Tworzenie stron www
Marketing
Pozycjonowanie
PR
Inne
O nas
Sklep
Blog Kontakt

Tworzenie pozytywnych historii dla mediów

Zarządzanie reputacją online – pozytywne historie w mediach

Historie o Twojej firmie, które redakcje chcą opublikować, a klienci odnajdą po latach

Reputacja firmy w dużej mierze składa się z tego, co mówią o niej inni: dziennikarze, eksperci, klienci i wyszukiwarka, która zbiera to wszystko na pierwszej stronie wyników. Pozytywna historia opublikowana w niezależnym medium działa inaczej niż reklama. Nie kupujesz jej treści, tylko zdobywasz uwagę redakcji tematem, który jest prawdziwy, ciekawy dla odbiorców i dobrze udokumentowany. Dlatego trudniej ją zdobyć, ale jest znacznie bardziej wiarygodna i dłużej pracuje na wizerunek.

Poniżej znajdziesz kompendium o tworzeniu pozytywnych historii dla mediów: dlaczego są ważne, jakie tematy interesują redakcje i jak mierzyć efekty. W kolejnych sekcjach pokazujemy, jak w SEOSEM24 łączymy pracę nad historiami z zarządzaniem reputacją online: od przeglądu tego, co dziś widać o marce w sieci, przez wybór filarów reputacji i sprawdzenie dowodów, po dotarcie do właściwych dziennikarzy i wykorzystanie publikacji w kanałach własnych. Jeśli potrzebujesz szerszego wsparcia w kontaktach z redakcjami, zajrzyj do usług media relations, a jeśli chcesz najpierw uporządkować samą opowieść o firmie – do strony o storytellingu marki.

6 etapów pracy nad historią: od przeglądu wizerunku marki w sieci do pomiaru i wykorzystania publikacji
6 filarów reputacji, do których przypisujemy każdy temat, zanim powstanie pierwsze zdanie historii
4 rodzaje mediów w modelu PESO: płatne, zdobyte, współdzielone i własne – dobra historia pracuje w każdym z nich
8 pytań o gotowość firmy na zainteresowanie mediów, które warto sobie zadać przed pierwszym kontaktem z redakcją

Agencja reklamowa Nowa Malborska

Informacje rozprzestrzeniają się w błyskawicznym tempie, a media odgrywają kluczową rolę w kształtowaniu wizerunku marki. Pozytywne historie w mediach mogą przyciągnąć uwagę klientów, zwiększyć zaufanie do marki i wspierać długoterminowy rozwój biznesu. W tym artykule przyjrzymy się, jak tworzyć angażujące i wartościowe historie dla mediów, które przyciągną uwagę dziennikarzy i odbiorców, a także jakie korzyści przynoszą one dla firmy.

Dlaczego pozytywne historie w mediach są ważne?

Pozytywne historie w mediach budują wizerunek marki jako wiarygodnej, innowacyjnej i zaangażowanej społecznie. Mogą one przyciągnąć nowych klientów, zwiększyć rozpoznawalność marki oraz wzmocnić relacje z istniejącymi odbiorcami. Ponadto media chętnie publikują inspirujące i wartościowe treści, co przekłada się na bezpłatną promocję firmy.

Jakie korzyści przynoszą pozytywne historie w mediach?

Pozytywne historie w mediach przynoszą wiele korzyści, takich jak:

Zwiększenie rozpoznawalności marki
Historie publikowane w mediach docierają do szerokiego grona odbiorców.

Budowanie zaufania
Pozytywne doniesienia medialne zwiększają wiarygodność marki w oczach klientów i partnerów.

Wsparcie strategii marketingowej
Historie w mediach mogą być wykorzystywane w content marketingu, mediach społecznościowych i kampaniach reklamowych.

Przyciąganie talentów
Firmy z pozytywnym wizerunkiem medialnym przyciągają wykwalifikowanych pracowników.

Wpływ na decyzje zakupowe
Klienci chętniej wybierają marki, które są pozytywnie postrzegane w mediach.

Jak tworzyć angażujące historie dla mediów?

Tworzenie angażujących historii dla mediów wymaga kreatywności, strategicznego podejścia i zrozumienia potrzeb dziennikarzy oraz odbiorców. Oto kluczowe kroki:

Znajdź unikalny temat
Wybierz historię, która wyróżnia się na tle innych – może to być sukces firmy, innowacyjny projekt, zaangażowanie społeczne czy inspirująca historia pracownika.

Skup się na wartościach
Historia powinna być wartościowa dla odbiorców – edukować, inspirować lub rozwiązywać problemy.

Dodaj emocje
Ludzie lubią historie, które poruszają emocje – radość, wzruszenie, podziw czy nadzieję.

Wykorzystaj dane i fakty
Wsparcie historii danymi, statystykami lub wynikami badań zwiększa jej wiarygodność.

Stwórz atrakcyjne materiały
Przygotuj zdjęcia, filmy, infografiki lub inne materiały wizualne, które uzupełnią historię i przyciągną uwagę.

Dostosuj historię do medium
Każde medium ma swoje specyficzne wymagania – dostosuj historię do formatu gazety, portalu internetowego, telewizji czy radia.

Jakie tematy są atrakcyjne dla mediów?

Media chętnie publikują historie, które są aktualne, unikalne i wartościowe dla odbiorców. Oto przykłady tematów, które przyciągają uwagę:

Sukcesy firmy
Nowe produkty, osiągnięcia biznesowe, ekspansja na nowe rynki.

Innowacje
Nowatorskie rozwiązania, technologie czy projekty badawcze.

Zaangażowanie społeczne
Akcje charytatywne, projekty CSR, wsparcie lokalnych społeczności.

Inspirujące historie pracowników
Opowieści o sukcesach, wyzwaniach czy zaangażowaniu zespołu.

Trendy branżowe
Analizy, prognozy i komentarze eksperckie dotyczące aktualnych trendów.

Jak nawiązać współpracę z mediami?

Nawiązanie współpracy z mediami wymaga budowania relacji i profesjonalnego podejścia. Oto kilka wskazówek:

Przygotuj listę mediów
Zidentyfikuj media, które są istotne dla Twojej branży i grupy docelowej.

Skontaktuj się z dziennikarzami
Wyślij spersonalizowaną wiadomość z propozycją historii, która może zainteresować ich odbiorców.

Bądź dostępny
Dziennikarze często pracują pod presją czasu – odpowiedz szybko na ich pytania i dostarcz potrzebne materiały.

Organizuj wydarzenia dla mediów
Zaproś dziennikarzy na konferencje prasowe, premiery produktów czy warsztaty, aby mogli lepiej poznać Twoją markę.

Jak mierzyć skuteczność historii w mediach?

Skuteczność historii w mediach można mierzyć za pomocą wskaźników takich jak:

Zasięg
Liczba osób, które mogły zobaczyć historię.

Zaangażowanie
Liczba udostępnień, komentarzy i reakcji na historię.

Wpływ na biznes
Wzrost sprzedaży, liczby zapytań o usługi czy ruchu na stronie internetowej.

Opinie i recenzje
Monitoruj, jak historia została odebrana przez odbiorców i branżę.

Podsumowanie na temat tworzenia pozytywnych historii dla mediów

Tworzenie pozytywnych historii dla mediów to skuteczny sposób na budowanie wizerunku marki, zwiększenie rozpoznawalności i przyciągnięcie nowych klientów. Dzięki unikalnym tematom, wartościowym treściom i profesjonalnej współpracy z mediami, firma może zdobyć uwagę dziennikarzy i odbiorców. Pamiętaj, że kluczem do sukcesu jest autentyczność, kreatywność i dostosowanie historii do potrzeb mediów oraz odbiorców.

Więcej na temat zarządzania reputacją online (ORM) znajdziesz tutaj: https://www.seosem24.pl/pr/zarzadzanie-reputacja-online-orm/

Zachęcamy również do komentowania i dzielenia się swoimi doświadczeniami we współpracy z mediami!

Najczęściej zadawane pytania na temat tworzenia pozytywnych historii dla mediów

Dlaczego pozytywne historie w mediach są ważne dla firmy?
Pozytywne historie w mediach są ważne, ponieważ budują wizerunek marki jako wiarygodnej i innowacyjnej, przyciągają nowych klientów, zwiększają rozpoznawalność oraz wzmacniają relacje z istniejącymi odbiorcami. Dodatkowo media chętnie publikują inspirujące treści, co przekłada się na bezpłatną promocję.

Jakie korzyści przynoszą pozytywne historie w mediach?
Pozytywne historie w mediach przynoszą korzyści takie jak zwiększenie rozpoznawalności marki, budowanie zaufania, wsparcie strategii marketingowej, przyciąganie talentów oraz wpływ na decyzje zakupowe klientów.

Jak znaleźć unikalny temat dla mediów?
Aby znaleźć unikalny temat, warto skupić się na sukcesach firmy, innowacyjnych projektach, zaangażowaniu społecznym, inspirujących historiach pracowników lub aktualnych trendach branżowych. Kluczowe jest, aby historia wyróżniała się na tle innych i była wartościowa dla odbiorców.

Jakie tematy są najbardziej atrakcyjne dla mediów?
Media chętnie publikują historie o sukcesach firmy, innowacjach, zaangażowaniu społecznym, inspirujących historiach pracowników oraz analizach i komentarzach dotyczących aktualnych trendów branżowych.

Jak nawiązać współpracę z dziennikarzami?
Aby nawiązać współpracę z dziennikarzami, przygotuj listę mediów istotnych dla Twojej branży, skontaktuj się z dziennikarzami spersonalizowaną wiadomością, bądź dostępny i odpowiedz szybko na ich pytania, a także organizuj wydarzenia dla mediów, takie jak konferencje prasowe czy premiery produktów.

Czy warto przygotowywać materiały wizualne dla mediów?
Tak, materiały wizualne, takie jak zdjęcia, filmy czy infografiki, są bardzo ważne, ponieważ przyciągają uwagę dziennikarzy i odbiorców, uzupełniają historię oraz zwiększają jej atrakcyjność.

Jak mierzyć skuteczność historii w mediach?
Skuteczność historii w mediach można mierzyć za pomocą wskaźników takich jak zasięg (liczba osób, które mogły zobaczyć historię), zaangażowanie (udostępnienia, komentarze), wpływ na biznes (wzrost sprzedaży, ruch na stronie) oraz opinie i recenzje od odbiorców.

Czy warto angażować pracowników w tworzenie historii dla mediów?
Tak, angażowanie pracowników w tworzenie historii dla mediów może być bardzo skuteczne, zwłaszcza jeśli ich doświadczenia są inspirujące lub pokazują zaangażowanie firmy w rozwój zespołu. To również buduje pozytywny wizerunek wewnętrzny marki.

Jak często należy publikować historie w mediach?
Częstotliwość publikacji historii w mediach zależy od możliwości firmy i aktualności tematów. Ważne jest, aby historie były wartościowe i angażujące, a nie publikowane wyłącznie dla samej obecności w mediach.

Czy pozytywne historie w mediach mogą wpłynąć na SEO?
Tak, pozytywne historie w mediach mogą wpłynąć na SEO, ponieważ linki do artykułów w renomowanych mediach zwiększają autorytet strony, a wzmianki o marce w internecie poprawiają jej widoczność w wynikach wyszukiwania.

W skrócie

Pozytywna historia w mediach w czterech zdaniach

  • To prawdziwe wydarzenie, osiągnięcie lub wiedza firmy, opisane przez niezależną redakcję.
  • Buduje zaufanie, bo nie jest reklamą i przechodzi przez filtr dziennikarza.
  • Pracuje latami: w archiwum redakcji, w wynikach wyszukiwania i w kanałach własnych firmy.
  • Nie zastąpi rozwiązania problemu, ale pomoże pokazać zmianę, gdy problem został rozwiązany.
Zapytaj o historie dla mediów
Historia a reputacja

Dlaczego tekst w niezależnym medium waży więcej niż kolejna reklama

Klient, partner biznesowy czy kandydat do pracy, który chce sprawdzić firmę, rzadko zaczyna od jej strony internetowej. Wpisuje nazwę w wyszukiwarkę, przegląda pierwsze wyniki, czyta opinie, zagląda do artykułów, w których firma się pojawiła. Coraz częściej pyta też asystenta AI, który odpowiada na podstawie treści dostępnych w sieci, w tym publikacji medialnych. To, co w ten sposób znajdzie, jest w praktyce wizytówką reputacji. Jeśli obok strony firmowej i profili w mediach społecznościowych widzi rzetelne materiały w mediach branżowych i lokalnych, ma podstawę, by zaufać. Jeśli widzi pustkę albo pojedynczy negatywny tekst sprzed lat, zaczyna się zastanawiać, czy na pewno chce podjąć współpracę.

Pozytywne historie w mediach działają tu jak dowód z zewnątrz. Reklama mówi „jesteśmy dobrzy”, a artykuł w niezależnej redakcji pokazuje, że ktoś spoza firmy uznał temat za wart opisania. Ta różnica jest dla odbiorców czytelna: wiedzą, że za reklamę się płaci, a na miejsce w materiale redakcyjnym trzeba zapracować wartością tematu. Dlatego dobrze udokumentowana historia w szanowanym medium buduje zaufanie, którego nie da się kupić wprost, i pracuje na nie długo po publikacji – w archiwum redakcji, w wynikach wyszukiwania, w cytowaniach innych autorów i w materiałach, do których firma może odesłać ze swojej strony.

Co pozytywne historie dają w zarządzaniu reputacją

  • Wypełniają próżnię informacyjną. Gdy o firmie mało się pisze, każda wzmianka – także krytyczna albo po prostu nieaktualna – zyskuje nieproporcjonalną wagę. Regularne, rzetelne publikacje sprawiają, że obraz marki składa się z wielu źródeł, a nie z jednego przypadkowego tekstu.
  • Budują kapitał zaufania na trudniejsze chwile. Firma, o której media pisały wcześniej rzeczowo i życzliwie, ma w kryzysie łatwiejszy dostęp do redakcji i większą szansę, że jej stanowisko zostanie wysłuchane. Tego kapitału nie da się zbudować w dniu, w którym jest potrzebny.
  • Pokazują ludzi, a nie tylko logo. Komentarz eksperta w artykule, wywiad z założycielką czy reportaż z udziałem zespołu pokazują, kto stoi za firmą. To szczególnie ważne w branżach, w których klient kupuje przede wszystkim zaufanie do kompetencji: w doradztwie, medycynie, finansach, budownictwie czy edukacji.
  • Wspierają widoczność w wyszukiwarce. Publikacje w serwisach o dobrej renomie mogą pojawiać się w wynikach na zapytania o markę, a wzmianki i odnośniki z takich źródeł są naturalnym sygnałem dla wyszukiwarek. Szerzej piszemy o tym na stronie SEO i Digital PR.
  • Dostarczają materiału do kanałów własnych. Do artykułu, wywiadu czy reportażu można odesłać na stronie, w newsletterze, w mediach społecznościowych i w materiałach sprzedażowych, z poszanowaniem praw wydawcy. Jedna publikacja zasila w ten sposób komunikację na wiele tygodni.

Pozytywna historia to nie zasłona dymna

W zarządzaniu reputacją często pojawia się pokusa, by historiami „przykryć” problem: opublikować kilka miłych tekstów i liczyć, że krytyczne wyniki same znikną z pola widzenia. Tak to nie działa. Jeśli negatywna publikacja opisuje prawdziwy problem, pierwszym krokiem jest jego rozwiązanie i rzetelna komunikacja, a dopiero potem budowanie nowej opowieści. Pozytywna historia może pomóc odbudować wizerunek po kryzysie, ale tylko wtedy, gdy pokazuje realną zmianę. Media i odbiorcy szybko rozpoznają próbę odwrócenia uwagi, a taka próba sama staje się tematem – zwykle znacznie mniej korzystnym niż pierwotny.

Z tego powodu pracę nad historiami zaczynamy od rozmowy o tym, co firma chce osiągnąć i co już dziś o niej wiadomo. Czasem okazuje się, że zamiast kampanii medialnej potrzebne są najpierw zmiany w obsłudze klienta, uporządkowanie opinii albo aktualizacja informacji w profilach firmy. Mówimy o tym otwarcie, bo historia opowiedziana za wcześnie marnuje dobry temat i zaufanie dziennikarzy.

Uczciwie o oczekiwaniach: o tym, czy, kiedy i w jakiej formie temat trafi do mediów, decyduje redakcja. Naszą rolą jest przygotować historię tak, by miała realną wartość dla dziennikarza i jego odbiorców, oraz dotrzeć z nią do osób, które zajmują się danym tematem.
Filary reputacji

Jaką cechę firmy ma wzmocnić historia: sześć filarów, od których zaczynamy

Zanim zaczniemy szukać tematu, ustalamy, co ma się zmienić w postrzeganiu firmy. Każdy filar wymaga innej historii, innych dowodów i często innych mediów. Dzięki temu kolejne publikacje nie są przypadkowe, tylko składają się w spójny obraz.

01

Kompetencja i jakość

Odbiorcy mają uznać, że firma zna się na tym, co robi. Najlepiej działają tu historie o rozwiązanych problemach klientów, o tym, jak powstaje produkt, oraz komentarze ekspertów do zjawisk w branży. Kluczowe są konkrety: opis procesu, wyniki pomiarów i zgody klientów na pokazanie współpracy.

  • Studium przypadku za zgodą klienta
  • Komentarz ekspercki do bieżących wydarzeń
  • Kulisy procesu i kontroli jakości
02

Uczciwość i przejrzystość

Filar ważny dla firm z branż o niskim zaufaniu albo po trudnym okresie. Historia pokazuje, jak firma podejmuje decyzje, jak traktuje reklamacje i co zmieniła po błędzie. Rzeczowo opisana lekcja bywa mocniejsza niż kolejny sukces, bo pokazuje dojrzałość organizacji.

  • Opis zmian wprowadzonych po trudnej sytuacji
  • Zasady obsługi klienta pokazane w praktyce
  • Dane o działalności, które firma może ujawnić
03

Dobry pracodawca

Historie o ludziach, rozwoju, sposobie pracy i kulturze zespołu. Wspierają rekrutację i lojalność pracowników, ale tylko wtedy, gdy są zgodne z tym, co pracownicy mówią o firmie na zewnątrz. Rozbieżność między artykułem a opiniami w serwisach dla kandydatów szybko wychodzi na jaw.

  • Ścieżki kariery opowiedziane przez pracowników
  • Programy rozwojowe i ich rzeczywiste efekty
  • Świadoma zgoda każdej osoby na udział
04

Innowacyjność

Nowy produkt, technologia, zgłoszenie patentowe albo wdrożenie, które zmienia sposób pracy klientów. Redakcje technologiczne i branżowe chętnie o tym piszą, pod warunkiem że nowość jest prawdziwa, a nie tylko nazwana innowacją w materiałach marketingowych.

  • Jasne wyjaśnienie, co dokładnie jest nowe
  • Dowody działania: testy, wdrożenia, opinie użytkowników
  • Ekspert gotowy na trudne pytania techniczne
05

Odpowiedzialność i lokalność

Działania na rzecz społeczności, środowiska i najbliższego otoczenia firmy. To obszar wysokiego ryzyka zarzutu „ładnego PR-u”, więc opisujemy tylko działania trwałe, mierzalne i zgodne z resztą działalności. Media lokalne są tu często ważniejsze niż ogólnopolskie.

  • Działania trwałe zamiast jednorazowych akcji
  • Konkretne efekty zamiast deklaracji
  • Kontrola ryzyka greenwashingu
06

Stabilność biznesowa

Filar dla partnerów, dostawców, inwestorów i dużych klientów, którzy oceniają, czy firma będzie solidnym kontrahentem przez lata. Historie o rozwoju, nowych rynkach, inwestycjach i doświadczeniu zarządu. W spółkach publicznych każdą taką komunikację uzgadniamy z osobami odpowiedzialnymi za obowiązki informacyjne.

  • Rozwój opisany faktami, nie przymiotnikami
  • Spójność z dokumentami i raportami firmy
  • Koordynacja z relacjami inwestorskimi
Jak pracujemy

Od przeglądu wizerunku do publikacji, która pracuje: sześć etapów pracy nad historią

Proces układamy tak, żeby każda historia miała uzasadnienie w celach reputacyjnych, była sprawdzona przed wysyłką i po publikacji wracała do firmy w postaci treści, wzmianek i wniosków na kolejne miesiące. Czas poszczególnych etapów zależy od tematu i od tego, jak szybko po stronie firmy dostępni są ludzie i dokumenty.

1

Przegląd obrazu marki w sieci i w mediach

Sprawdzamy to, co widzi osoba szukająca informacji o firmie: pierwsze strony wyników na nazwę marki i nazwiska liderów, publikacje z ostatnich lat, opinie w serwisach i profilach, odpowiedzi asystentów AI na pytania o firmę. Oceniamy wydźwięk, rodzaj źródeł i luki. Po tym etapie wiemy, czego w obrazie marki brakuje i które filary reputacji wymagają wzmocnienia w pierwszej kolejności.

1–2 tygodnie Mapa obecnego wizerunku
2

Wybór filarów i bank tematów

Na warsztacie z zespołem firmy wybieramy dwa lub trzy filary na najbliższe miesiące i szukamy dla nich tematów: wydarzeń, danych, ludzi, projektów, decyzji. Każdy temat oceniamy pod kątem wartości dla mediów, dostępnych dowodów i ryzyka reputacyjnego. Słabe pomysły odrzucamy od razu, zanim pochłoną czas zespołu i cierpliwość dziennikarzy.

warsztat i około tygodnia Bank tematów z oceną
3

Weryfikacja faktów, zgód i ryzyk

Każde twierdzenie w historii musi mieć pokrycie w dokumentach, danych albo relacji osób, które mogą wystąpić pod nazwiskiem. Zbieramy zgody klientów i pracowników, sprawdzamy prawa do zdjęć i materiałów, a także przygotowujemy odpowiedzi na pytania, których firma wolałaby nie usłyszeć. Temat, który nie przechodzi tego etapu, wraca do banku albo z niego wypada.

1–2 tygodnie Teczka dowodów
4

Opracowanie historii i pakietu dla redakcji

Przygotowujemy propozycję dopasowaną do typu medium: krótką informację, temat na reportaż, propozycję wywiadu albo komentarz ekspercki. Dołączamy zdjęcia, dane, cytaty gotowe do autoryzacji i kontakt do rzecznika lub eksperta. Dziennikarz dostaje wszystko, czego potrzebuje do oceny tematu, bez szukania i dopytywania o podstawy.

około tygodnia Materiały dla mediów
5

Dotarcie do właściwych dziennikarzy

Wybieramy redakcje i autorów, którzy rzeczywiście zajmują się danym tematem, i kontaktujemy się z nimi indywidualnie, a nie masową wysyłką. Odpowiadamy na pytania, organizujemy rozmowy z ekspertami i pilnujemy ustalonych terminów. Gdy temat nie spotyka się z zainteresowaniem, analizujemy przyczynę, zamiast rozsyłać go dalej w niezmienionej formie.

od kilku dni do kilku tygodni Kontakt z redakcjami
6

Wzmocnienie, pomiar i wnioski

Opublikowany materiał wykorzystujemy w kanałach własnych firmy, z poszanowaniem praw redakcji. Sprawdzamy, jak zmienił się obraz marki w wynikach wyszukiwania, jaki był wydźwięk i odbiór publikacji oraz co z tego wynika dla kolejnych tematów. Raport zawiera wnioski i rekomendacje, a nie tylko listę odnośników.

po publikacji i co kwartał Raport i dalszy plan
Teczka dowodów

Co przygotowujemy do każdej historii

  • Źródło dla każdej liczby i każdego twierdzenia porównawczego.
  • Zgody osób występujących w materiale, z opisem, jak zostaną przedstawione.
  • Zdjęcia i grafiki z prawem do wykorzystania przez redakcje.
  • Listę trudnych pytań z uzgodnionymi odpowiedziami.
  • Kontakt do eksperta, który ma czas na rozmowę z dziennikarzem.
Sprawdźmy Twój temat
Wiarygodność

Historia bez dowodów szkodzi bardziej niż brak historii

Dziennikarz, który dostaje propozycję tematu, zadaje sobie dwa pytania: czy to zainteresuje moich odbiorców i czy to jest prawda. Na pierwsze odpowiada temat, na drugie – dowody. Firmy często skupiają się na pierwszym i zakładają, że redakcja uwierzy na słowo. Tymczasem przesadzone twierdzenie, nieprecyzyjna liczba albo „pierwsze w Polsce” rozwiązanie, które wcale pierwsze nie jest, potrafią zaszkodzić bardziej niż milczenie. Dziennikarz, który raz złapie firmę na nieścisłości, zapamięta to na długo, a czytelnicy, którzy wytkną błąd w komentarzach, zrobią z niego osobną, znacznie mniej przyjemną historię.

Dlatego na etapie przygotowania traktujemy każdą historię jak tekst, który za chwilę ktoś będzie sprawdzał. Każde twierdzenie przypisujemy do źródła: dokumentu, wyników badania, danych sprzedażowych, wypowiedzi osoby, która może wystąpić pod nazwiskiem. Jeśli czegoś nie da się udowodnić, formułujemy to ostrożniej albo rezygnujemy z tego wątku. W historii o rozwoju firmy lepiej napisać, że liczba obsługiwanych klientów w regionie wzrosła dwukrotnie, mając na to dane, niż ogłaszać się liderem rynku bez żadnego porównania.

Co sprawdzamy, zanim historia wyjdzie z firmy

  • Twierdzenia porównawcze i superlatywy. „Największy”, „pierwszy”, „jedyny” i „najlepszy” wymagają mocnych podstaw. W komunikacji o charakterze reklamowym takie sformułowania mogą też podlegać przepisom o reklamie wprowadzającej w błąd i nieuczciwej konkurencji.
  • Dane i badania. Sprawdzamy, kto je przygotował, na jakiej grupie i w jakim okresie. Wyniki ankiety wśród klientów firmy to ciekawy materiał, ale nie badanie reprezentatywne dla całego rynku – i dokładnie tak je opisujemy.
  • Zgody osób występujących w historii. Klient, pracownik czy partner musi wiedzieć, jak zostanie przedstawiony, i zgodzić się na wykorzystanie swojego wizerunku i wypowiedzi. Bez tego nawet najbardziej życzliwa historia może skończyć się skargą albo żądaniem usunięcia materiału.
  • Prawa do zdjęć i materiałów. Licencje zdjęć z banków nie zawsze obejmują przekazanie ich redakcjom, a fotograf zatrudniony przy wydarzeniu nie zawsze przeniósł na firmę prawa do dalszego udostępniania. Materiały wysyłane mediom muszą być wolne do wykorzystania w publikacji.
  • Spójność z doświadczeniem klientów. Jeśli historia opowiada o wyjątkowej obsłudze, a opinie w sieci mówią co innego, dziennikarz to zauważy. Wtedy najpierw trzeba zająć się obsługą i zarządzaniem recenzjami, a dopiero potem opowieścią.
  • Deklaracje środowiskowe i społeczne. Twierdzenia o ekologii i odpowiedzialności muszą być konkretne i weryfikowalne. Ogólne hasła bez pokrycia narażają firmę na zarzut greenwashingu, a przepisy Unii Europejskiej dotyczące takich deklaracji stają się coraz bardziej wymagające.

Pytania, których firma wolałaby nie usłyszeć

Dobra historia może skłonić dziennikarza do pytań wykraczających poza nią: o konkurencję, o warunki pracy, o dawny spór, o wyniki finansowe, o opinie byłych pracowników. Przed kontaktem z mediami przygotowujemy listę takich pytań i uzgodnione odpowiedzi. Nie chodzi o wyuczone formułki, tylko o to, by rzecznik nie był zaskoczony i nie powiedział czegoś, czego firma potem nie potwierdzi. Gdy na któreś pytanie nie ma dobrej odpowiedzi, to sygnał, że temat warto odłożyć albo zawęzić jego zakres.

Zasada, której się trzymamy: lepiej, żeby historia była mniej efektowna i w pełni prawdziwa, niż efektowna i łatwa do podważenia. Sprostowanie albo wytknięty publicznie błąd zostają w archiwum tak samo długo jak sam artykuł.
Wyczucie czasu

Kiedy opowiadać: pięć sytuacji reputacyjnych i historie, które do nich pasują

Ta sama historia może pomóc albo zaszkodzić w zależności od momentu, w którym trafi do mediów. Poniżej sytuacje, z którymi firmy przychodzą do nas najczęściej, i to, jak w każdej z nich podchodzimy do opowieści.

Budowanie kapitału, gdy nic złego się nie dzieje

Najlepszy moment na pracę nad reputacją to ten, w którym nikt jej nie atakuje. Firma może wtedy spokojnie wybrać tematy, przygotować ekspertów i budować relacje z redakcjami bez presji czasu. Publikacje z tego okresu tworzą tło, na którym będzie oceniana każda przyszła informacja o firmie – także ta mniej korzystna.

W praktyce oznacza to plan na kilka miesięcy: dwa lub trzy filary reputacji, kilka tematów na kwartał i gotowość ekspertów do komentowania bieżących wydarzeń w branży. Nie każda propozycja zakończy się publikacją, ale konsekwencja sprawia, że dziennikarze zaczynają kojarzyć firmę i jej ludzi z konkretnymi tematami i sami zwracają się z pytaniami.

  • Plan na kwartał, a nie na tydzień
  • Eksperci przygotowani do komentarzy
  • Relacje z redakcjami bez presji
  • Tło dla przyszłych informacji
Formy publikacji

Materiał redakcyjny, artykuł sponsorowany czy własny kanał: gdzie historia zbuduje najwięcej zaufania

Każda z tych form ma swoje miejsce w zarządzaniu reputacją, ale nie są wymienne. Różnią się kontrolą nad treścią, wiarygodnością w oczach odbiorców i obowiązkami dotyczącymi oznaczania. W planie reputacyjnym zwykle łączymy wszystkie trzy, ale w różnych proporcjach.

Publikacja redakcyjna

Media zdobyte: dziennikarz decyduje, czy i jak opisze temat. Najwyższa wiarygodność przy najmniejszej kontroli.

  • Odbiorcy traktują ją jako niezależne źródło
  • Zostaje w archiwum redakcji i w wynikach wyszukiwania
  • Może przyciągnąć kolejnych dziennikarzy do tematu
  • Wymaga tematu o realnej wartości dla mediów
  • Wpływ na tekst ograniczony do autoryzacji wypowiedzi
  • Brak pewności publikacji i jej terminu
Najlepsza do budowania wiarygodności i kapitału zaufania.

Artykuł sponsorowany

Media płatne: firma płaci za publikację i ma wpływ na treść, ale materiał musi być wyraźnie oznaczony jako reklama lub materiał partnera.

  • Kontrola nad przekazem i terminem
  • Dotarcie do określonej grupy czytelników
  • Dobre miejsce na dłuższe, poradnikowe treści
  • Odbiorcy wiedzą, że to treść płatna, i ufają jej mniej
  • Ukrywanie reklamy pod postacią tekstu redakcyjnego jest niedopuszczalne
Uzupełnienie, które nie zastąpi publikacji zdobytej. Więcej o artykułach sponsorowanych.

Kanały własne

Strona firmy, blog, newsletter i profile w mediach społecznościowych. Pełna kontrola, ale wiarygodność trzeba budować samodzielnie.

  • Miejsce na pełną wersję historii i materiały źródłowe
  • Możliwość odesłania do publikacji w mediach
  • Bezpośredni kontakt z klientami i społecznością
  • Sekcja dla mediów ułatwia pracę dziennikarzom
  • Mniejsza wiarygodność niż relacja niezależnej redakcji
  • Zasięg zależy od własnej publiczności
Konieczna baza, na której opierają się pozostałe formy.
Etyka i prawo

Zasady, które chronią reputację, zamiast ją narażać

Pozytywne historie mają sens tylko wtedy, gdy są prawdziwe i uczciwie podane. Każde odstępstwo od tych zasad może zostać ujawnione, a wtedy szkoda dla wizerunku jest większa niż korzyść z jakiejkolwiek publikacji.

Wyłącznie prawdziwe historie

Nie wymyślamy zdarzeń, klientów, cytatów ani danych. Jeśli historia wymaga upiększenia, żeby była ciekawa, to znak, że nie jest jeszcze gotowa do mediów albo że trzeba poszukać innego tematu.

Reklama oznaczona jako reklama

Materiały płatne zawsze są oznaczone tak, by odbiorca wiedział, że nie są tekstem redakcyjnym. Ukryta reklama w treści redakcyjnej jest niezgodna z prawem i z zasadami etyki dziennikarskiej, a jej ujawnienie uderza w firmę i w redakcję.

Niezależność dziennikarza

Proponujemy temat i dostarczamy materiały, ale nie próbujemy wpływać na redakcję obietnicami zakupu reklam ani innymi korzyściami. O publikacji ma decydować wartość tematu, a nie budżet reklamowy firmy.

Autoryzacja wypowiedzi, nie artykułu

Rozmówca może poprosić o autoryzację dosłownie cytowanych wypowiedzi. Nie oznacza to prawa do redagowania całego tekstu ani do wymuszania zmian w ocenach dziennikarza. Przygotowujemy ekspertów tak, by korzystali z tego uprawnienia rozsądnie.

Szacunek dla bohaterów historii

Pracownicy, klienci i partnerzy występują w materiałach tylko za świadomą zgodą, wiedząc, w jakim kontekście się pojawią. Jeśli ktoś przed publikacją zmieni zdanie, szukamy innego rozwiązania zamiast wywierać nacisk.

Bez fałszywych opinii i kont

Nie wspieramy historii komentarzami pisanymi przez podstawione osoby, kupionymi opiniami ani fikcyjnymi profilami. Takie działania naruszają regulaminy platform, a polskie przepisy o nieuczciwych praktykach rynkowych wprost zakazują zamieszczania i zlecania nieprawdziwych opinii konsumentów.

Uczciwość wobec konkurencji

Historia firmy nie powinna opierać się na dyskredytowaniu innych. Porównania stosujemy tylko wtedy, gdy są rzetelne, dotyczą porównywalnych rzeczy i da się je sprawdzić w dostępnych źródłach.

Spójność słów i działań

Nie opowiadamy o wartościach, których firma nie realizuje w codziennej pracy. Jeśli widzimy rozdźwięk między deklaracjami a praktyką, mówimy o nim wprost i pomagamy go zmniejszyć, zanim temat trafi do mediów.

Co decyduje

Od czego zależy, czy historia wzmocni reputację firmy

Kolejność wynika z naszej praktyki pracy z redakcjami i ma charakter poglądowy. Najważniejsze czynniki leżą po stronie samej historii i firmy, a nie po stronie liczby wysłanych wiadomości czy rozmiaru listy kontaktów.

Prawdziwość i dowody decydujące

Historia, którą można sprawdzić, przetrwa pytania dziennikarza i komentarze czytelników. Bez dowodów nawet ciekawy temat staje się ryzykiem dla wizerunku.

Wartość dla odbiorców medium bardzo wysoka

Redakcja publikuje to, co zainteresuje jej czytelników, słuchaczy lub widzów, a nie to, co jest ważne dla firmy. Temat musi odpowiadać na ich potrzeby i pytania.

Dostępny i przygotowany rozmówca bardzo wysoka

Ekspert, który odbiera telefon, mówi konkretnie i dotrzymuje terminów, często decyduje o tym, czy dziennikarz wróci do firmy przy kolejnym temacie.

Spójność z doświadczeniem klientów wysoka

Jeśli opinie klientów przeczą historii, dziennikarz lub czytelnicy to zauważą. Reputacja wymaga zgodności opowieści z codzienną rzeczywistością firmy.

Dopasowanie do medium i momentu wysoka

Ten sam temat inaczej opowiada się w mediach branżowych, lokalnych i ogólnopolskich, a termin propozycji ma znaczenie dla planu wydań redakcji.

Atrakcyjne materiały wizualne średnia

Dobre zdjęcia i grafiki pomagają, ale nie uratują tematu, który nie interesuje odbiorców. Są dopełnieniem dobrej historii, a nie jej fundamentem.

Odbiorcy reputacji

Kto ocenia firmę na podstawie publikacji: osiem grup i to, czego szukają

Historia dla mediów trafia do czytelników danego tytułu, ale jej prawdziwa publiczność jest szersza. Publikacje o firmie czytają ludzie, którzy podejmują wobec niej bardzo różne decyzje. Planując temat, zastanawiamy się, kogo ma przekonać i jakiego dowodu ta grupa potrzebuje.

01

Klienci przed decyzją o zakupie

Szukają potwierdzenia, że firma jest solidna i że inni byli z niej zadowoleni. Najmocniej działają na nich historie o rozwiązanych problemach podobnych do ich własnych, opowiedziane z udziałem prawdziwych klientów.

02

Kandydaci do pracy

Sprawdzają, jak firma traktuje ludzi, czy się rozwija i kto nią kieruje. Zestawiają artykuły z opiniami pracowników w serwisach o pracodawcach, więc każda rozbieżność szybko wychodzi na jaw.

03

Obecni pracownicy

Publikacje o firmie wpływają na dumę i lojalność zespołu. Historia, w której pracownicy nie rozpoznają własnego miejsca pracy, działa odwrotnie do zamierzonego i bywa komentowana publicznie.

04

Partnerzy i dostawcy

Oceniają stabilność, terminowość i uczciwość w rozliczeniach. Interesują ich historie o rozwoju, inwestycjach i wieloletniej współpracy, a nie efektowne hasła o wizji.

05

Inwestorzy i instytucje finansowe

Patrzą na wiarygodność zarządu, przejrzystość i ryzyka. Każda publiczna wypowiedź o wynikach czy planach musi być spójna z oficjalnymi dokumentami firmy.

06

Dziennikarze

Zanim odpowiedzą na propozycję, często sprawdzają, co już o firmie napisano. Wcześniejsze rzetelne publikacje ułatwiają im decyzję i zwiększają wiarygodność kolejnego tematu.

07

Społeczność lokalna

Sąsiedzi zakładu, mieszkańcy i samorząd. Liczą się dla nich wpływ firmy na okolicę, miejsca pracy, ewentualne uciążliwości i to, czy firma rozmawia otwarcie, także o trudnych sprawach.

08

Wyszukiwarki i asystenci AI

Nie są odbiorcami w ludzkim sensie, ale streszczają informacje o firmie innym. Korzystają z treści dostępnych w sieci, dlatego aktualne publikacje w wiarygodnych źródłach mają znaczenie także tutaj.

Pierwszy tydzień

Co robimy, gdy artykuł się ukaże

  • Sprawdzamy tekst pod kątem błędów faktycznych.
  • Dziękujemy autorowi, bez próśb o zmianę ocen.
  • Obserwujemy komentarze i przygotowujemy odpowiedzi.
  • Dodajemy publikację do sekcji medialnej na stronie.
  • Zapisujemy wnioski w banku tematów.
Zaplanujmy publikacje
Po publikacji

Publikacja to nie koniec pracy: jak przedłużamy życie dobrej historii

Wiele firm traktuje ukazanie się artykułu jako finał: odnośnik trafia do wiadomości dla zarządu, ktoś udostępnia go na firmowym profilu i na tym koniec. Tymczasem z punktu widzenia reputacji publikacja jest dopiero początkiem. Materiał w niezależnym medium to zasób, który można wykorzystywać przez wiele miesięcy, pod warunkiem że robi się to z wyczuciem i z poszanowaniem praw redakcji.

Pierwsze dni po publikacji to czas na reakcję. Dziękujemy dziennikarzowi za rozmowę – bez próśb o poprawki, chyba że w tekście jest błąd faktyczny. Sprawdzamy komentarze pod artykułem i w mediach społecznościowych: jeśli pojawiają się pytania lub wątpliwości, przygotowujemy rzeczowe odpowiedzi, które firma może opublikować pod własnym szyldem. Pytania czytelników bywają też cennym źródłem tematów na kolejne historie.

Jak historia pracuje dalej

  • Sekcja z publikacjami na stronie firmy. Tytuł, nazwa medium, data i odnośnik do oryginału. Dla odwiedzających to szybki dowód, że o firmie piszą niezależne źródła.
  • Profile liderów i ekspertów. Wywiad lub komentarz można przywołać na profilu zawodowym eksperta, co wzmacnia jego pozycję jako rozmówcy dla kolejnych redakcji.
  • Materiały sprzedażowe i rekrutacyjne. Odnośnik do publikacji w ofercie albo w ogłoszeniu o pracy często mówi więcej niż własne zapewnienia firmy.
  • Newsletter i media społecznościowe. Krótkie omówienie z odesłaniem do źródła zamiast kopiowania całego tekstu. Odbiorca trafia do medium, które o firmie napisało, i sam ocenia jego wiarygodność.
  • Kolejne tematy. Każda publikacja to punkt wyjścia: dziennikarz może wrócić do firmy po roku, by zapytać, co się zmieniło, a inna redakcja może podjąć wątek z własnej perspektywy.

Historia, która starzeje się z godnością

Publikacje zostają w sieci na lata, więc myślimy także o tym, jak będą wyglądały po czasie. Historia oparta na faktach i ludziach starzeje się dobrze: nawet po kilku latach pokazuje firmę, która coś osiągnęła i potrafiła o tym rzetelnie opowiedzieć. Historia oparta na przesadnych obietnicach starzeje się źle, bo każdy może sprawdzić, czy obietnice się spełniły. Dlatego unikamy deklaracji, których firma może nie dotrzymać, i dbamy o to, by w kanałach własnych pojawiały się aktualizacje: co wydarzyło się później, jakie były efekty i czego firma się nauczyła.

Uwaga na prawa autorskie: odnośnik do artykułu i krótka informacja o nim to bezpieczna forma. Przedruk całego tekstu, zdjęć redakcyjnych czy nagrania wymaga zgody wydawcy, nawet jeśli materiał jest w całości poświęcony Twojej firmie.
FAQ

Pozytywne historie w mediach: pytania, które zadają nam firmy

Odpowiedzi uzupełniają kompendium powyżej. Jeśli nie ma tu Twojego pytania, zadzwoń lub napisz – chętnie porozmawiamy o konkretnej sytuacji.

Czym pozytywna historia różni się od komunikatu prasowego?
Komunikat informuje o konkretnym fakcie: premierze, wynikach, nominacji. Historia ma bohatera, problem i zmianę, która z nich wynika, dlatego łatwiej ją zapamiętać i chętniej się o niej pisze. Historię można przekazać redakcji w formie komunikatu, ale częściej trafia ona do mediów jako propozycja tematu, wywiadu albo reportażu. O samej formie komunikatu piszemy na stronie o pisaniu komunikatów prasowych.
Co, jeśli nasza firma nie ma ciekawych historii?
Prawie każda firma je ma, tylko od środka trudno je dostrzec, bo codzienność wydaje się zwyczajna. Dobre tematy kryją się często w dziale obsługi klienta, na produkcji, w nietypowych zleceniach, w danych, które firma zbiera przy okazji pracy, i w ludziach z ciekawą drogą zawodową. Na warsztacie pomagamy je wydobyć i ocenić, które mają wartość dla mediów, a które lepiej sprawdzą się w kanałach własnych.
Czy pozytywne historie usuną negatywne artykuły z wyników Google?
Nie usuną. Mogą sprawić, że w wynikach na zapytanie o firmę pojawi się więcej aktualnych i rzetelnych materiałów, ale kolejność wyników zależy od algorytmów wyszukiwarki, a nie od nas. Usunięcie lub ukrycie konkretnej treści jest możliwe tylko w określonych przypadkach przewidzianych przez prawo albo zasady wyszukiwarki. Dlatego zawsze najpierw oceniamy, z jaką treścią mamy do czynienia i jakie działania są w jej przypadku uzasadnione.
Ile trwa, zanim pojawią się pierwsze publikacje?
To zależy od tematu i rodzaju medium. Komentarz ekspercki do bieżącego wydarzenia może ukazać się w ciągu kilku dni, a reportaż lub materiał w miesięczniku branżowym – po kilku tygodniach albo miesiącach, bo takie tytuły planują wydania z wyprzedzeniem. Zmiana w postrzeganiu firmy to efekt wielu publikacji, dlatego reputację warto planować w perspektywie kwartałów, a nie pojedynczych tygodni.
Czy możemy przeczytać artykuł przed publikacją?
Zwykle nie cały. Możesz poprosić o autoryzację dosłownie cytowanych wypowiedzi, czyli sprawdzenie, czy Twoje słowa zostały oddane wiernie. Niektóre redakcje proponują też weryfikację faktów w wybranych fragmentach, ale to ich decyzja, a nie obowiązek. Dlatego tak ważne jest, by materiały przekazane dziennikarzowi były precyzyjne, a ekspert mówił jasno i bez skrótów myślowych, które łatwo źle zrozumieć.
Kto powinien występować w historiach w imieniu firmy?
Osoba, która zna temat z pierwszej ręki i potrafi mówić o nim prosto. Nie zawsze musi to być prezes: przy historii o nowym produkcie lepiej sprawdzi się inżynier, który go zaprojektował, a przy temacie obsługi klienta – osoba, która kieruje zespołem. Ważne, by rozmówca był dostępny w ustalonych terminach i przygotowany na pytania. W razie potrzeby proponujemy szkolenia z kontaktów z mediami.
Czy historia o działaniach społecznych nie zostanie odebrana jako autopromocja?
Takie ryzyko istnieje i trzeba je traktować poważnie. Zmniejszają je: trwałość działań zamiast jednorazowej akcji, konkretne i sprawdzalne efekty, głos osób, które z nich skorzystały, oraz powściągliwy ton. Unikamy przedstawiania planów jako sukcesów i nie eksponujemy działań, które są nieproporcjonalnie małe wobec skali firmy, bo to pierwsza rzecz, którą wytkną czytelnicy.
Czy możemy wykorzystać artykuł o firmie na własnej stronie?
Najbezpieczniej jest podać tytuł materiału, nazwę medium i odnośnik do oryginału, na przykład w sekcji z publikacjami o firmie albo we wpisie na blogu. Na przedruk całości lub większych fragmentów tekstu, zdjęć czy nagrań potrzebna jest zgoda wydawcy. Dzięki odnośnikom czytelnik trafia do niezależnego źródła, co dodatkowo wzmacnia wiarygodność przekazu.
Co zrobić, jeśli w opublikowanym tekście jest błąd?
Najpierw uprzejmie skontaktować się z autorem lub redakcją i wskazać błąd wraz z dowodem. Drobne nieścisłości redakcje zwykle poprawiają bez formalności. W przypadku nieprawdziwych lub nieścisłych informacji prawo prasowe przewiduje sprostowanie. Nie dotyczy ono jednak ocen i opinii dziennikarza, dlatego nie prosimy o zmianę tonu tekstu tylko dlatego, że firmie się on nie podoba.
Czy pozytywne historie mają sens dla małej, lokalnej firmy?
Tak, często nawet większy niż dla dużych marek. Lokalne portale, gazety i rozgłośnie szukają tematów z najbliższej okolicy, a klienci małej firmy zwykle mieszkają w tym samym regionie. Historia o rodzinnej firmie, nietypowym zleceniu czy wsparciu lokalnej inicjatywy może mieć dla nich większe znaczenie niż wzmianka w ogólnopolskim serwisie. Warto połączyć ją z zadbanym Profilem Firmy w Google i rzetelnie obsługiwanymi opiniami.
Jak łączycie historie dla mediów z innymi działaniami ORM?
Historie są jednym z elementów zarządzania reputacją. Zaczynamy od przeglądu tego, co widać o firmie w sieci, potem łączymy pracę nad publikacjami z obsługą opinii, profilami ekspertów i stałą obserwacją wzmianek. Dzięki monitoringowi i analizie widzimy, jak publikacje wpływają na obraz marki, i możemy szybko zareagować, gdy pojawi się coś, co wymaga odpowiedzi.
Czy tę samą historię można zaproponować kilku redakcjom naraz?
To zależy od formy. Informację o wydarzeniu, które dotyczy wielu odbiorców, można przekazać wielu mediom jednocześnie. Pomysł na reportaż, wywiad lub materiał na wyłączność proponujemy jednej redakcji naraz i czekamy na odpowiedź. Równoległe oferowanie tego samego tematu jako wyłącznego to najprostszy sposób na utratę zaufania dziennikarzy na długo.
Czy możemy opowiedzieć historię klienta, który nie chce występować z nazwy?
Tak, ale trzeba to robić ostrożnie. Opis musi być na tyle ogólny, żeby nie dało się rozpoznać klienta bez jego zgody, a jednocześnie nie wolno dodawać zmyślonych szczegółów tylko po to, żeby historia była barwniejsza. Trzeba też pamiętać, że anonimowy przykład ma mniejszą siłę dowodową, a dziennikarz może poprosić o możliwość potwierdzenia faktów. Dlatego zawsze pytamy klienta, czy zgodzi się na rozmowę z redakcją choćby bez podawania nazwiska w tekście.
Czy warto reagować na tekst, który nie jest zły, ale niezbyt pochlebny?
Zwykle nie warto z nim walczyć. Jeśli tekst zawiera błędy faktyczne, kontaktujemy się z redakcją i prosimy o poprawkę. Jeśli jednak jest rzetelny, a tylko krytyczny w ocenach, publiczna polemika najczęściej przyciąga do niego więcej uwagi. Lepszą odpowiedzią jest działanie: wyciągnięcie wniosków, a z czasem kolejne historie pokazujące, co firma zmieniła. Krytyczny, ale uczciwy artykuł obok kilku rzetelnych pozytywnych publikacji sprawia zresztą, że cały obraz marki wydaje się bardziej wiarygodny.
Czy pomagacie, gdy dziennikarz sam zgłasza się do firmy?
Tak. Takie zapytanie to często najlepsza okazja do pokazania firmy, ale też moment, w którym łatwo o pomyłkę. Pomagamy ustalić, czego dotyczy temat i w jakim kontekście pojawi się firma, wybrać właściwego rozmówcę, przygotować odpowiedzi i dotrzymać terminu redakcji. Nie zalecamy ignorowania pytań: brak odpowiedzi też zostaje odnotowany, zwykle jednym zdaniem o tym, że firma nie odpowiedziała do chwili publikacji.
Po czym poznać, że poprawia się reputacja, a nie tylko przybywa publikacji?
Patrzymy na zmiany, a nie tylko na liczbę tekstów: jak wygląda pierwsza strona wyników na nazwę firmy, jaki jest wydźwięk nowych wzmianek, czy dziennikarze sami zwracają się do ekspertów firmy, jak asystenci AI opisują markę, czy klienci i kandydaci powołują się na publikacje w rozmowach. Kilka dobrze ulokowanych materiałów w mediach ważnych dla Twoich odbiorców znaczy więcej niż długa lista przypadkowych wzmianek.
Lista kontrolna

Czy Twoja firma jest gotowa na zainteresowanie mediów

Zanim pierwsza historia trafi do redakcji, sprawdź, czy dziennikarz, który zainteresuje się tematem, znajdzie to, czego potrzebuje. Każde „nie” to punkt do uzupełnienia przed startem.

  • Przejrzałeś wyniki wyszukiwania na nazwę firmy. Wiesz, co zobaczy dziennikarz, który sprawdzi Ciebie przed odpowiedzią.
  • Strona ma aktualną sekcję dla mediów. Z kontaktem, krótkim opisem firmy, logotypem i zdjęciami do pobrania.
  • Wiadomo, kto rozmawia z mediami. Zespół wie, do kogo przekazać telefon od dziennikarza, a rzecznik ma czas na odpowiedź.
  • Opinie klientów są obsługiwane. Na krytyczne recenzje są rzeczowe odpowiedzi, a nie cisza albo kłótnia.
  • Profile firmy i liderów są aktualne. Profil Firmy w Google, LinkedIn i inne profile pokazują te same, bieżące informacje.
  • Liczby, którymi się chwalisz, mają źródło. Potrafisz wskazać dokument lub dane, z których pochodzą.
  • Masz zgody osób, które mają wystąpić w historii. Klienci i pracownicy wiedzą, jak zostaną przedstawieni.
  • Znasz odpowiedź na najtrudniejsze pytanie. Wiesz, co powiesz, gdy dziennikarz zapyta o temat, o którym wolałbyś nie mówić.
Słowniczek

Pojęcia z pogranicza PR i zarządzania reputacją

Krótkie wyjaśnienia terminów, które pojawiają się w rozmowach o historiach dla mediów i wizerunku firmy w sieci.

Media zdobyte (earned media)
Publikacje i wzmianki, za które firma nie płaci, a które powstają dlatego, że dziennikarz, bloger lub użytkownik uznał temat za wart uwagi. Najbardziej wiarygodna, ale najmniej przewidywalna forma obecności w mediach.
Model PESO
Podział kanałów komunikacji na media płatne (paid), zdobyte (earned), współdzielone (shared) i własne (owned). Pomaga zaplanować, gdzie i w jakiej formie dana historia będzie pracować.
Wydźwięk publikacji
Ocena, czy materiał przedstawia firmę pozytywnie, neutralnie czy negatywnie. W analizie reputacji liczy się nie tylko liczba publikacji, ale też ich wydźwięk i znaczenie medium.
Udział w głosie (share of voice)
Odsetek wzmianek o firmie wśród wszystkich wzmianek o firmach z danej branży lub w danym temacie. Pokazuje, jak mocno marka jest obecna w rozmowie na tle konkurencji.
Wyniki na zapytanie o markę
Zestaw stron, które wyszukiwarka pokazuje po wpisaniu nazwy firmy lub jej liderów. Dla wielu osób to pierwsze i najważniejsze źródło wiedzy o reputacji marki.
Autoryzacja
Możliwość sprawdzenia przez rozmówcę dosłownie cytowanej wypowiedzi przed publikacją. Dotyczy wiernego oddania słów, a nie treści całego artykułu ani ocen dziennikarza.
Sprostowanie
Przewidziana w prawie prasowym forma poprawienia nieprawdziwej lub nieścisłej informacji faktycznej. Nie służy do polemiki z opiniami i ocenami zawartymi w tekście.
Kryptoreklama
Reklama ukryta w materiale, który wygląda na redakcyjny lub niezależny, bez wyraźnego oznaczenia, że została opłacona. Wprowadza odbiorców w błąd i jest niezgodna z prawem.
Greenwashing
Przedstawianie firmy lub produktu jako bardziej przyjaznych środowisku, niż wynika to z faktów. Jedno z najczęstszych źródeł kryzysów wizerunkowych wokół historii o odpowiedzialności.
Biuro prasowe online
Wydzielona część strony firmy przeznaczona dla dziennikarzy: z kontaktem do osoby odpowiedzialnej za media, podstawowymi informacjami o firmie, aktualnymi komunikatami oraz zdjęciami i logotypami do pobrania. Oszczędza czas redakcji i zmniejsza ryzyko błędów w publikacjach.
Kapitał zaufania
Zasób dobrej woli, który firma buduje rzetelnym działaniem i komunikacją. Sprawia, że w trudnej sytuacji odbiorcy i media są skłonni wysłuchać jej stanowiska, zanim wydadzą ocenę.
Porozmawiajmy

Chcesz, żeby o Twojej firmie pisano rzetelnie i życzliwie?

Opowiedz nam, co dziś widać o Twojej marce w sieci i co chcesz zmienić. Zaproponujemy filary reputacji, pierwsze tematy dla mediów i plan oparty na faktach, a nie na obietnicach.

Zostaw komentarz

Komentarze z wulgaryzmami, obraźliwymi słowami albo linkami do innych stron nie są publikowane.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Komentarze są moderowane.

Porozmawiajmy o Twoim projekcie

Opowiedz nam o swojej sytuacji – bezpłatnie ją przeanalizujemy i zaproponujemy plan działań. Odpowiadamy tego samego dnia, dyżur eksperta 24/7.

Bezpłatna wycena

Wyślij zapytanie – odpowiadamy szybko

Opisz, co chcesz osiągnąć, a my przygotujemy konkretne rekomendacje i wycenę.

Odpowiadamy tego samego dnia, dyżur eksperta 24/7.

  1. Opowiadasz o swojej sytuacjiFormularz, telefon albo e-mail
  2. Bezpłatnie ją analizujemyBez zobowiązań
  3. Proponujemy plan działańZ konkretnymi rekomendacjami i wyceną

    UMÓW SIĘ

    Bezpłatna konsultacja z naszym ekspertem

    Umów się na bezpłatną konsultację i otrzymaj od nas skuteczną strategię dla Twojego biznesu

    Bezpłatna wycena

    Wymagane pola

    Twoje dane
    Czego dotyczy zapytanie? możesz wybrać kilka
    Opisz projekt
    Dodaj do opisu: