej w komentarzach. Narusza zasady platform i w kryzysie szczególnie łatwo wychodzi na jaw.
Wyniki dla zapytań z nazwą marki
Zestaw wyników wyświetlanych, gdy ktoś wpisuje w wyszukiwarkę nazwę firmy, często z dopiskiem typu „opinie”. To główne pole pracy przy oczyszczaniu wizerunku.
Podpowiedzi wyszukiwania
Propozycje zapytań wyświetlane podczas wpisywania tekstu w wyszukiwarkę. Tworzone automatycznie na podstawie wyszukiwań użytkowników, dlatego po kryzysie mogą przez pewien czas kojarzyć markę z problemem.
Mapa kryzysu
Nasze zestawienie wszystkich miejsc, w których pojawiły się treści o kryzysie, z oceną ich widoczności, prawdziwości i możliwych działań. Na jego podstawie powstaje plan oczyszczania wizerunku.
Monitoring wzmianek
Stałe śledzenie miejsc, w których pojawia się nazwa marki: w mediach, serwisach społecznościowych, na forach i w opiniach. Pozwala zauważyć problem, zanim urośnie.
Wydźwięk
Ocena, czy wzmianka o marce jest pozytywna, neutralna czy negatywna. Narzędzia robią to automatycznie, ale przy kryzysie zawsze weryfikujemy ją ręcznie, bo ironia i kontekst bywają odczytywane błędnie.
Porozmawiajmy o Twojej sytuacji

Kryzys już się wydarzył albo jego ślady wciąż widnieją w Google?

Opisz nam, co się stało. Podczas bezpłatnej rozmowy ocenimy, które treści można zgłosić lub zaktualizować, które trzeba zrównoważyć, i zaproponujemy plan działań.

Zostaw komentarz

Komentarze z wulgaryzmami, obraźliwymi słowami albo linkami do innych stron nie są publikowane.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Komentarze są moderowane.

Porozmawiajmy o Twoim projekcie

Opowiedz nam o swojej sytuacji – bezpłatnie ją przeanalizujemy i zaproponujemy plan działań. Odpowiadamy tego samego dnia, dyżur eksperta 24/7.

Bezpłatna wycena

Wyślij zapytanie – odpowiadamy szybko

Opisz, co chcesz osiągnąć, a my przygotujemy konkretne rekomendacje i wycenę.

Odpowiadamy tego samego dnia, dyżur eksperta 24/7.

  1. Opowiadasz o swojej sytuacjiFormularz, telefon albo e-mail
  2. Bezpłatnie ją analizujemyBez zobowiązań
  3. Proponujemy plan działańZ konkretnymi rekomendacjami i wyceną

    UMÓW SIĘ

    Bezpłatna konsultacja z naszym ekspertem

    Umów się na bezpłatną konsultację i otrzymaj od nas skuteczną strategię dla Twojego biznesu

    Bezpłatna wycena

    Wymagane pola

    Twoje dane
    Czego dotyczy zapytanie? możesz wybrać kilka
    Opisz projekt
    Dodaj do opisu: